Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nowe życie, nowy ja, nowy świat który wydaje się być nie daleko

Witam wszystkich, jutro mija miesiąc od kiedy zdesperowany wszedłem na to forum aby spytać o laske która zrobiła mnie w chuja. Od wtedy zacząłem czytać, czytałem zarywałem noce byłem jak pies który nie jadł od miesięcy. Cały czas łaknący wiecej i wiecej.

Moje, życie zmieniło się diametralnie, przestałem rozkminiać na logikie zachowania kobiet "co było by gdyby", "ten tekst będzie płytki", "po co robić z siebie idiotę", "przecież jestem mało atrakcyjny". Moim głównym problemem było branie wszystkiego na logikie, i w rezułtacie nie robiłem nic. Od zawsze myślałem ze teksty typu "Co o tym sadzisz itp" są za płytkie próbowałem podchodzić kobiety od strony logicznej. Uważałem, że nie da sięe zdobyć kobiety od zwykłego cześć albo uśmiechu zawsze myślałem, że trzeba czegoś więcej, co okazało się bujdą. Kobiety z którymi dotychczas się spotykałem były istnymi wampirami energetycznymi a ja niczym mały chłopiec dawałem kraść z siebie energie. W rezułtacie wracałem do domu zmęczony, miałem pustke w głowie. Spotkania były dla nich istnym wielkim żalem, zawsze miałem skłonność do pomagania innym. Dlatego też moje rozmowy z kobietami schodziły na temat ich problemów, ja wtedy niczym wierny przyjaciel dawałem rady. I w rezułtacie stawałem siee tylko inteligentnym kolegą.
I nagle nastąpiło wielkie BUM.
Przestałem, przejmować się tym co ona sobie o mnie pomyśli, robiłem to co chciałem stałem sie bardziej pewny siebie, w kobietach do których podchodzę widzę ludzi z którymi można porozmawiać, wizualizuje sobie je jak najlepszego przyjaciela z którym znam się od lat, odrazu przeechodze do smiania się i rozkminiania rzeczy wesołych. Teraz ja jestem karmicielem mojej energie a niee jak dotychczas dawałem sobie ja wyssać. Przestałem bać się kobiet. Po wszystkich informacjach zawartych na tej stronie, forum, przeczytanych książkach. Niee potrafię jednoznacznie stwierdzić dlaczego wcześniej bałem się relacji z nimi - to chore przecież ludzie maja ze sobą rozmawiać, nie można zabić nikogo słowem (rzecz jasna w przyjacielskiej rozmowie).
Nadal jestem cholernym WSN'em, jeszcze wiele przede mną i mam nadzieje, że ta strona i wy którzy to czytacie będziecie moją droga do lepszego jutra. Do jutra które chciałbym ujrzeć.
Jak przystało na nowatora w tym wszystkim mam pierwsze rozterki, coś od kilku dni się ze mna dzieje. Mianowicie przestały mnie interesować zwykłe laski które leca na moje słowa, gesty, czyny. Jakoś przestało mnie to Cieszyć, dlatego postanowiłem, rzucić sobie wyzwanie zacząłem świrować do tej która spowodowała, że trafiłem na to forum. Mimo, że jej temat juz dawno zamknąłem.
I wszystko to co przeczytałem, praktykowałem działa lecz w pewnym stopniu. Ona wykazuje cholerne zainteresowanie zaprasza mnie wszystko idzie w dobrą stronę, alee chuj wie dlaczego mam opór aby się z nią ostro wylizać, bo zaczęły mnie męczyć te krótkie słodkie mało znaczące pocałunki. Czuje się ja Style w grze. Ale wiem, że wszystko idzie w dobrą stronę.

Po miesiącu mimo, że to naprawde mało, czuje się jak niedźwiedź który po zimowym śnie budzi się i nic już nie jest takie same. Wszystko wydaje się być inne, stare dotychczasowe ścieżki już pozarastały, ale moment widzę, lepszą drogę po której zaczynam uczyć się stąpać ...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Marlboro

Tylko tak dalej.. Powodzenia

Tylko tak dalej.. Powodzenia w podrywaniu!

Portret użytkownika mateosz92

czytałeś czytałeś czytałeś

czytałeś czytałeś czytałeś całe noce, ale praktyki to już zero? Smile trzymaj się. Powodzenia.

Jakbym czytał o sobie:) Ja

Jakbym czytał o sobie:)
Ja też wcześniej działałem na logikę, a nie wiedziałem że do kobiet trzeba podchodzić emocjonalnie...