Bez żadnych wstępów powiem jak sprawa wygląda. W minioną środe poznałem laske, troche zjebałem już na samym początku więc chciałem się troszke zrehabilitować i dziś gdy laska siedziała sama podszedłem do niej przywitałem sie i zacząłem gadke. Ogólnie starałem się podtrzymać rozmowe ale jakoś mi nie specjalnie to szło bo laska że tak powiem mówiła tyle ile musiała. Nie wiem... pewnie przyczyną tego było to że zjebałem już na wstępie, pogadałem z nią tak z 5 minut i powiedziałem że musze już isc na lekcje i że miło było poznać(dodam że juz było z 10 min po dzwonku). I teraz moje pytanie w wasza strone, zdaje sobie sprawe że wieksza może mniejsza część z Was powie ze "inne też mają" ale ja chce poprostu sam przed sobą coś udowodnić. Że mimo iż laska nie jest zabardzo mną zainteresowana to jednak moge zrobić z tego fajna znajomość. Jak moge zwrócić jej uwage, co moge zrobić żeby widząc mnie na jej twarzy pojawił się uśmiech, i zadowolenie że mnie widzi ? To tyle, przychodzą mi pewne pomysły ale chciałem poznać Wasze zdanie.

Czekam na Wasze sugestie w tej sprawie, z góry dzięki.
nic specjalnego;)normalny podryw pare negów, zaskocz ją, p&p i jest Twoja.
"jeśli chciała byś być niegrzeczna"