Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nowa niunia - czy to Shit-Test?

20 posts / 0 new
Ostatni
f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67
Nowa niunia - czy to Shit-Test?

Przejde do rzeczy - wyjadaczem nie jestem.


Po 1,5orcznym związku z kopem w zad zmieniłem się bardzo. Wyciągnałem lekcje posługując się motywującymi tekstami z tej stronki i...
..i spotkałem kumpele której nie widzialem od 6 lat...

Chciała ustawić się ze mną na kawe i do kina i to zaproponowała:
- 1szy raz odwołałem, bo już byłem ustawiony na robote (sorry, ale są ważniejsze sprawy niż jakaś kawa),
- 2 raz - mowie ok...na 1,5h przed laska odwołuje...
- ustawiała się jeszcze 2 razy i potem odwoływała...

Ostatnia rozmowa face2face była mniej wiecej taka: przyjedź do mnie w weekend, pogadamy, posiedziemy...
odrzekłem: jaką mam gwarancje że mówiąc to teraz jutro tego nie przełożysz?
- potem rozmowa normalna...

i powiedziałem sobie - zero kontaktu - jak bedzie chciała, to da znać.
Oczywiście właśnie mija sobie weekend, ja mam co robić - jak nie spotkanie to sport... i wsjo..o linie trzeba dbać.

Co zrobiłem nie tak?
Proszę o krytykę postępowania.
Rady na przyszłość. 

Btw: chciałbym coś pociągnąć dalej, a mnie to wygląda na ciągłe ST i ciągote do zrobienia mnie pieskiem.

Kamil33221
Portret użytkownika Kamil33221
Nieobecny
Wiek: Mam tyle lat na ile sie czuje
Miejscowość: Inny swiat

Dołączył: 2010-03-02
Punkty pomocy: 32

Ty odwolalaes to ona chciala sie odegrac, umawiaj sie na Twoich warunkach, Ty mow kiedy i gdzie sie spotkacie. mysle ze chlodnik tu nie ma sensu, zadzwon do niej za pare dni i sie umow wtedy i gdzie Ty chcesz.

Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

Lusterko, skopiowała Twoje zachowanie. Co Ty chcesz tutaj chłodzić ? Zadzwoń, zaproponuj termin i się umów.

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Ale, czekajcie, raz nie mogłem się spotkać. Nie przesadzajmy.

Dzwoni do Ciebie laska, i mowi dzisiaj sie spotkamy - i co? mieliscie plan robic co innego i lecicie za nią?

No nie przesadzajmy...

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

f3s_mk gościu popatrz. Skoro ona dzwoni do Ciebie, propnuje spotkanie a Ty nie możesz to proponujesz inny termin i się z nią spotykasz.

"- 1szy raz odwołałem, bo już byłem ustawiony na robote (sorry, ale są ważniejsze sprawy niż jakaś kawa)" - a z tego co piszesz to Ty spotkanie ODWOŁAŁEŚ a nie odmówiłeś lub przestawiłeś na inny termin.

Więc nie dziw się że ona zrobiłą to samo.

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

No tak, ale po zaproponowaniu nowego terminu przeze mnie ona odwołuje. To mam proponować do skutku?

Te kilka ustawek chyba wystarczy, no nie?

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Jeśli dzisiaj mówię: Kino 21", a ona: nie mogę, ale przyjedź do mnie pójdziemy na colę, to co? 

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Dobra, byłem na tzw "coli".

Ona winko, ja woda i nestea. Gadka szmatka, o byłą tez się pytała ale szybko ucinałem temat bo to nie o to biega. Nie ma się co rozwodzić a dawno to było.
Było minęło.
Idąc dalej to gadaliśmy o wszystkim i niczym, koniec końców zapłaciła za siebie, ja za siebie. Odwiozłem do domu ...
może tyle..
nic się nie działo, ale...
usłyszałem że widzimy się w środę w mojej drugiej pracy (tzn ja dodatkowo pracuje w imprezowni nocki co srode) i przyjdzie, wiec ja bede robił swoje a ona na luzie...

Jakieś następne kroki?

Bardziej się pytam...bo się nie ciśnieniuje.. bo jest tego tyle na świecie że hoho... 

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Jakoś związek który miałem odebrał mi pewną częśc umiejetności podrywu, zaprzepaściłem.

Jakby czekam na dogodny moment Smile
Niebawem nadejdzie zapewne i go wykorzystam.

Kino było, nacisku nie mam...
ale po spotkaniu odwiozłem i zamiasta zadzwonić do znajomego zadzwoniłem do niej, nie wiem czemu...ale szybko urwałem rozmowe... bo naprawde musiałem gdzie indziej callnąć...
cóż...zobaczymy Laughing out loud

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Dobra. Dostałem sms, że jej się podobało i że ma nadzieje, że nie uważam tego wieczoru za stratę czasu i że dobranoc.


I co dalej?

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

Z smsem nic. Możesz wydrukować, oprawić w ramke i powiesić nad biurkiem Laughing out loud Kinetyzuj i całuj żeby utrzymać dobry kurs. Wink

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

@Enzo - śmiech śmiechem. W nocy coś tam odpisałem jakimś niewiążącym cytatem z piosenki. Wcale nie musi wiedziec o co mi chodzi... proste...


A co se pomyśli to jej.

Jakoś wieszanie smsów,  fotek, foteczek nad biurkiem/łóżkiem nigdy mnie nie bawiło. Najlepsze są i tak te wspomnienia, które masz w głowie, a nie te które wiszą na ścianie...
cóż...

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

"Jakoś wieszanie smsów, fotek, foteczek nad biurkiem/łóżkiem nigdy mnie nie bawiło. Najlepsze są i tak te wspomnienia, które masz w głowie, a nie te które wiszą na ścianie...
cóż..." - hmm podchodzisz do tematu bardzo pważnie. Chciałem Ci zasugerować że smsy czy inne tak "priorytetowe" wydarzenia nie zasługują na jakąś wielką uwage. Co do sentymantów, wspomnień i innych pochodnych to Twoja sprawa Wink Ja np tego smsa od niej bym olał i nie pisał nic. Bo poprostu bawi mnie jak po raz kolejny ktoś porusza temat smsa czy opisu na gg. 

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Co najmniej, mam swoje lata. I jak widze dzieciaki fejsbukowo-naszoklasowe to mam dość. 

Liczy face2face...każdy normalny to wie...

Sms jak sms... zadko uzywam... wole porozmawiac przez telefon, niz pisac.


Czasem wydaje mi się, że dzięki takiemu pisaniu uśwuadamiamy młodsze pokolenia o kontakcie face2face a nie twarzoksiążkowym...
Może kiedyś dotrze, a na tym forum nie pojawi się wpis : ...napisałą mi esa...


Jak to było w Cruel Intentions: "(...) e-mail jest dla zboczeñców
              i pedofilów."

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Jakieś propozycje, krytyka postępowania?

Opieprz ze strony mniej lub bardziej oczytanych/doświadczonych?

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Miała być na imprezie w klubie gdzie mam drugą pracę, ale jej nie było.


Odezwać się jakoś?
Czy może olać i czekać (generalnie optuje za 2 typem)?

Czy może wystąpić z jakąś inicjatywą?