Witam !
Od dłuższego czasu chodze na siłownię. W recepcji pracuje tam pewna dziewczyna ... Normalnie jak to w fitness bylismy na czesc - nic wiecej. Ja nawet nie myślałem, żeby "popchnąć" cos dalej. Aż pewnego dnai spotkaliśmy sie w klubie na imprezie ... ODrazu przejde do rzeczy świetnie nam się tanczyło i zkończylo sie na pocałunkach. Po imprezie zadzwonilem do niej (odczekalem jeden dzien) i okazalo sie ze caly tydzien teraz pracuje w bliźniaczym klubie ale w innym miescie (akurat to prawda) no i nie ma czasu. Nie wiem czy dalej pisac do niej czy czekac az sama sie odezwie ... a moze jak bedzie w klubie ( tylko to bedzie dopiero w przyszlym tygodniu) to z nia pogadac. Jakies ciekawe propozycje ???
Mickiewicz to ze mnie nie bedzie - tak nawiasem.
czekaj aż sama napisze albo rozmawiaj w klubie , ewentualnie zadzwoń ale ja bym czekał aż sprawy same się rozwiną
"To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi." Spencer Johnson
napisz smsa: "odezwij się, jak nie będziesz aż tak zajęta'.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
'rób co chcesz'. Taka zasada była i chyba ciągle obowiązuje?
Nie daj o sobie zapomnieć - o ile będzie odpisywała na smsy to wysłane 3 smsy w tygodniu Ciebie nie zbawią i nie zrobią z Ciebie kolesia, który tak bardzo się o nią stara. W drugim smsie w środku tygodnia zapytaj co u niej słychać, pociągnij temat na na następnego smsa, napisz, że musisz spadać gdzieś tam i tyle. Jak będzie chciała się spotkać to sama się odezwie w wolnym czasie.
Minął tydzień i nic się nie odezwała ... myślałem, że ją przetrzymam, ale nic. W tym tygodniu będziemy się widzieć w fitness klubie, także chcę wymyśleć jakąś "intrygującą" gadkę. Ciekaw jestem jej reakcji ...
A może jakieś podpowiedzi ?
Ogólnie nie polecam, przekazywania pałeczki dziewczynie w związku z kontaktem. Dzwonisz umawiasz dwa terminy, nie pasują, odpuszczasz na kilka dni, potem znowu dzwonisz dwa terminy. Jeśli znowu nie pasują i ona nie podaje czegoś w zamian bo faktycznie nie może, to ją olewasz bo ona nie jest zainteresowana!