„Nie da się podrywać kobiet, bo każda jest inna!”, „Ci podrywacze was oszukują, bo nie ma jednego sposobu na każdą kobietę!” krzyczy co jeden z drugim idiota w internecie.
Najczęściej po lekturze kilku marketingowych wpisów czy nagłówków na blogu. Czy po obejrzeniu filmiku Gargamela o społeczności podrywu. Tak samo merytorycznie słabego jak wypowiedzi radosnych gimbusów w internecie.