Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z pracy, sukces?

Portret użytkownika Azinek

Witam was, dawno mnie tu nie bylo, ale to tylko dlatego, ze nie mialem internetu Laughing out loud


Troche sie rozpisalem, ale to dlatego, ze to moja pierwsza taka akcja z tak ladna dziewczyna, i nie chcialem pominac zadnego waznego szczegolu, gdzie popelnilem jakis blad, czy cokolwiek. Mam nadzieje, ze chociaz kilka osob poswieci troche czasu i przeczyta moje wypociny.

 ale do rzeczy...

Otoz od jakiegos czasu zauwazylem, ze w pracy mam nawet calkiem ladna dziewczyne i postanowilem ja poderwac, wczoraj sobie obiecalem iz zrobie to dzis. Do pracy szedlem z zamiarem poderwania jej, ale potem mialem taki nawal roboty, ze nie mialem czasu nawet isc do kibla a co dopiero podrywac laske, juz myslalem, ze nic z tego az tu nagle szef nas wszystkich zawolal, i mowi, ze sa do wypicia piwa, ktore zostaly, wiec zaraz mysle sobie:"masz mega okazje!", i zaraz zapytalem sie taka jedna dziewczyne, ktorej ewidentnie sie podobam, niby nie brzydka, ale przy moim targecie jest niewidoczna ;d i zapytalem sie jej czy by nie poszla po pracy wypic sobie kilka browarkow, oczywiscie zgodzila sie, do tego zapytalem sie jeszcze jednego kolesia (zadna konkurencja) czy idzie, tez sie zgodzil, wiec stwierdzilem, ze czas na moj target oczywiscie tez sie zgodzila. Pod koniec pracy humor mialem wspanialy, poniewaz poszlo mi mega i dobrze zarobilem. Juz mielismy wychodzic i pytam sie targetu, czy idzie, czy nie, ona na to, ze tak tylko musi zaniesc piwa do domu, bo nie chce z tym chodzic, wyczulem idealna okazje do wziecia numeru, wiec mowie, masz tu moj telefon wpisz Twoj nr, to do Ciebie zadzwonie. Potem poszlismy do takiego lasu wypic ten browar, usiadlem pomiedzy dziewczynami, caly czas napedzalem rozmowe, oczywiscie skupialem sie glownie na targecie, patrzalem sie jej w oczy, kino, rozmowa sie kleila ogolnie bylo zajebiscie, po tym jak spilismy te piwa stwierdzilismy, ze idziemy do domu, gdy moj target juz odchodzil powiedzialem jej, ze jak wroci do domu to ma sie odezwac, 15 min pozniej dostalem esa Wink napisala, ze: powiedzialem, ze ma napisac jak wroci, to sie melduje, ze wlasnie cos tam je, do tego napisala, carpe diem, bo rozmawialismy o takiej filozofii zycia, i opowiadalem jej, ze taka wlasnie wyznaje, widocznie sie jej to spodobalo, no i oczywiscie:" do zobaczenia jutro!"

Tym, ktorzy dobrneli do konca dziekuje bardzo, komentarze mile widziane.
Pozdrawiam, Azinek!
PS. tekst pisalem jeszcze troche podchmielony, takze jezeli macie jakies pytania, czy cokolwiek, to piszcie ;d

Odpowiedzi

Portret użytkownika Azinek

nie skupialem sie na niej non

nie skupialem sie na niej non stop, powiedzmy jakies 85% czasu, ktory tam bylismy. troche czasu poswiecilem tez tej drugiej.

Portret użytkownika pentis

85% czasu? Toż przecież całe

85% czasu? Toż przecież całe spotkanie poświeciłeś pannie Wink Na przyszłość staraj się poświęcać każdemu podobny czas.