A więc zakochałem się w pewnej dziewczynie, niestety jak na razie bo wiem, że była mną zainteresowana, dobrze i miło spędzała ze mną czas, ogólnie było wszystko fajnie zajebiście ale jak była z chłopakiem. Usłyszałem wtedy, że miłość jak na razie to za dużo a przyjaźń to za mało, czyli dawała to zrozumienie, że gdyby nie on to bylibyśmy razem. Od 2 tygodni nie są ze sobą, jednym z powodów rozstania byłem ja(nie pochlebiam sobie) i głównie też jego zachowanie w stosunku do niej itp. Jak się spotykali to Ona przyjeżdżała do niego bo on miał tak jak by wyjebane. Był pieskiem jak przyjechała, pojechała już wjb. Wszystko ładnie pięknie niby, wyjechała do rodziny, dzwonię kiedy wróci mówi, że w poniedziałek(ten jutro) no to ok. Zaplanowałem mniej więcej już czas co będziemy robić. Dzwoni next dni do mnie, spytała się jak minął wczorajszy dzień, opowiedziałem, że się dobrze bawiłem itp itd. Focha załapała, wcześniej Ona mi mówiła jak dobrze Jej było ale mówiła, że tęskni itp. I teraz nie bardzo kminie tą sytuację bo wczoraj dzwoniłem, chciałem pogadać, była z jakimiś kolegami z tamtą to poprosiłem ją żeby odeszła kawałek bo chce porozmawiać, usłyszałem, że ostatnio mam jakieś pretensje o byle co itp. Wkurwiłem się trochę bo nie bardzo wiedziałem o co Jej chodzi. Ona zaczęła temat Nas, to zapytałem się Jej czego Ona ode mnie oczekuje, i doznałem lekkiego szoku. Odpowiedź brzmiała, że jak na razie niczego, spytałem się co to znaczy, powiedziała, że nadal kocha byłego i nie chce się w nic pakować. Trochę nie bardzo to rozumiem bo wcześniej wszystko pięknie, ładnie, zajebiście było a teraz ?... Przed tym jak mi to powiedziała mówiła, że wraca jednak 27 sierpnia bo dzień potem jest ślub w jej rodzinie. Ok, zrozumiałem to ale tego co potem powiedziała nie bardzo. I teraz czy czekać aż wróci, oczywiście brać się za inne czy już mieć wyjebke na to.
Ja na razie odseparowałbym się od niej. Niech zobaczy, że nie zależy Tobie na niej. Baw się życiem - idź do przodu. Masz się zastanawiać dlaczego tak zrobiła? Ja się osobiście uczę się, by w ogóle olewać takie sytuacje. Mi też zależy na takiej jednej pannie, ale idę do przodu. Ona jest priorytetem dla mnie, ale po drodze są też inne.
Bierz się za inne, bo nie będziesz przecież marnować wakacji. Rób wszystko, zeby nie nudziła się z Tobą na spotkanich, żeby się w Tobie zakochała.
Zostań jej kochankiem, daj jej przeżycia, których nikt wcześniej jej nie dał.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
secyruTATE : Lepszy gorszy
wiesz, w sumie kwestia sporna.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
olej ją, zajmij się innymi, po jakimś czasie ona sama się odezwie
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
No o to mi chodziło. Dzięki wszystkim. Zapewne nie długo kilka blogów nowych z mojej strony będzie z opisanymi akcjami co i jak .