Poszedłem do galerii handlowej w moim mieście.
Próbowałem się przełamać zagadaniem to dziewczyny lecz zawsze w głowie mam takie myśli " Jak zacząć ??" . Chciałem ,żeby moj podryw dostosowany do sytuacji . Zaczełem szukać jakieś samotnej dziewczyny . Kiedy poszedłem po coś do zjedzenia . Usiadłem sobie przy stoliku i dostrzegłem dziewczynę która była dwa stoli obok . Przyglądałem jej się dyskretnie , wyglądała na obojętna . Kątem oko widziałem ,że też na mnie patrzy i po chwili się odwraca. pomyślałem ,że to był dobry moment ,może się uda ...
W moje głowie pojawił się problem. Nie wiedziałem w ogóle jak zacząć konwersacji. Myślałem sobie tak "Przecież do niej tak o nie podejdę i nie powiem jej "cześć co u ciebie". Bo wyjdę na idiotę . Nie umiałem dostosować sytuacji do podrywu . Żałuje teraz , że nic z tym nie zrobiłem straciłem okazje
Odpowiedzi
mogłeś podejść i przysiąść
czw., 2010-07-01 17:21 — siwy19931mogłeś podejść i przysiąść się "Czejść moze wiesz co tu dobrego polecają"
puzniej do niej " dzięki za pomoc w nagrode mozesz ze mną posiedziec i dotrzymać towarzystwa"
i tylko bajerować
omg.. mogłeś spytać się o
czw., 2010-07-01 17:59 — Imperomg.. mogłeś spytać się o godzinę, albo chociaż że szukasz prezentu dla kolegi. Zasada 3 sekund i działasz nie ważne co powiesz ważne jak.
Apropo przełamania to też mam
czw., 2010-07-01 18:41 — raptorApropo przełamania to też mam problem bo narazie boję się powiedzieć do jakiejś kobiety : Cześć - chce mi się kupe. Pisze całkiem poważnie!!
zesraj sie ale nie daj się ;D
czw., 2010-07-01 18:43 — Imperzesraj sie ale nie daj się ;D
hahah chyba rozumiem mam
czw., 2010-07-01 19:11 — xaromonhahah
chyba rozumiem mam mowic to co mysle
Z tą kupą dobra rada,
czw., 2010-07-01 20:49 — storyZ tą kupą dobra rada, słyszałem tez o ''cześc, możesz pomasowac mi sutka?''. Kilka takich podejść i wszelkie opory znikają.
zgadza się! nie chodzi o to
pt., 2010-07-02 18:49 — Lukezgadza się! nie chodzi o to co do niej powiesz tylko że podejdziesz. nawet jakbyś miał zadać pytanie jak poprzednicy podali. Kwestia taka że podszedłeś. Wielu ma z tym problem na początek (ja również miałem) ale im więcej podejść tym mniej oporów i mniej "excusów" przy następnych podejściach.