Pierwszy raz w życiu postawiłem się kobiecie która ze mną zerwała. Wygarnąłem jej wszystko co o tym myślę. Że zerwała pod pretekstem braku uczuć do mnie po ponad tygodniu bycia razem, zamiast pozwolić aby to uczucie się rozwijało... Nie pozwoliła sobie nawet poznać jaki jestem naprawdę, tylko tak z góry założyła że mnie skreśli.
Powiedziała mi że rozumie mnie jak się teraz czuje, to jej powiedziałem że nawet nie ma pojęcia jak mnie to na początku kuło.
Dopiero teraz przejrzałem na oczy jaka ona jest bezwartościowa, taka "nagroda" jak ja jej się nie należy!
Jednak poszedłem na ten koncert z nią, były również jej 4 koleżanki. Postanowiłem pograć jej na nerwach. Cały czas rozmawiałem z jej koleżanką, gadka się między nami układała, a w oczach byłej było widać że się nieźle zagotowała. Nawet zapytała mnie czemu nic się nie odzywam to jej odpowiedziałem że jestem zmęczony a za chwilę znów gadka z jej koleżanką. Aż morale mi się podniosło po tej porażce hehe
Na koniec jedna z koleżanek zaprosiła mnie na wypad do klubu. Także tym razem to ja bitwę wygrałem a to dopiero początek.
Wielki dzięki Panowie że pokazaliście mi ile mam złych stereotypów wpojonych!!! Czas z tym skończyć także mogę powiedzieć że zrobiłem spory krok do przodu, bo zawsze to byłem takim pieskiem a teraz to się skończyło.
Odpowiedzi
Jak dla mnie bardzo
sob., 2010-06-26 23:48 — G-NJak dla mnie bardzo prawidłowo kobiety lubią udawać niewinne bezbronne nieświadome a tak naprawdę obrobi Ci dupe z koleżanką i inne takie...
No, teraz laska zaćmiona
ndz., 2010-06-27 11:24 — SparkNo, teraz laska zaćmiona checią zemsty może ci nieźle dopiec. Uważaj na siebie chłopie
albo będzie chciała wrócić,
ndz., 2010-06-27 13:15 — czarny-ksiazealbo będzie chciała wrócić, uważaj i trzymaj się
Nawet zapytała mnie czemu
pon., 2010-06-28 11:25 — kusmi19Nawet zapytała mnie czemu nic się nie odzywam to jej odpowiedziałem że jestem zmęczony a za chwilę znów gadka z jej koleżanką.