
Czuje się jak na spotkaniu AA...
"Cześć jestem Daniel mam 20lat i jestem frajerem."
Tak byłem, jestem i nie będę. Wychowywała mnie matka rozwódka do tego mieszkająca z rodzicami. Przez całe życie wpajała mi shity o tym jaki powinienem być, do tego była despotyczna, babcia paranoiczka, potem "przyjaciółka" która leczyła swoje kompleksy na mnie, całe dzieciństwo byłem wychowywany przez kobiety z jakimiś problemami.
Nie chce się tutaj użalać nad sobą bo to nie o to chodzi. To jest po prostu zwięzły zarys moje dzieciństwa z którego wnioskuje, dlaczego jestem taki, a nie inny.
Cały czas było we mnie więcej baby niż faceta, multum rozmyślań, kompleksów, brak pewności siebie, niezaradność, nieodpowiedzialność.
Kiedyś siedząc przed kompem i waląc gruche patrzyłem się na te gwiazdki porno i napakowanych gości którzy prują je bez namiętności i emocji. Prują by pruć, bo mają za to kase i frajerską publike. Ręka przestała latać z góry na duł, patrzyłem, patrzyłem i myślałem.
Czy tak ma być do końca moich dni? Siedząc przed laptopem i trzepiąc sobie ukradkiem?
Czułem że coś jest kurwa nie tak.
Wyłączyłem stronę, podciągałem spodnie i kliknąłem w link "google" wpisałem "Kim jest prawdziwy facet?" poszperałem, poczytałem, poprzebierałem w całej tej masie linków które zarzuciło mi google. Z linka do linka, trafiłem tutaj.
Lekcje?
PUA?
Podryw?
Ja frajer?
Jejku jej...
Im dalej czytałem tym więcej kostek z całego mojego muru który budowałem, odpadało.
Wszystkie wartości, wszystko to co mi wpajano za gówniarza runęło, okazało się bredniami, iluzjami.
Kiedyś sądziłem że kobieta jest ponad wszystko, powinienem ją
obdarowywać, powinienem dawać jej cały swój czas, być na klaśnięcie, nie
sprzeczać się, a swoje rozważania zatrzymać dla siebie, tak mnie
nauczono, tak tez postępowałem z tymi dziewczynami które chciały być ze
mną.
Potem zacząłem oglądać, czytać jak powinien postępować facet, prawdziwy
facet alfa i popadłem ze skrajności w skrajność, byłem zimny, nie czuły,
niedostępny, arogancki itd.
I co ja mam biedny począć? Jestem w rozsypce. Nagle staje oko w oko z rzeczywistością, jakimś cholerny Gracjan mówi mi że jestem frajerem! Mamo ratuj! Ten pan z internetu mnie przezywa! I co najgorsze wierze mu! Mamo!
Ochłoń Daniel, mówię Ci ochłoń. Co by powiedział mistrz Yoda? "Zbyt dużo strachu wyczuwam w Tobie, młody padawanie. A to najszybszą drogą na ciemną strone mocy jest"
Ochłonąłem, postarałem się wyrzucić wszystko to co się "nauczyłem" i wpojono mi za dzieciaka, poczuć się jak uczniak, jak głupek który jednak ma na tyle oleju w głowie żeby czegoś się nauczyć. Przeczytałem wszystkie lekcje. Ale nie wyciągnąłem wniosków, naoglądałem się Hanka z "Californication" i poszedłem w "bój". Chodziłem na imprezy, upijałem się i nagle odwaga! Jejku moge wszystko! Przecież zasady PUA mam w małym palcu, to nic że chuj rozumiem z tego, że nawet nie pomyślałem nad nimi, nie ćwiczyłem.
Co się okazało? Odstraszałem je, potem się tym przejmowałem, ryłem, słuchałem dołującej muzy. Potem przyszedł czas na wściekłość... NA CO MI TA STRONA SKORO NIC NIE DAJE? JA NADAL NIE POTRAFIE, JEST WARTA TYLE CO INNE. NIC NIE UCZY, JUŻ WIĘCEJ SIĘ KURWA DOWIEM Z CKMa I COSMOPOLITAN.
Tak cosmopolitan, mama nauczyła mnie czytać kobiece pisemka. 
Mniej więcej miesiąc temu, postanowiłem ćwiczyć pewność siebie, kroczek po kroczku czuje że jestem facetem, w końcu przemogłem się i wszedłem jeszcze raz na podrywaj.org.
Przeczytałem jeszcze raz od początku wszystkie lekcje, przeczytałem artykuły, poczytałem forum i się zarejestrowałem.
W tej chwili powinienem dać chyba jakiś morał czy coś? nie wyobrażam sobie tekstu bez morału, albo przyzwoitego chociaż zakończenia.
Niestety nie przychodzi mi nic do głowy, pisałem to pod wpływem chwili, nie myśląc.
Tak jak bym poszedł do konfesjonału i wywalił swoje brudy. Chyba po prostu potrzebowałem o tym napisać. Zakończyć jakiś etap?
Odpowiedzi
cool story bro
pt., 2010-06-18 16:24 — saveriuscool story bro
Stary super, że się ogarnąłeś
pt., 2010-06-18 18:24 — player9Stary super, że się ogarnąłeś w porę, pamiętaj, że z dnia na dzień się wszystkiego nie nauczysz, stopniowo, powoli, ale jak już wiesz o co chodzi to będzie łatwiej
Poleciała 10 Witamy
pt., 2010-06-18 20:12 — InvisiblePoleciała 10
Witamy ponownie.
Masz u mnie piwo. Witamy na
pt., 2010-06-18 20:33 — Brave_JimMasz u mnie piwo. Witamy na pokładzie.
.
Btw, zwykle trafiają tu faceci po rozstaniu z byłą lub gdy dostaną kopa. Ale przy waleniu gruchy to jakaś nowa odmiana
Ja się czuje tak samo jak
sob., 2010-06-19 08:11 — maciej851Ja się czuje tak samo jak Ty...
Oby do przodu...
sob., 2010-06-19 09:37 — salubOby do przodu...