Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Golibroda - blog

Portret użytkownika Golibroda

Nie ma my, nie nasze, jestem tylko Ja...

Hmmm taaaa, kilka obfitych miesięcy, kilka obfitych wypadów, kilka obfitych najebek. To wszystko dało mi to co uwielbiam najbardziej rozkiminy i zrozumienie.

Doznałem olśnienia. Dowiedziałem się jak żyć. Jak sprawić by żyć tak jak chce. Bez czyichś mądralińskich anegdotek, bez CKMa, cosmopolitana czy innych badziewnych gazet, czy nawet bez podrywaj.org. Choć to ostatnie mnie w pewien sposób nakierowało, tak jak pare filmów i całkiem imponujących wypowiedzi – znajomych, gwiazd, przypadkowo pozanych ludzi.

Kiedyś chciałem mieć swój wzór, dlatego szukałem go w każdym, a to w postaciach w filmach, a to w imponujących mi znajomych, wujkach, postaciach z książek. Strasznych natłok, bałagan. Pomieszanie stylu. A co najgorsze tracisz swój.

Portret użytkownika Golibroda

Priapos i Golibroda o zbudowaniu własnego świata przy (nie)pomocy stronki www.podrywaj.org i nie tylko.

Jak normany człowiek powinien odebrać prawdy zawarte na tym portalu? Czy jest to tylko zdobywanie kobiet? Czy jest to coś więcej?
Coś mi przeszkadza, coś mnie swędzi, cos mi nie daje non stop spokoju. Okej jestem na tej stronce, okej stosuje sie do zasad. Ale czy to są moje zasady? Czy właśnie tak ma wyglądać facet alfa? tylko i wyłącznie? Jesli tak... Nie potrafie się w nim odnaleść.
Nigdy nie będę samcem alfa, wedłóg nich, Was.

Portret użytkownika Golibroda

Spowiedź frajera.


Czuje się jak na spotkaniu AA...
"Cześć jestem Daniel mam 20lat i jestem frajerem."
Tak byłem, jestem i nie będę. Wychowywała mnie matka rozwódka do tego mieszkająca z rodzicami. Przez całe życie wpajała mi shity o tym jaki powinienem być, do tego była despotyczna, babcia paranoiczka, potem "przyjaciółka" która leczyła swoje kompleksy na mnie, całe dzieciństwo byłem wychowywany przez kobiety z jakimiś problemami.
Nie chce się tutaj użalać nad sobą bo to nie o to chodzi. To jest po prostu zwięzły zarys moje dzieciństwa z którego wnioskuje, dlaczego jestem taki, a nie inny.
Cały czas było we mnie więcej baby niż faceta, multum rozmyślań, kompleksów, brak pewności siebie, niezaradność, nieodpowiedzialność.

Subskrybuje zawartość