Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podrywanie w szkole!

Portret użytkownika KRZEMEK

Nie da się ukryć, że strona ta przyciąga wiele młodych osób, nastolatków, licealistów etc. Widać to zwłaszcza na forum. Tematy i pytania jakie zadają przypominają mi bezpowrotne czasy szkoły średniej. A jak wiadomo, szkoła to po prostu kopalnia brylantów! Podrywacz w szkole czuć się powinien jak ryba w wodzie. Postanowiłem opisać moje patenty na to, jak stać się w tej wodzie grubą rybą, która ikrę spuszcza wszędzie, a płocie i plankton tylko pyski otwierają ze zdziwienia...

Liceum roi się od cierpień młodych Werterów, Rolandów ze spychowa, Tristanów znaleźć za cholerę nie mogących swych Izold, które spotykają się po szkole ze starszymi chłopakami. Jeżeli jesteś ciepłą kluchą i romantykiem - porzuć to w cholerę albo przestań czytać w tym momencie! To podstawowy błąd chłopaków ze szkolnych korytarzy! MISTYCZNA, PIĘKNA, ROMANTYCZNA, IDEALNA, JEDYNA MIŁOŚĆ W TAKIM KSZTAŁCIE, W JAKIM JĄ SOBIE WYOBRAŻASZ NIE ISTNIEJE!

Nie marnuj czasu na przerwach na pierdolenie głupot z kumplami przy fajce w kiblu! Przez od 5 do 15 minut masz parenaście fajnych dup na każdym pietrze (u mnie byly 3) jak nie więcej, a Ty marnujesz to na dyrdymały przy szludze. Ja też paliłem, ale albo co drugą przerwę, albo jak się dało wychodziłem na lekcji. Zamiast tego podbijaj do dziewczyn, nawet obcych na krótką rozmowę. Szkoła to miejsce, gdzie można podrywać długofalowo! Dziewczyny nie uciekną Tobie, muszą tam być co dzień! Nie musisz więc odrazu prosić o numer, nie musisz co przerwę nagabywać jednej! A WRĘCZ NIE MOŻESZ!

Buduj sobie social. Nic nie działa na licealistki jak zainteresowanie Twoją osobą jej koleżanek! Jeśli będziesz miał dużo znajomek, one będą między sobą rozmawiać o Tobie. Kiedy zaproponujesz spotkanie jednej z nich, ona poczuje się wyróżniona. Nie musisz jej się nawet specjalnie podobać. Ona wie, że każda będzie jej zazdrościć i pytać "jak było, jak było!". Poprostu poznawaj dużo dziewczyn - brzydkich i ładnych - nieistotne. Nikt mi nie powie, że istnieje na to bardziej dogodne środowisko, niż szkoła!

Jak już obierzesz prawdziwy target to... Żadnych kurwa sms'ów! Żadnego gg! Żadnej tym bardziej n-k.pl!!! Bądź inny od płotek, które napierdalają eseje i epopeje mailami, a na przerwach udają, że panienek nie widzą! Rozmawiaj live, spotykaj się, dotykaj, całuj się, stukaj. A nie rób pakietów darmowych sms'ów. Jeżeli ona zaczyna pisać do Ciebie (jakieś głupoty, nie z konkretną sprawą), nie odpisuj. Na drugi dzień w szkole podejdź, i powiedz że sorry, ale nie lubisz pisać sms'ów i jak chce pogadać to po szkole gdzieś tam. Będziesz inny, wzbudzisz ciekawość! Dzwoń, nic nie pisz.

Nie daj się złapać w ramę przyjaciela - to chyba ogólnie wiadomo.

Fajnym pretekstem są korepetycje. Ja zawsze prosiłem o nie koleżanek z dziedzin, w których byłem najlepszy! I okazywało się na miejscu, u mnie lub u niej, że wiem 100% więcej od niej hehe. I można było przejść do ciekawszych rzeczy!

Najlepszymi targetami są dziewczyny młodsze np z pierwszych klas. Nie trzeba mówić dlaczego - wchodzą w nowe środowisko - wszystko i wszyscy to dla nich tabula rasa. Nawet jak rok wcześniej byleś popychadłem - ona tego nie wie - zmień się.

Ubieraj co dzień co innego. Nawet jak w domu piszczy od bidy! CO DZIEŃ INNE CIUCHY! (tzn na każdy dzień tygodnia oczywiście a nie że w ogóle).

Mam taką zasadę co do kontaktu wzrokowego: nigdy nie spuszczam wzroku pierwszy jeśli ją przyłapie na gapieniu się, lub ona mnie. One zawsze go spuszczą, speszą się lub uśmiechną. Wtedy go odwróć i też się uśmiechaj, ale nie gap się całą przerwę jak psychol, jeżeli nie masz zamiaru do niej podejść. Jeden wygrany kontakt i koniec, albo podejście i rozmowa.

Nie będę podawał, jak otwierać, bo jestem temu przeciwny.

Mniej w dupie zdanie kumpli i ich prześmiewcze zapędy. Oni zazdrościć będą Tobie odwagi w duchu. To ich reakcja na swoją własną cipowatość. Nie bój się plot - im więcej gadają o Tobie tym lepiej! Złe i dobre rzeczy. Ona będzie chciała się przekonać, czy to prawda etc.

Miej wyjebane czy ma chłopaka. To nie ślub, a w liceum związki są kruche, stosunkowo kruche. Tym bardziej że większość chłopaków popełnia w tym wieku dużo błędów w relacjach z dziewczynami, które dojrzewają do takich rzeczy wcześniej. Dlatego  interesują się starszymi. Ale da rade to obejść, ja zawsze miałem te w swoim wieku, lub rok młodsze.

Szkoła to piękny czas zdartych kolan, mnóstwo możliwości. Nie prześpijcie tego, bo nie będziecie mieli za czym tęsknić! Proszę starszych o komenty z poradami, których nie uwzględniłem (w celu zniwelowania ilości tematów na forum o tej tematyce).

Odpowiedzi

Portret użytkownika 1cygan1

Po primo sprawdź maila

Po primo sprawdź maila hehehehe;p

No więc ja dodaje to co odpowiedziałem na którymś z forum.
Widzisz dwie przyjaciółki. Jedną super SHB i w ogóle a druga Ci się nie podoba? Chcesz poderwać tę pierwszą? Umów się z tą drugą. Zadbaj o to, że jak będzie tej ładniejszej opowiadać jak było to, żeby przedstawiła Cię w jak najlepszej sytuacji. Później podbijaj do obydwu,,, Broń Cię Panie Boże do SHB. Po jakimś czasie.. Po zbudowaniu więzi i doprowadzenia do jakiejś tam zazdrości u SHB umów się z nią i nie spierdol randez vous
I nie bój się za żadne skarby, że one są dwie a Ty jeden i jakaś tam plota się rozejdzie po szkole, że chujowo Ci wyszło. ploty mają to do siebie, że po 2 dniach nikt ich nie pamięta a Ty jestes górą bo masz doświadczenie i możesz walić drugi raz

Portret użytkownika glinx11

"Szkoła to piękny czas

"Szkoła to piękny czas zdartych kolan, mnóstwo możliwości. Nie
prześpijcie tego, bo nie będziecie mieli za czym tęsknić!"

Wrrrr...! dobra, juz jestem spokojny... Wink

Portret użytkownika averytwine

Świetny wpis Ja właśnie mam

Świetny wpis Wink Ja właśnie mam ten najlepszy czas w LO i zamierzam go wykorzystać na ile sie da ^^ Dzięki za rady Krzemek,te tutaj i te których wczesniej mi udzieliłeś!

Pozdrawiam!

Portret użytkownika KRZEMEK

ta, ale ktos dal 7 i nie

ta, ale ktos dal 7 i nie raczyl powiedziec czemu ani dorzucić jakichs rad od siebie. co za...

fotka.pl?pooooopłacz się, a

fotka.pl?
pooooopłacz się, a potem jeszcze troche posiedz na necie, na tej stronie i znow przypierdol esejem o tym jak to nie lubisz tracic czasu przed kompem..Wink

Portret użytkownika KRZEMEK

no ok ok wlasnie esej pisze o

no ok ok wlasnie esej pisze o kobietach i modzie na "wolnosc". jak przeczytasz to daj ocene 1 bo mam to w d. pozdro

"Kiedy zaproponujesz

"Kiedy zaproponujesz spotkanie jednej z nich, ona poczuje się wyróżniona. Nie musisz jej się nawet specjalnie podobać."

Rozumiem twój tok myślenia, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś się z Tobą omawia to jest coś czym ją przyciągnąłeś. Więc, nie można powiedzieć, że nie specjalnie się podobasz. Czymś się trzeba wyróżniać.

"Ubieraj co dzień co innego. Nawet jak w domu piszczy od bidy! CO DZIEŃ INNE CIUCHY! (tzn na każdy dzień tygodnia oczywiście a nie że w ogóle)."

No i nie wiem czy tu bym się zgodził.. Ubrania muszą być schludne, świeże, czyste. I jeszcze można sprecyzować co rozumiemy pod słowem ubrania. Czy nawet ja mając 30 t-shirtów około + trochę koszul zmieniam je co dzień lub kilka razy dziennie w zależności od zajęć na uczelni(wychowania fizycznego), czy bluzy które ja np mam 2 czy 3 i nosze jedną przez kilka dni + imprezy? Czy spodnie gdzie w USA widziałem u kolesi po 7-10par+ jakieś inne z różnych materiałów przy czym ja mam 2 ulubione i jedne wytarte. Dlatego jeśli ktoś nie ma tego za dużo powinien zadbać o jakość i naprawdę pokusić się o dobry gust w doborze ubrań z szafy nawet jeśli bluzeczka będzie zakładana dwa razy na tydzień Smile

Co do reszty zgodzę się w zupełności bo sam byłem zbyt ciotowaty i nie miałem jajec żeby robić to na co miałem ochotę, a i tak byłem wyśmiewany przez "kumpli"... Dopiero na studiach zobaczyłem, że nie warto być tylko jednym z wielu, a jednostką i zacząć się wyróżniać w pozytywnym tego słowa znaczeniu!

Portret użytkownika KRZEMEK

Chodzi mi o to ze nie musisz

Chodzi mi o to ze nie musisz sie jej podobac w sensie fizycznosci, reszta oczywista.

co do ubioru - jesli ktos nie ma zbyt duzo w szafie, to niech dba chociaz o rozne konfiguracje tego. CHODZI O TO ZEBY CODZIEN NIE WYGLADAC TAK SAMO. np Ty masz 2 pary spodni (ja se nie wyobrazam:), ale zmieniasz codzien koszule do nich. I to sie wtedy tak w oczy nie rzuca. A jakbys np co 3 dni zmienial ciuchy, to co z tego ze sa wyprasowane, jak sam widok tej samej koszulki po 3 dniach sprawia ze smierdzi z kilometra (mimo ze nie poczuje jak smierdzi, to pomysli ze brudas jestes i tyle)

No i można powiedzieć, że się

No i można powiedzieć, że się zgadzamy teraz w tej kwestii Smile

Portret użytkownika glinx11

w sumie to sie troche

w sumie to sie troche uspokoilem i stwierdzilem, ze choc w szkole podrywu nie probowalem, moge dorzcic swoje 0,03 PLN...

Liceum
roi się od cierpień młodych Werterów, Rolandów ze spychowa, Tristanów
znaleźć za cholerę nie mogących swych Izold, które spotykają się po
szkole ze starszymi chłopakami.


czy ja wiem, czy az tak duzo ich bylo... nie wydaje mi sie, no ale moze za slabo sie wglebialem. dobrze, ze chociaz ja nawet przez chwile nie mialem takiego etapu romantycznych iluzji Wink

Kiedy zaproponujesz spotkanie jednej z nich, ona
poczuje się wyróżniona. Nie musisz jej się nawet specjalnie podobać.
Ona wie, że każda będzie jej zazdrościć i pytać "jak było, jak było!".


szczerze mowiac brzmi mi to troche jak porada typu "laski umowia sie z toba chocby dla samego faktu, ze masz jaja, zeby podbic", co, jak wiemy, wcale takie proste nie jest.

Mniej w dupie
zdanie kumpli i ich prześmiewcze zapędy. Oni zazdrościć będą Tobie
odwagi w duchu. To ich reakcja na swoją własną cipowatość. Nie bój się
plot - im więcej gadają o Tobie tym lepiej! Złe i dobre rzeczy. Ona
będzie chciała się przekonać, czy to prawda etc.


no ale tez nie nalezy z tym przesadzac - o co mi chodzi: lepiej nie rozglaszac wszem i wobec ze poderwiesz te i te dziewczyne, bo porazka nie za dobrze wplynie na twoj prestiz. no i umowmy sie, ze zasada "smieja sie, bo zazdroszcza" jest bardzo optymistyczna... moze nawet zbyt optymistyczna. z mojego doswiadczenia wynika, ze smieja sie, bo maja z kogo. no i tyczy sie tez to powszechnie znanej, ale zlej opinii - naprawde wierzysz, ze laska bedzie chciala umowic sie z tym, o ktorym wszyscy mowia, ze to frajer albo cos? nie, bo tym sposobem zniszczy swoja wlasna reputacje ksiezniczki, ktora nie umawia sie z byle kim.

Portret użytkownika KRZEMEK

jeeezu glinx!! co to ma byc

jeeezu glinx!! co to ma byc za lapanie za slowka powiedz mi?

"co, jak wiemy, wcale takie proste nie jest." - owszem, kurde jest!

"no ale tez nie nalezy z tym przesadzac - o co mi chodzi: lepiej nie
rozglaszac wszem i wobec ze poderwiesz te i te dziewczyne"
- nigdzie nie radze, zeby sie tym chwalic!! chodzi mi o to ze oni np widza ze podszedles do tej czy do tej i sie nabijaja - to trzeba miec w dupie.

"naprawde wierzysz, ze laska bedzie chciala umowic sie z tym, o ktorym
wszyscy mowia, ze to frajer albo cos?"

Nie, nie wierze w to i nigdzie tego nie napisalem. Chodzi o "zla" slawe typu - on podrywa kazda dupe, on ma najwiecej nieobecnosci, on jest dilerem (hehe), on rzucil zosie dla gosi, on zlamal nos grzeskowi, on powiedzial ze magda to kurwicho. Nie chodzi mi o to by pozowac na takiego, chodzi mi o to ze im wiecej o Tobie gadaja, TYM LEPIEJ. A o frajerach gada sie duzo?? nie! mowi sie "aaaa, ten KRZEMEK to frajer". i KONIEC TEMATU. nikt nic wiecej o frajerach nie gada.

Portret użytkownika glinx11

no juz wez przestan, przeciez

no juz wez przestan, przeciez sam masz z tym doswiadczenie: sam fakt zagadania w zaden sposob nie gwarantuje ci kontynuowania znajomosci. wprost przeciwnie, bardzo czesto spotyka sie z taka reakcja, ze od razu sie wszystkiego odechciewa...

Portret użytkownika Masti234

Oj tak szkoły średnie to

Oj tak szkoły średnie to zajebiste miejsca na długofalowy podryw. Ja sam będąc w 1 kl. technikum miałem kilka dziewczyn kończących właśnie technikum! Ale za to kontakt pozostał do dziś Wink
Zajebisty wpis Smile pozdro

świetny wpis! jakby napisany

świetny wpis! jakby napisany specjalnie dla mnie, wielkie dzięki, dało to mi do myślenia

Ja mam pewne wątpliwości

Ja mam pewne wątpliwości odnośnie związków w szkole. Jeśli poderwiesz jakąś np. na początku 1 klasy a związek się rozpadnie  na początku 2 klasy to masz troche nieprzyjemności, bo codziennie w szkole nią widzisz, a jak się np. mijacie  dochodzi do tego jeszcze wymiana spojrzeń itd. I tak aż do ukończenia szkoły. Przez to o wiele trudniej jest ci o takiej zapomnieć. Również jeśli będziesz kręcił z jakąś bo zobaczysz że bardzo ładna, a ona okaże się niedostępną księżniczką co cię  potraktuje jak łajze, również codziennie będziesz musiał się na taką patrzeć. Sam się przekonałem że w szkole nie warto.

Portret użytkownika KRZEMEK

to juz zalezy od psychiki, od

to juz zalezy od psychiki, od nastawienia. Niektorzy ludzie na widok krwi, ofiar z poderznietymi gardlami albo topielcow maja odruch wymiotny. Czy taka osoba moze byc koronerem?? Ja mialem to w dupie co sobie mysla. te rzucone przeze mnie, i te ktore mialy na  mnie wyjebane. poprostu.

Portret użytkownika Neofita

Wpis bardzo dobry, chociaż

Wpis bardzo dobry, chociaż akurat mnie szczególnym optymizmem nie napawa, skoro zostało mi miesiąc szkoły... Ale lepszy miesiąc niż nic... Wink

Portret użytkownika czarny1284

taaa.... sam byłem takim

taaa.... sam byłem takim romeo zakochanym po uszy. Nie można się dać Tongue.

Portret użytkownika Junior

kurwa, kozak artykuł. cała

kurwa, kozak artykuł. cała prawda ujęta na jednej stronie. szacunek

Dobry Art. Kiedyś (jak

Dobry Art.

Kiedyś (jak jeszcze nie znałem tej strony)pisałem z jedna z mojej szkoły 3 spotkania i w chu... sms-ów ogólnie frajerstwo było.Później rama przyjaciela bo nie przeszedłem w pore do działania ale mniejsza z tym.Potem na przerwach troche dziwnie się czułem jak ja widziałem urwałem z nią kontakt na 7 miesięcy.Niedawno w urodziny sms z życzeniami podziękowałem za życzenia i nic nie pisałem jak to kiedyś było.Ostatnio gdy mnie widziała zaciesz na papie i tylko ''czesc'' ''czesc''.Wczorajsza impreza patrze jej koleżanki obczajały mnie i zacieszały się widać było że mnie obgaduja ale ja to miałem w du... Smile poszedłem na parkiet.Wracając do domu pojechaliśmy na jedzenie i one tam przyszły z jedną chwile rozmawiałem brechte z niej miałem Wink.Haa już widze jak jej opowiadaja o imprezie i rozmowie z jedna z nich .Zmieniam się i to widać coraz bardziej Wink Można porozmawiac z laskami na przerwach  ale dziewczyny w szkole nie chciałbym mieć. Smile

Bardzo ciekawy wpis, przydały

Bardzo ciekawy wpis, przydały by się jeszcze jakieś przykładowe otwieracze.
Tylko, żeby taka sytuację mieć trzeba pracować ciężko, z dnia na dzień nie poznasz wszystkich najlepszych lasek w szkole, ale trzeba zaczynać, ja od poniedziałku w szkole zaczynam pracować nad stworzeniem takiego obrazu sytuacji, uda się. Powodzenia innym co też do tego dążą.