
Wiele młodych osób trafia na tą stronkę, aby odzyskać dziewczynę. Nie mówię tu o tych, którzy pisali z laską na gg przez miesiąc, i nagle przestała odpisywać, a oni nie wiedzą cóż mają począć. Mówię o prawdziwych związkach, które rozpadają się po paru latach. Dokładniej, mówię o pierwszych prawdziwych LTR'ach. Najgorsze jest to, że chłopaki trafiają na podrywaj.org po tym, jak płaszczyli się i na kolanach błagali swoje dziewczyny o "jeszcze jedną szansę". Jeszcze nie wiedzieli, że wszystko co robią działało na ich niekorzyść, i utwierdzało ich panny w przekonaniu, że dobrze zrobiły. Chciałbym spróbować wytłumaczyć pewne podstawowe procesy od strony psychologii, które pomogą im zrozumieć lepiej "miłość". Według naukowców istnieją 3 podstawowe rodzaje miłości: platoniczna (nie będę tego tematu poruszał, choć widać na forum niektórych platonicznie zakochanych), romantyczna oraz partnerska. Ogólnie jest ich trochę więcej (np. pusta etc), ale to są te podstawowe.
Miłość romantyczna:
Rozpoczyna się zakochaniem, czyli uzależnieniem się od myśli o kimś. Chemia, hormony, motyle czy jak by tego nie nazwać szaleją po jego i jej ciele. Czują się, jakby nic poza nimi samymi nie istniało. Wady są niedostrzegalne, a każdą zaletę mózg wyolbrzymia do niebotycznych rozmiarów. Odkrywanie siebie, seksu etc. Każdy atak z zewnątrz na ukochaną osobę kończy się izolacją (nawet przyjaciół czy rodziny - nie jeden z nas miał akcję tego typu, że powiedział ziomkowi o zdradzie dziewczyny. Ziomek uwierzył lubię, a uprzejmego kolegę odpulił). Oczywiście taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie. To tak jak z narkotykami - w końcu przestaje on działać tak, jak na początku. Organizm przyzwyczaja się, a miłość romantyczna trwa od 2-4 lat. Oczywiście ktoś powie, że niektórzy są z sobą po 7-10 lat, albo całe życie. Ale zawsze jest kryzys i "zerwanie" po okresie 2-4 lat. Dlaczego? Od strony kobiety wygląda to tak - ona chce tego uczucia na początku! Zazwyczaj kobieta w pierwszym związku nie potrafi zerwać. Próbuje za to podświadomie doprowadzić partnera do tego, by zrobił to ON. Stąd rozpoczynające się awantury o każdą bzdurę. Innym znakiem jest dziwne rozdrażnienie, które czuje ona w obecności "jeszcze" partnera. Zaczyna się krytyka (nie, nie - to już nie shit testy). Z mądrego stajesz się przemądrzały, z pewnego siebie stajesz się cwaniakiem, z dobrego i uczciwego stajesz się słaby psychicznie. Zaprawdę powiadam wam, gdy te symptomy będą pojawiać się permanentnie, i to nie podczas miesiączki czy sesji - zadajcie cios pierwsi. Zróbcie to, czego one oczekują od mężczyzny, i czego chcą. Zróbcie to, jeśli kochacie swoje panny i chcecie by do was wróciły. Zróbcie to, jeśli chcecie, by było tak jak na początku. Jest wielu, którzy się męczą i brną w to bagno. W końcu dowiadują się, że ona ma innego w sposób mniej lub bardziej wysublimowany. Jeśli chcecie, by pierwszy związek przetrwał (naprawdę tego chcecie???), zapomnijcie o niej, zacznijcie czytać stronkę i rwać dziewczyny na potęgę! Daję od 1 do 3 miesięcy, że była się zainteresuje... A sex z ex to wspaniałe uczucie.
Miłość partnerska
Niektóre związki są scementowane silniejszymi materiałami niż chemia czy zakochanie. Tylko takie związki mają szansę przetrwać długie lata, zasilić przyrost ludności i zmienić stan cywilny (bez syndromu hollywood:). Podobne zainteresowania, wzajemne uzupełnianie się, pełna satysfakcja w łóżku, silna więź. Jeśli była będzie chciała wrócić, zastanów się czy jest tą, która wytrzyma bez chemii. Zastanów się, czy za rok, dwa nie będzie z nią tego samego. A może Ty się rozmyślisz? Zastanów się czy pasujecie do siebie na tyle, czy z innym nie będzie szczęśliwsza, lub ty z inną. Ja zastanowiłem się po spędzonej nocy z ex. NIE!!!. Znalezienie jej nie jest takie proste, pierwszy strzał często jest pudłem. A na drugi trzeba czekać niekiedy bardzo długo. Ale nie ma tego złego. Opanuj sztukę podrywania, a na pewno nie będziesz nudził się sam. Gdybym miał porównać swoje szukanie "drugiej połówki" (nienawidzę tego określenia, ale
, porównałbym to do strzelania z Thomsona. To taki karabin maszynowy jakby ktoś nie wiedział
Ulubiona broń mafii lat 40tych - dużo hałasu, dużo strzałów, rozrzut kul ogromny. Jest trochę przypadkowych ofiar, ale w końcu trafię prawdziwy target!! A ty, jak chcesz to siedź godzinami, dniami i miesiącami sam, na jakimś wysokim punkcie ze snajperką. Patrz przez tą lunetę na otoczenie, obserwuj. Może kiedyś odważysz się strzelić w jakiś przypadkowy target, który umknie maszynówkom podrywaczy. Ja tam napierdalam z Thomsona 
Odpowiedzi
W końcu coś ciekawego ktoś
pt., 2010-03-05 23:07 — MikeyyyW końcu coś ciekawego ktoś napisał. Napisałeś coś co mi sie właśnie zdarzyło a nie wiedziałem jak to poskładać w kupe... Wierz mi bądź nie ale bardzo pomogłeś mi tym wpisem... Wiem na jakim etapie jestem i wiem co teraz robić. Dzieki bardzo.
a powiedz, tak z ciekawosci,
pt., 2010-03-05 23:11 — KRZEMEKa powiedz, tak z ciekawosci, jaki etap? sprawia uczucie rozdraznionej, czy zrobiles juz pieska?
nie no po to jest ta stronka ziomek, nie ma za co. powodzonka!
W dużym skrócie: związek 2
pt., 2010-03-05 23:27 — MikeyyyW dużym skrócie: związek 2 lata. Na początku bajka, dogadywaliśmy sie, potem popełniłem mnóstwo błędów takich jak: odstawienie przyjaciół, rodziny, oddałem całego siebie. Zrobiłem z siebie psa który szczekał jak suka zagrała. Potem zaczeły się kłótnie, dosłownie o wszystko, robienie na złość mi, wytykanie moich wad, aż w końcu final...... znalazła sobie niby kumpla, jeżdziła z nim,,,, perfidne rozmowy.... dzwonił jak byłem a ona wychodziła.... aż w końcu powiedziałem sobie - Dość!!! Zacząłem mieć znów swoje zdanie. ona fochy coraz większe. Rozmowy w stylu: albo ona albo ja... (nic nie dały) A teraz generalnie niby mam to wszystko w dupie ale gdzieś tam w środku jest jeszcze mały piesek... Ale walcze z tym i na razie wygrywam.... i sie tak łatwo nie poddam... Ona sie odzywa ja mam na to olew... Doszło do mnie że to była miłość tzw. romantyczna.. hehe. Czas pokaże co dalej... Dużo by tu pisać... może kiedyś opisze wszystko... a na razie mi sie nie chce.. Pozdro
dodam jeszcze... że przyjaciele są cenniejsi niż złoto... Gdyby nie oni to Bóg jeden wie co by było dalej... Mieć takich przyjaciół jak ja mam to skarb. Teraz dopiero to zrozumiałem. Że gdy wszystko się wali to tylko oni zostają. Przyjaciele na dobre i na złe...
no stary. zerwij z nia
pt., 2010-03-05 23:45 — KRZEMEKno stary. zerwij z nia poprostu, ona tego pewnie chce a jak to zrobisz to bedzie chciala wrocic. kobiety... a od ziomkow nigdy nie dalem sie odizolowac, co bylo czestym powodem awantur. Oni byli ze mna od dziecka i sa wazniejsi.
Chce zerwać i tak zrobię,
pt., 2010-03-05 23:52 — MikeyyyChce zerwać i tak zrobię, generalnie mam juz dość. Wszystko się już prawie wypaliło. To co nas łączyło to teraz nas dzieli. Nie ma sensu tego ciągnąć. Nastał czas melanży:) Czas sie zabawić, a nie dusić się w bezsensownym związku. Żyć pełną piersią i nie oglądać się w tył.
Miłego....
ide spać bo jutro do roboty trza wstać.
Serio, kawał dobrej roboty !
pt., 2010-03-05 23:23 — Mi88-21Serio, kawał dobrej roboty !
Hehe porównanie z Thomsonem i
sob., 2010-03-06 11:56 — WookieHehe porównanie z Thomsonem i snajperką idealne
)
I artykuł bardzo dobry
pozdrawiam
dokladnie - nowy bane, nowy
sob., 2010-03-06 14:06 — knokkelmann1dokladnie - nowy bane, nowy bane!!! az milo poczytac posrod chlamu na stronie, kurwa chlopak dobrze pisze. czekamy na wiecej i serdeczne pozdrowienia
dzieki knokk. ale o co
sob., 2010-03-06 14:13 — KRZEMEKdzieki knokk. ale o co chodzi, chcecie mi wjebac bana (
) czy byl juz na forum jakis bane, ktory mial podobny styl pisania?? W sumie faktycznie malo jest ciekawych wpisow ostatnio. . .
nie, nie krzemek! pewnie ze
sob., 2010-03-06 14:20 — knokkelmann1nie, nie krzemek! pewnie ze checemy!! ha, ha - ale tak na serio, bana
to mozna by wjebac 50 procentom pacanów, którzy piszą na stronie. Bane
to koleś, który pisał dość intensywnie na stronie jakiś rok, temu -
jasno, logicznie i stylistycznie bezbłędnie. dobre powody, trafne
wnioski - slowem uczta. I do tego z jajem. polecam jego wpisy, bo i
treść i forma (w proporcji 50 na 50) to mistrzostwo świata. podobnie
jak irens zreszta
pozd
Po pierwsze to raczej Ty
sob., 2010-03-06 16:53 — MeanGirlPo pierwsze to raczej Ty mógłbyś mieć podobny styl pisania do BANE'a, bo to Jego blogi pierwsze były. Ale nie masz podobnego...I trochę sobie pochlebiasz kwalifikując swoje własne wpisy jako te nieliczne ciekawe...A skoro użytkownicy ogłaszają Ciebie nowym BANE'em to raczej marnie o obecnym stanie strony świadczy...Jaki poziom taki i 'nowy BANE'...
Kooochana. Ja nie
sob., 2010-03-06 18:51 — KRZEMEKKooochana. Ja nie stwierdzilem, ze moje wpisy sa tymi nielicznymi, ktore sa ciekawe. Mowie tylko, ze tych świeżych jest malo. Trzeba szperac po archiwum. Swoja droga przydalaby sie jakas MERYTORYCZNA krytyka moich tekstow, a nie stwierdzenie, ze sa na slabym poziomie. Czytalem narazie jego 2 txty, i faktycznie mial inny styl. Jednak traktowal o rzeczach podobnych, mial podobne wnioski i doswiadczenia. A to, kim mnie forum "okrzyczy" nie jest zależne ode mnie.
Po pierwsze nie
sob., 2010-03-06 22:19 — MeanGirlPo pierwsze nie 'Kooochana'...Tak to do mnie na stronie Gen pisać może, więc lepiej w kompetencje moda nie wchodź, bo Ci będzie wszystkie Twoje wpisy bez powodu wywalać...Już taki zazdrosny i mściwy bywa jak się ktoś z Jego narzeczonymi spoufala...
Jeżeli chodzi o ilość wpisów to raczej mało ich nie jest...Ale jakość średnia mocno...A ciekawe? Ja już chyba dawno takiego nie czytałam...
A co Ty wiesz o szperaniu po archiwum? Jesteś na stronie od jakiegoś czasu...Twoich wpisów wszędzie pełno...A nie zadałeś sobie do tej pory trudu żeby nawet tak ogólnie przejrzeć o czym na stronie do tej pory pisano i kto to pisał...A to by było nawet logiczne chyba zanim się przystępuje do pisania blogów, które nie są opisami akcji ale w Twoim mniemaniu mają czegoś nauczyć użytkowników czy coś im uświadomić. I wtedy warto jest wiedzieć co już na ten temat napisane tu zostało. Żeby bez sensu nie powielać i nie serwować gorszej wersji czegoś, co już tu jest...
Nie wiem jakie podobieństwa użytkownicy zauważyli między Tobą a BANE'em, ale ja ich nie widzę i dlatego się wypowiedziałam...To, że piszesz w miarę składnie i bez błędów ortograficznych to jednak trochę za mało podobieństw aby ogłaszać Cię 'drugim BANE'em'...
Po 1 Watpie zeby ktos z tak
sob., 2010-03-06 23:00 — KRZEMEKPo 1 Watpie zeby ktos z tak glupiego powodu wywalalby moje wpisy, ktore sa dosc pomocne dla niektorych uzytkownikow.
Po 2 Jesli nie czytalas dawno ciekawego wpisu na tej stronie, to moze pora wrocic do COSMO.
Po 3 Może bedziesz egzaminowac uzytkownikow z historii podrywaj.org? Przegladam i czytam od czasu do czasu archiwum i co ciekawsze, swieze wpisy. Nie czuje potrzeby STUDIOWANIA i klepania na pamiec wpisow i NICKÓW. Literatura nie konczy sie na blogach i e bookach
Po 4 Wiekszosc rzeczy tutaj jest powielana i odnoszona do sytuacji indywidualnych. Pani Angel inaczej opisala egoizm, niz Pan Krzemek. Tak? Mysle jednak, ze zdanie uzytkownikow ktorym moje wpisy sie podobaja (i nie sa to tylko nowi userzy) znaczy dla mnie wiecej, niz jednej niezadowolonej Pani.
Po 5 Odpowiedz na pytanie, co TY wnosisz do tego portalu. Uwazam, ze wpisy Angel sa ciekawe i potrzebne (przeczytalem wszystkie). Ukazuja nam percepcje kobiety. Jak ona w swietle zasad "podrywaczy" widzi to wszystko. NATOMIAST PANI MEANGIRL NIE UMIESCILA ZADNEGO WPISU. zero. Ale ja lubie zadziorne Kobiety. Buziaki Kochanie.
"Watpie zeby ktos z tak
sob., 2010-03-06 23:42 — MeanGirl"Watpie zeby ktos z tak glupiego powodu wywalalby moje wpisy, ktore sa dosc pomocne dla niektorych uzytkownikow." Spokojnie...Nie matrw się tak o swoje niezwykle pomocne wpisy...Raczej nic im nie grozi. Chociaż...Kto wie...Wpisy na tej stronie znikały z równie błahych powodów...
"Jesli nie czytalas dawno ciekawego wpisu na tej stronie, to moze pora wrocic do COSMO." To chyba mnie dotknąć miało? No wciąż się pozbierać nie mogę...Rzeczywiście to może dobry pomysł by był bo strona to chwilami poziom Bravo, wiec Cosmo to by już było chyba o półkę wyżej...Więc zastanowię się nad Twoją propozycją...Swoją drogą ciekawe,bo sam kilka komentarzy wyżej stwierdziłeś, że ciekawych blogów niewiele ostatnio...To chyba nie za bardzo poziomem ode mnie odbiegasz...Więc jak skończę Cosmo czytać to mogę Ci pożyczyć...
"Może bedziesz egzaminowac uzytkownikow z historii podrywaj.org?" A wiesz, że to nawet dobry pomysł...Może przed dodaniem bloga by użytkownik rozwiązywał test z wiedzy ogólnej o stronie, to by pomogło w walce z zalewaniem strony przez durnowate tematy na forum i kretyńskie blogi...
"Mysle jednak, ze zdanie uzytkownikow ktorym moje wpisy sie podobaja (i nie sa to tylko nowi userzy) znaczy dla mnie wiecej, niz jednej niezadowolonej Pani." To dobrze...Przecież wiadomo, że większość ma zawsze racje...I to ciekawe, że skoro moje zdanie tak mało znaczy wobec zdania Twoich licznych wielbicieli, to zaprzątasz sobie głowe odpisywaniem na moje wypowiedzi...Bo ja mam tak, że jak mnie coś nie obchodzi, to nie zwracam na to najmniejszej uwagi...No ale ja jestem tylko kobietą, która myśli nielogicznie...Samce alpha pewnie mają inaczej...
"Odpowiedz na pytanie, co TY wnosisz do tego portalu. Uwazam, ze wpisy Angel sa ciekawe i potrzebne (przeczytalem wszystkie). Ukazuja nam percepcje kobiety. Jak ona w swietle zasad "podrywaczy" widzi to wszystko. NATOMIAST PANI MEANGIRL NIE UMIESCILA ZADNEGO WPISU" Nie wiem czemu założyłeś, że ja mam zamiar coś w ogóle wnosić? Nie jestem Aniołkiem tylko MeanGirl...I nawet mój nick wskazuje, że moim głównym celem może być jedynie serwowanie złośliwości i czepianie się wszystkiego...Ale może powinnam zamieścić jakiś blog...Np. ''Dlaczego buty są tak niezwykle ważne czyli po czym poznaję samca alpha''... To byłby hit...Przecież Panowie tak lubią mówić o tym jak często zmieniają buty i jaka marka jest tą odpowiednią i porządaną, aby wszystkie kobiety leżały u ich stóp...Może rzeczywiście powinnam z Ciebie wziąść przykład i zamieszczać codziennie jakiś blog...W końcu przecież liczy się ilość...
"Ale ja lubie zadziorne Kobiety'' Teraz to moje życie dopiero zyskało sens...Tak się zastanawiałam czego mi może brakować do szczęscia a to była Twoja akceptacja...Teraz jestem spełniona...
nie ma nic piekniejszego niż
sob., 2010-03-06 23:58 — Guestnie ma nic piekniejszego niż inteligentna kobieta
poziom bravo raczej mnie nie
ndz., 2010-03-07 00:09 — KRZEMEKpoziom bravo raczej mnie nie tyczy. art o butach - kat. na wesolo!!. Zreszta masz cos na PRIVIE, nie chce juz smiecic forum przekomarzaniem sie z inteligentna kobieta, co by mnie jeszcze bardziej nie zranila i nie osmieszyla...
no jak znajde czas to
sob., 2010-03-06 14:22 — KRZEMEKno jak znajde czas to poczytam. tez mi sie thomson spodobal i wkoncu mam avatar. pozdro!
Kurde ja przyczepić się do
sob., 2010-03-06 14:45 — Mi88-21Kurde ja przyczepić się do czegoś chciałem, pokombinować trochę, jakieś pytanie złośliwe zadać a nie mogę
no to ja podpowiem. Tommy gun
sob., 2010-03-06 15:26 — KRZEMEKno to ja podpowiem. Tommy gun pisze sie Thompson, a nie thomson, chociaz w necie tez jest duzo bledow tez i mi sie tez pojebalo
Świetny wpis!! Thomson mnie
sob., 2010-03-06 15:13 — KrecikŚwietny wpis!! Thomson mnie rozjebał na łopatki ... Głowna jak nic
Pozdrooo!!
Z mądrego stajesz się
sob., 2010-03-06 15:28 — knokkelmann1Z mądrego stajesz się przemądrzały, z pewnego siebie stajesz się
cwaniakiem, z dobrego i uczciwego stajesz się słaby psychicznie.
słyszałem identyczne słowa.... kurwa identyczne, co do joty
już myślałem że ja sam byłem
sob., 2010-03-06 15:32 — Mi88-21już myślałem że ja sam byłem
to potwierdza tylko teorie
sob., 2010-03-06 15:39 — KRZEMEKto potwierdza tylko teorie iluzji. Widac kobiety nie sa tak skomplikowane, jak im sie wydaje ze sa
wszystkie takie same bzdury wkrecaja nam na banie.
dzisiaj wchodzilem na stronke
ndz., 2010-03-07 19:08 — pesomandzisiaj wchodzilem na stronke z zamiarem nie odpisywania na posty ale ten wpis jest zajebisty. Najbardziej oprocz porownania z Tomsonem spodobaly mi sie slowa
pozdro 
"Znalezienie jej nie jest takie proste, pierwszy strzał często jest pudłem. A na drugi trzeba czekać niekiedy bardzo długo. Ale nie ma tego złego. Opanuj sztukę podrywania, a na pewno nie będziesz nudził się sam."
wielu ludzi wchodzac czytajac ta stronke chce znalezc swoja druga polowke ta jedyna do konca zycia i dlatego nawet jak ich zwiazek jest zjebany to wbijaja sobie do glowy ze to ta jedyna lepszej nie znajde i takie tam glupoty sam to kiedys przerabialem wiec wiem trzeba cierpliwie wyrywac laski z niektorymi sypiac niektore olewac az w koncu znajdziemy ta idealna
jeszcze jedną szansę...to
czw., 2010-05-13 21:05 — knokkelmann1jeszcze jedną szansę...to klasyka jak cheese za 3 ziko w mc na monciaku...
fuckkkk
ale kolega kriemiek nie
czw., 2010-05-13 21:08 — knokkelmann1ale kolega kriemiek nie zauważa tak zwanych podcieni czyli pośrednich stanów - zakochana ale na zawsze, zauroczona ale.. itp