
Tak tak, jestem przekonany, że tytuł przyciąga i skojarzył wam się tylko z jednym ale nie o to chodzi, nikt nikomu nie będzie nic wkładał ani nikt nie będzie w nic sadził. To nie wycinek american pie, gdzie Stiffler walił do szarlotki. Rurka potrzebna w innych celach ale o tym na samym końcu.
Temat o tym jak w prosty sposób można sobie urozmaicać seks, wstrzyknąć dawkę pigmentu w to życie seksualne, by było barwniej, namiętniej, drapieżniej. Jest to niezmiernie ważne, gdyż wielu mężczyzn narzeka na brak zadowolenia z seksu wynikające z rutyny i mechaniczności. My mamy tendencje do lenistwa i często myślimy właśnie tak, że jak już coś mamy to nie trzeba nic więcej robić. Taka prawda, że nam wystarczy się tylko spuścic i już. I po czasie już tego nie widzimy jak ubogie jest nasze współżycie, a przecież wystarczy trochę chęci, zaangażowania no i odwagi by nadać trochę wiatru w żagle i znów zaskoczyć czymś nowym swoją piękną partnerkę.
Odkąd uświadomiłem sobie jak ważnym segmentem i mocnym budulcem związku jest seks, zacząłem w niego inwestować swoje siły. Sam nie uważam się za speca ale cały czas się rozwijam i przede wszystkim chcę. Zaczęło się od strojów: policjanta, barmana, kelnera. Za same spodnie strażackie dałem ponad dwie stówy. Pierwsze inwestycje bolały po portfelu ale jak sobie pomyślałem jaki fun mnie czeka to wiedziałem że warto. Do dziś pamiętam jak założyłem je pierwszy raz i jak w teledysku Carly Rae Jepsen - Call me maybe stałem przy masce udając, że coś naprawiami specjalnie wyczekując aż panna będzie jechać z pracy i wyłoni się zza zakrętu. Śmiała się do kierownicy jak nigdy. "Mój kochany głupek" Ale wieczorem już nie było tak wesoło...
Potem doszły podstawy. Wosk, kulki. Jak kupisz tani wosk to będzie sbyt gęsty i będzie szybko stygł co w efekcie powstanie nierozprowadzona po ciele plama. On ma być ciepły i leisty by móc spokojnie go wmasować. Kulek zaś nie kupuj byle jakich, które skojarzą się twojej z burdelem. Perfidnie pomarańczowe, idealnie okrągłe, jednoczęściowe, zapakowane w plastikowe opakowanie. Co za obleh! Weź ładne, ekskluzywne. Między innymi kulki Ovo są luksusowe, mają dwa rodzaje wkładów do białej gumy. Są piękne. Kobieta patrzy na szczegóły i nawet gdy się nie zna zdąży zauważyć, że to inna liga i na pewno będzie chętna się z nimi poznać. Załóż je jej przy masażu, załóż je jej przy minetce, daj je jej kiedy ty gotujesz nago ze stojącą pałą risotto z krewetkami a ona siedzi obok i popija różowe carlo rossi. Zawiąż jej oczy, daj powąchać i włóż najpierw do ust by nawilżyć. Albo skrępuj ją, kulki zamocz w olejku z zaji na wodzie, przejedź nimi z góry na dół po ciele. Magia. One potrafią działać cuda, powinny nazywać się magiczne. Nawet penisa uda ci się z nimi włożyć. Ostrożnie, sama główka wystarczy by maksymalnie nakręcić i zaostrzyć chcice. Potem wyciągasz kulki i wkładasz go całego.
Zaciski na sutki sa bardzo fajną rzeczą. Jeżeli twoja kobieta lubi ich pieszczenie i podgryzanie, koniecznie musisz je mieć. Ja na swoich wygrawerowałem "suka". Są metalowe i mają regulację siły zacisku, który stopniowo zwiększam, przeważnie podczas penetracji. Pomagają też w orgazmach sutkowych, w połączeniu z języczkiem. Piersi można pieścić bez końca.
W mojej gablotce mam jeszcze kilkanaście pacek, dwa pejcze, mały i większy oraz kilka piór. Wystarczyło by jedno ale to tak jak mój synek idzie do smyka i kupuje zabawki, mimo, że ma ich już tysiące, to tak ja jak znajdę jakiś grosz to kupię od czasu do czasu co nieco. Packi wszystkie mam płaskie, więc na moje to każdą czuć tak samo ale fajnie jest mieć wybór. Jak jej ciekawie użyć? Na przykład smaruję nutellą, daję polizać i zaczynam klepać, stopniowo coraz to bardziej po tyłku. Potem możesz ją zlizać. Mały pejczyk jest od smyrania i uderzania. Delikatnie po barkach, plecach, lędźwiach. Mocniej w dupę. Czasami daję zagryźć. Tym większym dociskam do łóżka albo podduszam. Bata nie preferuję. Pejcze są bardziej przyjazne, bardziej szczypią niż bolą. Piórka używam tylko jednego, pawia, które kiedyś znalazłem w zoo. Ale to sporadycznie. Dla zabawy bo łaskocze. No i ładnie wygląda.
Pierwsze kajdanki jakie proponuję ci kupić to takie, które klasycznie skrępują laskę plackiem, ręce do góry i szeroko nogi. Szacując, że nie masz łoża z ramą (ja też nie) i nie masz do czego przypiąć, masz do wyboru kajdanki z długimi pasami. Patent jest taki, żeby owinąć pasy dookoła materaca albo jak trzeba całego łóżka, po szerokości. I robisz tak i na nogi i na ręce. Ja taśmuję jeszcze usta. Kneblem się brzydze. A opaski na oczy nie mam, dla mnie jest tandetna. Wolę zakryć oczy koszulką. Banalne.
Jest tego multum, od poduszek pod lędźwia do uchwytów pod prysznic. Pewnie jakbym miał dom to bym sobie kupił kilka sex mebli ale cóż, bida. Z tymi uchwytami fajna sprawa. Jeśli lubicie sex pod prysznicem, zaopatrz się w takie dwie sztuki. Generalnie są one po to, żeby się podtrzymać przy wychodzeniu z wanny czy coś w tym stylu ale ja znalazłem inne zastosowanie. One są na przyssawki do kafelek. Teraz sobie wyobraź, że jedziesz gdzieś z panną, w pokoju macie zajebisty prysznic, duży. Takich uchwytów ona może się trzymać albo możesz ją przywiązać do nich. Jak zamontujesz na wysokości pasa możesz ją nieźle zerżnąć od tyłu. Ale ty jesteś troszkę bardziej ambitny i mocujesz tak by ręce miała u góry a ona sama skierowana frontem do ciebie. Przyjemna, ciepła woda spływa po jej ciele a ty zmysłowym żelem ją namydlasz, gładzisz, pieścisz. Bingo. To jest inny wymiar rozkoszy.
Do brzegu
Tytułowa rurka jest główną częścią do mojego nowego gadżetu rozpierającego nogi. Długo myślałem nad tym jak i czym najlepiej skrępować nogi na sztywno. Doszedłem do wniosku, że rurka ta jest najlepszym rozwiązaniem, bo ekspresowo można ją uwolnić i zablokować i co ważniejsze w mig spowrotem złożyć. Śmieszne co?
Kupiłem nową. Na obu końcach wywierciłem otwory po to żeby założyć ringi, czyli zwykłe metalowe kółka. A do kółek karabinki. Jako pracownik maszyn numerycznych nie miałem z tym najmniejszego problemu. Żeby nie wyglądało to tak chamsko i surowo zleciłem firmie oklejenie tego folią. I gotowe. Już nie poznać, że to z odkurzacza. Do karabinków doczepiłem luźne skórzane kajdany. Projekt zakończony. Całość możesz kupić ale wolałem zrobić sam bo nigdzie nie ma takiego sprzętu na teleskopie. Wszędzie są na zwykłych stałych rurkach. A przynajmniej ja nie znalazłem. Tak dzięki mojej wersji mogę sobie stopniowo poszerzać. Szczerze to jeszcze ich nie użyłem. Czasami trzeba dać odpocząć, zatęsknić. Jakbym ciągle robił to samo to byłbym nudny i przewidywalny. Motyw sobie zostawię na dzień po walentynkach, tak sobie ubzdurałem. Samych walentynek jakoś nie uznaję, tak samo jak kwiatków. Przyjdę do niej ze złożonym sprzętem i skrępuje. Zacznę rozpalać powoli i w momencie kiedy zejdę na dół, zdecydowanym ruchem rozchylę jej uda. Mam zamiar zrobić jej taką sesję, że będzie drżeć do końca dnia. A potem zabiorę na film do kina albo do knajpy. Miło i romantycznie. Apropo przypraw Dobrodzieja, w jeden dzień możesz być kilka razy kompletnie kim innym.
Motto, które sobie wymyśliłem?
"CHCESZ STWORZYĆ IDEALNY ZWIĄZEK, NIE BÓJ SIĘ OD NIEGO BRAĆ TEGO CZEGO CHCESZ" Czy ma ono sens? hmm
Życie to nie filmy porno a nasze dziewczyny niekoniecznie są nimfomankami. To jak wygląda twoje życie seksualne w dużej mierze zależy od ciebie. Ja doszedłem do tego, że moja druga połówka sama już się zaczyna przebierać i pokazywać na co ma ochotę. I bardzo dobrze się z tym czuję. A pamiętajcie, że jeżeli spełniacie się łóżkowo to już połowa sukcesu do zdrowej relacji.
Przedstawiłem wam tylko kilka zachowań, namiastkę gadżetów, które możesz śmiało zastosować. Kompletnie podstawowych. Tak więc panowie, do boju 
Pozdrawiam, sequel.
Odpowiedzi
dmuchałeś panienkę na pralce
pt., 2020-02-07 20:53 — gendmuchałeś panienkę na pralce automatycznej??? fajna jazda, tylko musisz nastawić na wirowanie... nie musisz się prawie ruszać, wibracje załatwiają sprawę... albo walnij panience palcówkę na hokerze brzy barku podczas imprezy... fakt, kobiety lubią być czasami traktowane jak dziwki... byleby to miało ręce i nogi... na Twoich barkach...
O, myślałem akurat o jakimś
sob., 2020-02-08 11:05 — KenseiO, myślałem akurat o jakimś oryginalnym podarku wkrótce dla panny, dzięki za rekomendację, kupię to i ovo.
Podaruj dopiero po pierwszym
wt., 2020-02-11 08:46 — sequel87Podaruj dopiero po pierwszym uzyciu
Hah, nie inaczej,
wt., 2020-02-11 09:34 — KenseiHah, nie inaczej, prezent-niespodzianka, który najpierw trzeba poczuć, proces "wręczania" wszak będzie kolejnym podarkiem. W głowie jej się poprzewraca od tego rozpieszczania, ale co zrobić, lubię doprawić orientalnie ze słodko-pikantnym zacięciem.
Ujęte pięknie, wprost
wt., 2020-02-11 10:47 — sequel87Ujęte pięknie, wprost zmysłowo. Jestem przekonany ze idziemy dobrą drogą assasinie. Niech przyszła noc rozwieje resztki wszelkich wątpliwości twojej piękności, że ma w łóżku dobrego kochanka