
Hej Witajcie, dawno nic nie pisałem, ale jakoś zwyczajnie nie mam chęci. Hmm.. Wiecie tak sobie myślę, że kryterium ogarnięcia danego członka na stronie powinno być mierzone chęcią pisania treści itp. Haha Naprawdę tak myślę
Nieźle co?
Myślę sobie że im ktoś rzadziej loguje się na tym portalu, tym jest bardziej ogarnięty.
W sumie to dziwne, ale naprawdę tak uważam, myślę że Pewny siebie i ogarnięty facet ma daleko w tyle priorytet kobiet, (tak jakby nie było innych zajęć.) Niby każdy to wie, ale takie pełne zrozumienie przychodzi z czasem i stopniowo się pogłębia. Myślę że taka motywacja przychodzi stopniowo i ewoluuje, ale nie o tym dziś.
Chciałem się w sumie z wami czymś podzielić, chociaż bardziej wyżalić, od tego czasu (Sobota wieczór) mineło trochę czasu. Więc piszę raport.
Jak zwykle w sobotę udałem się na imprezę w celu dobrej zabawy, wierzcie lub nie, ale byłem na tej imprezie jak król, każda dziewczyna z tej imprezy chciała by żebym z nią zatańczył, zamienił słowo itp. Ale co się wydarzyło?
Tańczyłem wcześniej z dwiema dziewczynami (Dwiema na raz) Było fajnie, uśmiech, dotyk, seksualne napięcie później poszedłem gdzieś i dalej robiłem swoje jak to na imprezie. Podrywałem, rozmawiałem, byłem jak stal, moja pewność siebie sięgała z zenitu. Aż nagle wydarzyła się pewna rzecz. idąc zobaczyłem dwie kobiety, to te same co tańczyłem z nimi wcześniej, na mój widok od razu się uśmeichneły i rzuciły mi się na szyję, moja pewność siebie była tak wysoka, że wręcz stałem się arogancki i mówię im na ucho, że dzisiaj zrobię je we dwójkę
A one jeszcze bardziej się na mnie nakręcają, ale było widać że są trochę pod wpływem alkocholu. Mówią mi że idą do baru, no więc idę z nimi, moja pewność siebie była na tyle wysoka, że zwyczajnie myślę sobie ,,zwyczjanie chcą mi się przypodobać'' na pytanie co pije odpowiadam, dziś kieruje, ale wodę mogę wypić, a te kurwy wzieły sobie po dwie tequile, barman mówi że do zapłaty 40 PLN, no więc powtarzam im że 40 PLN a te się oglądają na mnie, to ja mówię do barmana że zaszło nieporozumienie i że to jest moja woda i że ja za nią płacę, a dziewczyny jak nie mają to będą zmywać gary, płacę 50 PLN niestety zostałem źle zrozumiany, i policzył mi te nieszczęsne drinki w tym samym czasie, laski wzieły spierdoliły, niech sobie z was ktoś wyobrazi jaki byłem wkurwiony, Ja Stary wyga, CO tu dużo gadać, Laski wyruchały mnie w kakao, no więc mówię do kelnera i robię dym (Tego samego kelnera poznałem wcześniej na imprezie i mówię do niego że zajebisty ziomek z niego) Mówię że chce rozmawiać z menadżerką więc poszedłem i tak zrobiłem, rozmowa też zakończyła się na niczym, po prostu dałem się oszukać, i całkiem nieźle zdenerwowałem się tym, wiecie to nie chodzi o te 30 PLN bo ta żaden pieniądz, ale o sam fakt tego wszystkiego. Od tamtego momentu zrobiło mi się zajebiście przykro ,cała moja zbudowana wcześniejsza energia uszła, nie wiem co we mnie wstąpiło, ale zrobiłem się zajebistym chamem, laski wyzywałem od kurew itp, miałem wszystko w piździe, dosłownie w piździe mimo że byłem trzeźwy i nic nie piłem. Było mi przykro że dziewczyny są aż tak pojebane. Jedyne co mnie ratowało na tej imprezie to socjal zbudowany wcześniej, później nie mogłem się odnaleźć, moja energia spadła w dół, ale myślę sobie że żadna laska nie będzie wpływała na mój stan, więc zacząłem się bawić dalej, to nie było już to co wcześniej, ale i tak było dobrze, socjal mi pomagał, później mi przeszło, złapałem znowu dobry stan, rozmawiałem później też z tym kelnerem wszystko sobie wyjaśniłem i pogadałem z nim długo, mówił mi że później widział jak te same laski przekręciły jeszcze jakiegoś innego kolesia. (Od razu dodam że te laski to z Ukrainy) i o ile miałem o nich zajebiste zdanie, to teraz legło ono w gruzach, a co najlepsze to mówiły mi że studiują prawo
hehe dobre jaja.
No więc dalej, pogadałem sobie z tym barmanem i menadżerką i wszystko sobie wyjaśniłem, tak sobie teraz myślę że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo poznałem dobrego kelnera tego barmana, zajebisty z niego ziomek, byłem już z nim na piwie a no i później spotkałem Panią ,,J'' Pani J to taka dziewczyna którą kojarzyłem z szkoły średniej, ale nigdy z nią nie rozmawiałem, Pani J zobaczyła mnie jak idę i się do mnie uśmiechneła, a więc do niej podszełem i z nią rozmawiam, Ona akurat siedziała ze swoją koleżanką z chłopakiem jej koleżanki ona i jakiś koleś, przypuszczam że ten koleś to jej jakiś wafel który ją nudzi. Rozmawiam z nią chwilę, fajnie nam się rozmawia, ale ona mówi że musi iść do łazienki, a więc ja mówię, że ok, to ja idę bawić się dalej, po jakimś czasie piszę do mnie na fejsbuku czy już pojechałem i takie tam
A ja tak ni z dupy mówie jej że wygląda mi na kobietę o dobrym guście i smaku, a ona mi że miło jej się zrobiło, i pogadała by ze mną dłużej, ale kolega z lewej był niepotrzebny, dalszej rozmowy nie muszę wam dokumentować, ale była w stylu ,,Laska ewidentnie leci na mnie'' Jest ładna, niczego jej nie brakuje, jestem z nią umówiony w tym tygodniu, ale rozmawia nam się genialnie, mam wrażenie, że jakbym znał się z nią parę dobrych lat, mamy te same zainteresowania, tematy, hobby itp. Myślę sobie że to jest niesamowite, ale sam się zastanawiam czy to jest kobieta mojego życia, ja jestem wybredny i mi się rzadko która kobieta podoba (Ha, Snoofie rozmawialiśmy kiedyś o tym, pamiętam twoją radę
) W sumie to chuj znią, nie o tym chciałem pisać, chciałem wam przekazać tylko tą akcję co mnie spotkała, bo jakoś mnie to wszystko zbiło z pantałyku.
W sumie to to wszystko o wszystkim i o niczym, ale mam na to wyjebane zwłaszcza o 4:18 gdzie piszę to wszystko spontanicznie pijąc whisky 
Piszcie, komentujcie, dawajcie swoją opinnie
Pamiętam, że Snoogi pisał w jakimś blogu o takich laskach
To tak w krótkim skrócie co u mnie, wszystko wporzo, moje życie nabiera rozpędu na każdej płaszczyźnie Yoł 
A no i tak na koniec to myślę sobie, że od czasu mojej pełej aktywności na stronie mineło dużo czasu, ale to wszystko są moje wpsomienia i nikt mi tego nie zabierze
https://www.youtube.com/watch?v=...
Czasy Podrywaj org to najlepsze lata mojego życia. Często do nich wracam i aż łezka mi się w oku kręci 
Z Panią ,,J'' Będę was informował jak się rozwinie sytucja, chociaż nie wiem czy będzie mi się chciało, ale chce żebyście wiedzieli jedno, Zajebiście wspominam czasy Podrywaj Org. Imprezy Day Game i te inne. To co teraz dzieje się na stronie to samo gówno, mam takie wrażenie że kiedyś było wszystko inaczej, zastanawiam się czy to jest moja subiektywna sugestia czy wy też tak myślicie?
Zapraszam do Dyskusji, Piszcie, komentujcie 
Odpowiedzi
Aktualizacja - Pani J jest
czw., 2016-08-18 13:21 — FrostAktualizacja - Pani J jest całkiem w porządku. Na początku miałem wrażenie że jest jakaś dziwna, bo praktycznie wręcz się narzucała, ja nic nie musiałem robić. Dziwne to dla mnie było, bo to na co dzień trudno spotkać i od razu zapaliła mi się jakaś czerwona lampka. Spotkałem się z nią i sam jestem pod wrażeniem jej naturalności, tak jakby była poza jakimkolwiek kanonem typowej kobiety, tak jakby była zupełnie ,,normalna'' bez żadnych tych gierek i manipulacji, i nie dbająca czy tak wypada czy nie. Tak jakby była świadoma siebie i swojej wartości. Pierwszy raz się chyba z tym spotkałem i nie ukrywam, że to skutkuje na duży plus. W sumie to ja też już swoje przeszedłem, byłem w kilku relacji i ona też i bardzo doceniam ten aspekt. W sumie to jestem zaskoczony całym obrotem tej sytuacji. Będę informował dalej o przebiegu.
P.S ja już z takiego typowego Podrywaj org, odpadłem. Kręcą mnie teraz inne rzeczy, niż życie 24h dupami, stroną i chłodnikami. Myślę że to jest droga do przejścia, i w 100 % zgadzam się z Gracjanem że to wszystko to tylko Dodatek, powtórze ,,Dodatek''
Siema Frost. Dzieki za
ndz., 2016-08-21 00:07 — skautSiema Frost.
Dzieki za opisanie co u Ciebie. Jestem przekonany, ze kilku z nas ma podobnie.
Nawet smieszna sytuacja Ci sie trafiła, dobrze by bylo wyciagnac z niej kilka wnioskow. Shit testy mozesz sobie odbijac, powerem dominowac caly klub, widziec w laskach pragnienie bys tylko zapodal im do ust,ale zawsze znajda sie takie, ktore sprawdza Twoja rame wtedy gdy najmniej bedziesz sie tego spodziewal.
Ciesz sie bracie, ze wyszlo tylko tak - powinienes skwitowac to usmiechem, a nawet pozniej podbic do nich i im jakas szpile wkrecic, ale sie umiejetnie zrewanzowac.
Ale o jednym pamietaj - byłeś na takim szczycie, czules sie Panem sytuacji, mogles miec kazda, a te laski rzeczywiscie mogly chciec zebys zrobil je naraz - tak jak mogly Cie wystawic do opierdolenia przez kilku karkow, albo na dawce darmowej power nerki.
Nie trac kontaktu z rzeczywistością.
Jestes gosc, to trzymaj fason. Socjalem mozna sie bylo jarac jak poznawalo sie dynamike klubu etc. Ale po tylu latach?
Co do tej laski nie spodobalo mi sie, ze nazwala tamtego goscia 'niepotrzebnym' czy cos w tym stylu.
Trafialismy na roznych cockblockow, przydupasow lub nieswiadomych do konca zycia zonefriendow - ok, ale szacun do czlowieka trzeba miec.
Tymbardziej, ze piszesz pozniej o lasce w takich superlatywach.
Ile mialem przypadkow, ze laska chciala, ale kulturalnie mi mówiła 'jestem tu z kolega, wiec moze pozniej/jutro/afterparty/albo wymiana numerów '. Juz inaczej sie na laske patrzy.
Co ja Ci bede pisal. Kazdy juz swoje wie. Pzdr.
przynajmniej jakieś
ndz., 2016-08-21 11:13 — Ulrich IIprzynajmniej jakieś doświadczenie nowe to na przyszły raz będziesz wiedział co robić...
tylko tego trójkąta szkoda
Dzięki Skaut, Dzięki
wt., 2016-08-23 02:56 — FrostDzięki Skaut, Dzięki Urlich.
Nawet już zapomniałem o tej sytuacji. Tak sobie później myślałem nad tym, że to się tak wszystko działo, że nie zauważyłem kilka szczegółów 1) Laski nie wiem czy nawet to wypiły miałem wrażenie jakby przekazały to gdzieś dalej, a ja byłem w konsternacji, po czym się zmyły, a jakichś kilku gościu mówiło do mnie wypierdalaj stąd itp. Teraz to skojarzyłem, to tak jakby jakaś mafia klubowa czy co hehe
Jebać to szkoda życia na takie rozkminy, nie będę się napierdalał w klubie z jakimiś obszczymurami, jak na parkiecie stado fajnych brzoskwinek. Rozeszło się po kościach, ale tak sobie to właśnie teraz przypomniałem.
Co do laski to u mnie ten komunikat w mojej głowie znaczył jedno = spierdalaj nie chce z tobą gadać, ten gość, to jakiś łepek co się do niej przyczepił chciał jej kupować drinki itp. Pytałem się później dlaczego tak powiedziała, a ona myślała, że ja z nią pójdę i porozmawiamy gdzieś indziej, ale ja jak to ja, powiedziałem że dalej idę się dobrze bawić.
Z laską nie najgorzej, póki co mam z nią dwa spotkania, nie będę wam opisywał co i jak bo to bez sensu, ale nawet nie najgorzej, coś tam iskrzy, ale ostatnio trochę przystopowałem, bo nie chce zaczynać tej relacji od ostrego rżnięcia, bo łatwo przez emocje, przegapić to co ma w głowie, jak to pisał Snoofie, pozdrawiam Snoofiego
więc się droczymy.
Co do tamtych lasek to szukałem ich później, ale już ich nie widziałem, chyba się przestraszyły, że zrobiłem raban, bo myślały sobie że się nic nie odezwę, chuj z nimi, jebać wszystko.
Co do siebie samego to mam przez jakiś rok fajny stan, tak szczerze mówiąc to mam ochotę zapomnieć o podrywaj org, o tych całych zasadach, wypda nie wypada, pasuje mi być sobą, trudno to opisać, nie dbam o to co któraś sobie o mnie pomyśli, niech sobie myśli, ale i tak wszystko jest we mnie i co bym nie robił to moja osobowość jest stała i spójna. Laski to czują.