Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SHB zostawiła mnie na imprezie sylwestrowej

Portret użytkownika tyler durden

Studiujemy w jednym mieście, poderwałem ją ponad miesiąc temu. S. jest pewną siebie dziewczyną z bogatego domu. Spędzaliśmy świetne chwile, nie było monotonii, byłem pewny siebie. Już na początku ustaliłem z nią zasady co do zdrady oraz zaufania, szacunku i szczerości. Było nam bardzo dobrze razem, ona powiedziała, że chce być najlepszą z moich kobiet.

Mieliśmy się rozstać na tydzień na Święta - dla mnie pestka. Kontakt telefoniczny był bardzo dobry aż do pierwszego dnia po Świętach. Wyczuwałem mniej inicjatywy z jej strony. Pomyślałem: to jest właśnie push and pull. Nie dałem się wkręcić, nie pisałem do niej "kochanie tęsknię bardzo, misiaczku co u ciebie, nie mogę się doczekać aż się spotkamy", nie, nic z tych rzeczy.

Przyjechała na sylwestra do moich przyjaciół na domówkę. Bawiliśmy się, ale to nie była ta sama S. co tydzień temu. Pomny doświadczeń w ostatnim związku postanowiłem od razu wyjaśnić sprawę. Ona odpowiedziała mi, że całe Święta o tym myślała i jej były facet (1.5 roku razem aż do 3 miesięcy temu) cały czas siedzi jej w głowie i ona nie potrafi ze mną być. Powiedziała, że albo wróci do niego, co IMHO ze względu na dużą odległość nie ma szans, albo znajdzie kogoś, przy kim zapomni o swojej pierwszej miłości. Ja powiedziałem wprost, że drugi raz ze mną nie będzie już nigdy. Później się najebałem, pokłóciliśmy się, połkałem pizdowato w jej ramiona. Trudno było mi patrzeć kolejne kilka godzin na kogoś, kto nagle odchodzi. 

Cieszę się, że byłem twardy w tym związku; jako że to szczera kobieta była to dowiedziałem się od niej też wielu rzeczy jak moje cechy są odbierane przez płeć piękną.

Zapraszam do wymiany opinii na forum: 

http://www.podrywaj.org/shb_zostawia_mnie_ciekawy_przypadek_ale_jaka_nauka

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!Smile

Odpowiedzi

"odpowiedziała mi, że całe

"odpowiedziała mi, że całe Święta o tym myślała i jej były facet (1.5 roku razem aż do 3 miesięcy temu) cały czas siedzi jej w głowie i ona nie potrafi ze mną być"

No jakby nie było to ja bym jej w tym momencie powiedział  "Do widzenia" . Nie zostawiasz jej władzy, sylwester spędzasz jako singiel, same plusy Tongue

A to nie shit test ?

A to nie shit test ?

Tak st i to mocny st który

Tak st i to mocny st który trzeba jak najszybciej odbić nie tylko słowem ale i całą postawą  ;)

Portret użytkownika tyler durden

To nie był ST, zaraz potem

To nie był ST, zaraz potem dodała że podjęła już ostateczną decyzję i jej nie zmieni.

Portret użytkownika knokkelmann1

no to lipa. trzymaj sie i

no to lipa. trzymaj sie i pisz jak tez sytuacja sie rozwija

Portret użytkownika tyler durden

knokki, co tu pisać, over is

knokki, co tu pisać, over is over, mam nadzieję że rozwijał to ja się będę w podrywaniu i o tym na pewno napiszę:)

Portret użytkownika knokkelmann1

hmm, tu chyba problem nie

hmm, tu chyba problem nie tkwi w podrywaniu ale, jak slusznie zauwazyl gen i papieros west wtwoim innym watku, w fundamentach i robieniu za plaster, albo, co prawdopodobne, w kombinacji obu na raz. Wierz mi, zarwanie panienek jest smiesznie latwe, samo wychodzi, ale to co jest potem to juz inna baja. Co nie?

Portret użytkownika tyler durden

True. Wyszedłem tak naprawdę

True. Wyszedłem tak naprawdę na plastra, chociaż myślałem, że jeśli jej się nie udało wcześniej, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tym razem się udało. I szczęściu pomagałem, bo byłem sobą i robiłem to, co trzeba. 

Poderwać się da, ale potem czasami się jebie mimo dobrych chęci...

No to powodzenia w życiu

No to powodzenia w życiu życze