Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niby do niej, a jakby ją olewam...

14 posts / 0 new
Ostatni
Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0
Niby do niej, a jakby ją olewam...

Siemano
 Sprawa tego typu, iż dałem lasce miśka ona mi podziękowała..
Na drugi dzień gdy się spotkaliśmy, buziak na dzień dobry wszystko okej.
potem gdy gadaliśmy była również z nią jej koleżana z którą cały czas chodzi
(po korytarzu Laughing out loud) Ja jakby ją trochę olewałem tak jakbym zarywał do tej jej koleżany. Nie wiem Czy dobrze robię, jeśli tak to co dalej.
 z góry dzięki.
pozdro

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

Nie nie jest moją dziewczyną..
ale próbuje to wykonać..
jeśli nie jest to źle że to robię

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

A z jakiej okazji dajesz koleżankom miśki?

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

Żeby o mnie pamiętała.. Drobny upominek a jednak niby coś więcej..

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

 Kolacja, kwiaty, masa upominków - będzie pamiętała... dopóki nie pojawię się ja i nie powiem jej takich rzeczy o których marzy każda kobieta, potem zrobię z nią takie rzeczy o których wstydzą się myśleć nawet gwiazdki porno, a po tych wszystkich spędzonych wspólnych dniach odejdę bez powodu bo już nic więcej nie będzie miała mi do zaoferowania i wiesz co wtedy ?
 Pojawiasz się Ty i Twoje miśki - myślisz o chuj temu kolesiowi chodzi ?
A no o to, że jak Ty wydajesz kasę na nie to one wydają kasę na mnie i jedyne co będzie pamiętała po tym pluszaku jak się pojawię, odejdę i wrócisz... będzie to, że jak ją brałem od tyłu to wszystkie gadżety łącznie z Twoim słodkim misiem spierdoliły się z jej szafki(ostro było). Jej buźka tak bardzo się cieszyła, że nikt jej jeszcze w ten sposób nie dogodził, że sama myśl o Tobie przywołuje uczucie litości i tego że nie chce być teraz sama więc trafiła na frajera od prezentów - a może i na zakupy mnie zabierze...

 Więc zrozum kolego i wyciągnij wnioski o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi... mam nadzieje że Cie nie uraziłem a coś wyjaśniłem. Powodzenia.

P.S
 Aaaa i byłbym zapomniał... ucałuj ją ode mnie Wink

Żeby stwierdzić czy dobrze robisz potrzebujemy więcej szczegółów, ale wydaje mi się że mimo tego "małego" szczegółu jest ok.

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

No okej ale ten pluszak kosztował 2.50..
A gdyby było tak:
ona mnie olewa  np. mijamy się na korytarzu i jakbyśmy się nie znali  <i nie dałbym jej tego miśka> to co w takiej sytuacji robić?

Demon2103
Portret użytkownika Demon2103
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 7

lekcje Ci wszystko wyjaśniom (te po lewej <<<<<<<)

Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie

Vim
Portret użytkownika Vim
Nieobecny

Dołączył: 2009-02-01
Punkty pomocy: 13

Żadnych prezentów! Nie zasłużyła. Prezenty powinny być nagrodą, a w jej zachowaniu nie ma nic, co na nagrodę by zasługiwało.

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

No ja to wszystko czytałem... 
To poczekać jeszcze i zobaczyć jak się będzie zachowywała równocześnie jak gdyby podbijać do jej kupmeli, stawać z inymi laskami i gadać by się ciągle uśmiechały, aby ta laska to zobaczyła?

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

A właśnie dzisiaj chciałem na pożegnanie dać jej buziaka. Cofnęła się i powiedziała że "nie lubi się tak żegnać". Ja myślę że dałem dupy bo nic nie zrobiłem podała mi rękę i powiedziała cześć i odeszła. Myślę, że jutro zrobię tak: podchodzę do niej (z rana) i daję jej buziaka i odchodzę. Ewentualnie ona pyta: dlaczego to zrobiłeś? to ja: bo mówiłaś że nie lubisz się tak żegnać a to był buziak na przywitanie.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

A no widzisz Wink i 2.50 na piwko sobie zostaw... cena nie gra roli bo ona jej nie zna także to żadne usprawiedliwienie. Zaczynasz dobrze rozumować

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

Maryjusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-26
Punkty pomocy: 0

No to dzięki za rady.. Niebawem się odezwę co i jak..