Nie chodzi wyłącznie o seks. Choć jedna z panienek, które dawno temu uwiodłem, z pogarda stwierdziła, że niektórzy z nas nigdy z tego nie wyrastają. Miała rację.
Przedcześnie angażujecie uczucia. Utożsamiacie piękne ciało z dobrem i miłością. Za szybko chcecie zdefiniować relację z kobietą i zaszufladkować to, co się dzieje. Tymczasem, drodzy Panowie, nie przypadkiem "na początku był chaos". Pozwólcie temu chaosowi być. Faza chaosu jest konieczna, choć czasem mija szybciusieńko. Im dłużej praktykujesz, tym łatwiej przez nią przejdziesz. Wytrwajcie trochę w takiej nieokreśloności i nie zadawajcie pytania "o co jej chodzi?" Ona nie wie, o co jej chodzi. Ty masz wiedzieć, o co chodzi tobie. A ma chodzić o oscylowanie sprawy na łóżko. Zawsze. Niezależnie, czy jesteś 13 letnim początkującym chłopakiem, który jeszcze nie zamoczył Jasia, czy 30 letnim wygą. Centralnym punktem uwodzenia kobiet jest seks, a ściślej - seksualność. To można porównać do klawiszy fortepianu. Niekoniecznie wyjdzie ci utwór Bacha, ale uderzać w klawisze i tak trzeba. Bo dają dźwięk. Bo granie na seksualności, czyli dotykanie i wykorzystywanie jej ucha jako organu płciowego daje dźwięki. Efekty.
Kiedy to zaczynałem, wypowiadał się facet po satysfakcjonującej nocy z kobietą. Mówił: nie wgapiaj się w cycki tylko w oczy. Niewgapianie się w cycki też trzeba wyćwiczyć, jak samo podchodzenie do kobiet na ulicy. Po pewnym nakładzie czasu będziesz mógł nie tylko na te cycki się gapić, ale jest dotykać albo rżnąć na hiszpański krawat. Ale nie próbuj robić tego przedwcześnie. Co do zbyt szybkiej ejakulacji - metoda na to jest prosta: panie przodem. Niech zasadą będzie, że najpierw ona, potem ty. Z biegiem czasu wejdzie ci to w krew.
Jedną z najfajniejszych rzeczy, jakie usłyszałem od uwiedzionej kobiety, było: chcę mieć faceta, który spał z dużą ilością kobiet, bo skoro wyruchał się zawczasu, to jest mniejsze prawdopodobieństwo, że mnie zdradzi.
A w każdym razie nie zrobi tego przedwcześnie.
Odpowiedzi
W pełni się zgadzam z
czw., 2014-02-20 22:46 — kjetW pełni się zgadzam z pierwszą częścią bloga, jednak Twoja rada odnośnie "nie wgapianie się w cycki" dla mnie jest tak płytka, że aż przechodzi w depresje geograficzną, a ta "najfajniejsza rzecz usłyszana od uwiedzionej kobiety" pogrom.. CO MA PIERNIK DO WIATRAKA?!
co do przedwczesnego wytrysku
pt., 2014-02-21 14:28 — Priaposco do przedwczesnego wytrysku - im bardziej się stresujesz, tym szybciej dojdziesz, ot co
Potwierdzam te słowa. Pod
sob., 2014-02-22 09:37 — ManiaksPotwierdzam te słowa. Pod warunkiem, że stresujesz się samym faktem, że możesz zbyt szybko dojść.
Blog niby ok, ale jak dla
pt., 2014-02-21 15:03 — MadridistasBlog niby ok, ale jak dla mnie za mało konkretów, ludzie chcieli przeczytać o przedwczesnym wytrysku i jak mniemam o jego zapobieganiu a nie o tym że " na początku był chaos "
Pozdr
"Niewgapianie się w cycki też
pt., 2014-02-21 15:18 — Chev Chellios"Niewgapianie się w cycki też trzeba wyćwiczyć, jak samo podchodzenie do kobiet na ulicy."
Na szczęście to już wyćwiczyłem ale z początku było ciężko
na początku jest chaos, potem
ndz., 2014-02-23 17:27 — genna początku jest chaos, potem wojna na przemian z pokojem, a na koniec nuda z elementami przewidywalnego wqrwiania - i znowu tęsknisz za chaosem...