Po rozstaniu wiadomym jest że będzie ciężko. Jak by się nie kombinowało i nie wkładało do głowy przeróżnej maści pierdół, zawsze wspomnienia będą o sobie dawały znać.
Problem jest o tyle poważniejszy gdy to my zostajemy odtrąceni. Wtedy pojawia się idealizowanie naszego obiektu, emocje, przywiązanie itp. Nie napiszę jak wrócić do byłej bo mnie to nie interesuje. Napiszę to jak ja sobie radzę z tym wszystkim.
W dzień po rozstaniu spotkałem się z jej przyjaciółką, którą jak się okazało olała dla imprez. Opowiedziała mi szczerze kilka kwestii o których nie miałem pojęcia - przyznam że obrzydziło mi to moją ex
Totalnie zerwałem kontakt, wcześniej popełniłem ten błąd że w emocjach wylałem jej swoje uczucia... zgasiła mnie śmiechem - stąd napisałem o emocjach, zawsze działaj na trzeźwo nigdy w rozemocjonowanym stanie.
I w końcu klina zabiłem klinem ( i to jeszcze jakim . Zbliżyliśmy się do siebie z jej przyjaciółką od 2 tyg widujemy sie regularnie, przyjezdza do mnie i oglądamy filmy. Podczas któregoś filmu doszło do czego dojść musiało... i ku mojemu przerażeniu okazała się dziewicą...
Z problemu ex powstał problem napastowania mnie przez własnie rozdziewiczoną koleżankę... 1000 smsów dziennie 15000 połączeń i 100000 wiadomości na face...
heh nie polecam
Odpowiedzi
Oj chyba coś nie zapomniałeś
śr., 2013-11-27 14:04 — NaObiadKotletOj chyba coś nie zapomniałeś skoro piszesz ten blog na pokrzepienie serc. Przestań się oszukiwać....
Jezu, wiadomo że zawsze
śr., 2013-11-27 14:32 — 008Jezu, wiadomo że zawsze będzie o niej pamiętał, nie rżnij głupa, kotlecie
Przecież to o to chodzi: każdy poważniejszy kontakt z inną osłabia uczucia do byłej (czy aktualnej ^^), a jeśli uprawiał z nią seks i to jeszcze był jej pierwszym - to ciężko po czymś takim mieć w serduszku miejsce dla byłej 
Próbuję zrozumieć o co
śr., 2013-11-27 14:29 — FanPróbuję zrozumieć o co chodzi. Tytuł: JAK ZAPOMNIAŁEM O BYŁEJ, czyli chyba dobrze...a a na końcu- NIE POLECAM.
Straciłem kilka sekund życia
śr., 2013-11-27 14:53 — Cristian'o MinettiStraciłem kilka sekund życia na przeczytanie tego chłamu
Z problemu ex powstał problem
śr., 2013-11-27 18:44 — GrzesznikJaZ problemu ex powstał problem napastowania mnie przez własnie rozdziewiczoną koleżankę... 1000 smsów dziennie 15000 połączeń i 100000 wiadomości na face...
Chwalisz się czy żalisz?
do żalenia się to jakieś 10
śr., 2013-11-27 19:36 — Risedo żalenia się to jakieś 10 000 kilometrów stąd temu tekstowi.. więc...
"W dzień po rozstaniu
śr., 2013-11-27 19:30 — Perry"W dzień po rozstaniu spotkałem się z jej przyjaciółką, którą jak się okazało olała dla imprez. Opowiedziała mi szczerze kilka kwestii o których nie miałem pojęcia - przyznam że obrzydziło mi to moją ex"
No to rzeczywiście- świetna z niej przyjaciółka
Cristian'o nikt Ci nie
śr., 2013-11-27 19:59 — bartus1612Cristian'o nikt Ci nie kazał.
Ananas - znajdz mi tam fragment że ją olałem i niczego od niej nie chce... Kto tu jest dzieciak skoro nie potrafi czytać... Twoje mniemanie odłóż na półkę...
GrzesznikJa - żalę, jedynie żalę...
Skoro czegoś od niej chcesz,
ndz., 2013-12-01 22:48 — skimSkoro czegoś od niej chcesz, to czemu napisałeś, że po problemie z ex, narodził się nowy i nie polecasz? Jak dla mnie wpis nic znaczącego nie wnosi. Bardziej ma charakter przechwałki, a nie porady, jak zapomnieć o byłej. Tyle ode mnie.
Blog bardziej żeby się
śr., 2013-11-27 21:37 — EllesarBlog bardziej żeby się pochwalić tak to odbieram przynajmniej ja.Bartek po prostu czujesz że się w jakiś sposób zemściłeś(IMO) ,jeśli miałeś taką potrzebę to znaczy że wciąż wiążą Cie z nią emocję więc nie zapomniałeś.Tylko połaskotałeś ego.Gdybyś o niej zapomniał zamiast pokazywania jej jaki jesteś ogier olał byś totalnie sprawę.Nie bierz tego do siebie jako forma jakiegoś ataku tylko zadaj sobie pytanie czy nie mam trochę racji?
Może nie do konca zemściłem,
śr., 2013-11-27 21:59 — bartus1612Może nie do konca zemściłem, nie o to mi chodziło, nie lubie ranić ludzi nawet gdy zrobili mi sami coś złego. Z jej koleżanką wyszła taka sytucja raczej sama z siebie, nie zakładałem i nie dążyłem do tego. Okłamał bym sam siebie gdybym stwierdził że to wszystko po mnie spływa - piszę raczej prawdę nie lubie ubarwiać, bo raz skręcisz i cel podróży przez to jest zupełnie inny.Ale bardzo mocno mi pomógł ten splot wydarzeń. I nie będę wymagał od siebie żeby po roku związku od pstryknięcia palcami wszystko przeszło, na dodatek mieszkalismy ze sobą...
Jednak to naprawdę mi pomaga
Chuj nie człowiek. Oby Ciebie
śr., 2013-11-27 22:05 — nomenChuj nie człowiek.
Oby Ciebie pachołku omotała jakaś śliczna łania i zostawiła rozjebanego psychicznie.
Stary. Główna !
śr., 2013-11-27 22:36 — RamoselStary. Główna !
Nomen potrząśnij tym bidonem
śr., 2013-11-27 22:41 — bartus1612Nomen potrząśnij tym bidonem na wode który masz na szyi
Staary... w pewnym sensie
czw., 2013-11-28 22:34 — nooverStaary... w pewnym sensie stałeś się bad boyem.
Po co mu ciśniecie? Czyż kobiety takich nie uwielbiają?
Moja kochana mamusia
pt., 2013-11-29 12:39 — Walkie101Moja kochana mamusia powiedziała mi po moim długim związku: "Cieszę się, że to się już skończyło, ona przecież była taka brzydka, no ale tyś był w niej taki zakochany, więc nic nie mówiłam"
HEhehe, mnie ojciec tak
sob., 2013-11-30 09:30 — FanHEhehe, mnie ojciec tak pocieszył kiedyś 'kurwa i dobrze, ona taka zgarbiona latała. Znajdziesz sobie ładniejszą"
I dodam, że uważał wtedy, że temat jest zakończony i mi bardzo pomógł.... ciekawe ilu ludzi z tej strony ma takie metody pocieszania i uważa że jest to dobre?
"zawsze działaj na trzeźwo
sob., 2013-11-30 13:44 — Lian"zawsze działaj na trzeźwo nigdy w rozemocjonowanym stanie."
To nie jest reguła i się z tym nie zgodzę, wszyscy wiemy że lepiej nie wracać do byłych, więc to czy stracimy w jej oczach, czy nas wyśmieje jest najmniej istotne.
Najważniejsze jest to abyśmy MY zrobili to co czujemy, co uważamy, nawet gdy się poniżymy, ale będziemy mocniejsi, bo zrobiliśmy, a nie staliśmy w miejscu.
"abyśmy MY zrobili to co
sob., 2013-11-30 13:49 — Guest"abyśmy MY zrobili to co czujemy, co uważamy, nawet gdy się poniżymy, ale będziemy mocniejsi, bo zrobiliśmy, a nie staliśmy w miejscu."
dla mnie bzdura, ale ok...
Popieram, polać mu Jak mam
sob., 2013-11-30 14:17 — FanPopieram, polać mu
Jak mam wybór pomiędzy szczęściem a ego (bycie męskim itd) to wybieram szczęście.
Niby jak jest istotne? Ktoś
sob., 2013-11-30 14:50 — LianNiby jak jest istotne? Ktoś krzywo popatrzy, zaśmieję się czy cokolwiek...kogo to obchodzi? Minie nas i pójdzie dalej w swoją stronę.
Nie rozumiem Cię kolego.
Ja jednak jestem za GUESTEM,
sob., 2013-11-30 20:10 — bartus1612Ja jednak jestem za GUESTEM, emocje często moncno zaślepiają...
Dlatego robimy rzeczy o
ndz., 2013-12-01 14:16 — LianDlatego robimy rzeczy o których nawet nie pomyślał by na trzeźwo...jak dla mnie to pozytywne. Udawanie, maskowanie się jaki ja to twardy - zaślepianie samego siebie (no chyba że faktycznie jesteś zimny,twardy, którego nic nie rusza).
Opinie każdy ma inną, ja jestem za tym aby być zawszę sobą.
a co to znaczy "być sobą"?
ndz., 2013-12-01 14:23 — Guesta co to znaczy "być sobą"? Tzn jaki? Z podejsciem do zycia jak np. kilkulatek, czy moze nastolatek? Nie ewoluujesz? Nie modyfikujesz swojego systemy wartośći? Nie zaczynasz dostrzegac, ze co innego bylo wazne w wielku lat 10 a co innego w 18 (i wierz mi- co innego bedzie ważne później)?
Czyli mam rozumiec ze zatrzymales sie na wczesnym etapie i rykniesz płaczem i stłuczesz kogoś jak Ci podpierdoli grabki?
Być sobą w relacjach z
ndz., 2013-12-01 14:29 — LianByć sobą w relacjach z kobietami, na każdym etapie życia.
czyli masz ochotę stac pod
ndz., 2013-12-01 14:41 — Guestczyli masz ochotę stac pod drzwiami i blagac o kontakt to bedziesz to robił i to cię wzmocni, tak? Wysyłanie setek smsow z prosbą o spotkanie i tzw. "kolejną szansę" też cię wzmocni? Obicie mordy ew. apsztyfikantowi także?
Chodzi o to, ze trzeba w sobie wykształcic jakąś postwę i byc jej wiernym. Jesli to postawa "pizdy" to ok - jak zasada to zasada. Z kolei ja stoję na stanowisku, ze trzeba modyfikowac siebie i swoje priorytety wszelkimi sposobami, zeby pizdą/nieudacznikiem/tchórzem/agresorem/memłą/oportunistą/leniem/itd, itp. nie być!
Jeśli dla spokoju własnego,
ndz., 2013-12-01 14:53 — LianJeśli dla spokoju własnego, czuje że tak trzeba, to tak, będę stać i będę pizda, summa summarum wzmocni mnie to, bo zrobię wszystko co w mojej mocy, z biegiem czasu będę się zmieniać, tak jak napisałeś kształcić.
Mam wrażenie że piszemy o tym samym, tylko każdy swoim tokiem rozumowania.
ahahaha... no to już nie mam
ndz., 2013-12-01 15:02 — Guestahahaha... no to już nie mam wiecej pytań... Mam nadzieję, ze nigdy nie zostaniesz żołnierzem zawodowym i nie bedziesz w razie potrzeby bronił naszego kraju... Kurwa - roznie mogloby sie to skonczyc, prawda?
hehe, nie no Guest tu
ndz., 2013-12-01 20:52 — bartus1612hehe, nie no Guest tu naprawde ma w tej kwestii, podejmowanie decyzji pod wpływem emocji to tak jak podejmowanie decyzji po pijaku. Lepiej się zatrzymać, usiąść przemysleć... i dochodzi sie wtedy do zupełnie innych wniosków