
Witam.
Mam spory problem i proszę o pomoc. Zwracam się w tym dziale gdyż sprawa jest delikatna i dość wstydliwa i liczę na Wasze doświadczenie i dyskrecję.
Zresztą dziwnie bym się czul pisząc o tym na forum ogólnym. Ja już doświadczony, a piszę na ogólnym z dość na pozór błahą sprawą.
Tak na krótko. Ja 31 lat, ona 25. Poznaliśmy się jakieś dwa lata temu, opisywałem to w jednym z blogów. Wiadomo jak to na początku dużo IOI z jej strony, z mojej strony duża kina, było udane KC.
Po jakimś czasie były zaręczyny i ślub, urodził się nam też w kwietniu synek Julek.
Jakiś czas temu moja żona pojechała do teściów na Mazury i w poniedziałek wraca.
I teraz do sedna w czym tkwi problem.
Otóż muszę posprzątać. I tu pojawia się wątpliwość. Jak to zrobić. Czy dokładnie ale wtedy będzie, że nie sprzątałem przez cały czas i odpicowałem mieszkanie specjalnie na powrót żony, czy znów posprzątać tak aby wyglądało na już trochę przebrudzone, czyli tak jakbym sprzątał dość regularnie czy znów w ogóle nie sprzątać, bo jestem pan i władca i jak baba wróci to niech sprząta a ja się walne na kanapie przed tv z piwem? 
Proszę tylko o poważne rady 
Pozdrawiam,
FunGusto 
Odpowiedzi
aaaaaaaaaahahahahahahahaha...
wt., 2013-09-17 17:14 — Guestaaaaaaaaaahahahahahahahaha...


ja zaraz ide pucowac brodzik:P nie chce mi sie, ale bedzie błyszczał jak psu jajca! Bo ja jestem perfekcjonista..
snoof, ja myslę, że on
wt., 2013-09-17 18:06 — Guestsnoof, ja myslę, że on żartuje!
Chopie statek Costa Concordia
wt., 2013-09-17 21:28 — Ulrich IIChopie statek Costa Concordia postawili do pionu, niedługo posprzatają to i ty se poradzisz, wierze w ciebie
Ja tam sam chętnie poznałbym
wt., 2013-09-17 21:53 — peperJa tam sam chętnie poznałbym odpowiedź, bo ogólnie to zawsze mam mega syyyf, jak jacyś kumple do mnie wpadają to nigdy nie chce mi się sprzątać i oni zawsze mi wypominają, że mam syf, a jak jakaś laska ma do mnie wpaść, to wtedy sprzątam - a ona i tak mi mówi, że mam syf :/
Naprawdę już sobie nie radzę, może odpowiedzi w tym temacie dadzą mi złotą receptę na to, jak żyć ;(
zakryj wszystko ręcznikami i
wt., 2013-09-17 21:54 — Guestzakryj wszystko ręcznikami i kup brise (czy co to tam reklamują) ;P
To ja chyba wybiorę opcję z
śr., 2013-09-18 08:29 — peperTo ja chyba wybiorę opcję z tą panią. Może nawet rodzice się dorzucą finansowo. Już widzę minę mamy, gdy do niej zadzwonię i powiem "Cześć mamo, dorzucisz się trochę pieniędzmi do tego, abym mógł zamawiać 2 razy w tygodniu panią która mi opierdoli za 50pln?"
Dzięki Snoofie, problem rozwiązany ! ^v^
I w takich sytuacjach
śr., 2013-09-18 16:59 — ItalianoI w takich sytuacjach najlepiej być pedantem.... Wtedy człowiek się nie zastanawia czy trzeba, tylko rusza tyłek żeby zawsze mieć czysto koło siebie hah.
Mnie dziewczyna rzuciła za
śr., 2013-09-18 19:05 — GDPMnie dziewczyna rzuciła za to, że spałem z butelką po piwie po imprezie. Uznała to za zdradę mimo, iż jej nie zaliczyłem bo mi nie chciał stanąć
Pierdol to. Badz kwardy.
czw., 2013-09-19 15:57 — skautPierdol to. Badz kwardy.
Ten blog był dla jaj,
czw., 2013-09-19 20:53 — FunGustoTen blog był dla jaj, wymyślony tak szybko jak jest krótki
nie dotyczył żadnego mojego problemu, bo ja wiem sam co w takich sytuacjach robić 
Ale jakby nie patrzeć to ma przesłanie i morał, można z niego ciekawe wnioski wyciągnąć.
Przedstawione w lekkiej grotesce jak można sobie samemu namieszać w głowie i nie wiedzieć co zrobić w prostej, codziennej i dość banalnej sytuacji, która nie decyduje o naszym życiu. I właśnie przez takie przemyślanie nie raz człowiek sam sobie utrudnia przez co sprawia, że sam nie wie co zrobić i trafny wybór ogranicza sobie jak w tym przykładzie do 33%. A jeżeli aż tyle by się nie myślało nad wyborem to nasze szanse wynosiły by 50% albo się uda albo nie, a następnym razem za pewne by jeszcze wzrosły.
Atak w ogóle to uważam, że to, że się spierdoli coś to decydują te ważne decyzje ale na równi z nimi jak nawet nie bardziej cały ciąg tych drobnych potknięć po drodze, wynikających najczęściej ze zbyt dużego rozważania błahostek.
Identycznie ma się rzecz w stosunku podejścia do kobiet.
PS. kurcze nawet mam dar do pisania krótkich utworów o zabarwieniu groteskowym z ukrytym morałem, w dodatku dłuższym niż treść:P i tak należało by mój utwór zinterpretować na maturze
Pozdrawiam wszystkich
Nie musisz mi wierzyć. I nie
pt., 2013-09-20 07:03 — FunGustoNie musisz mi wierzyć. I nie szukaj skazy
Dobrze wiem co mam robić, bo patrzę co jest do zrobienia i to robię a nie zastanawiam się nad tym, robię to w sposób zdecydowany i stanowczy bez długiego namysłu i za to moja żona mnie ceni. Zresztą ja i Ty się różnimy, mamy inne postrzeganie rzeczywistości, poczucie humoru, ale ja mam jednak silny charakter i muszę Ci przyznać, że Twoja psychoanaliza mojego wpisu i mojej osoby jest błędna
Wiem, że lubisz się rozpisywać, ale na temat mopa i wiadra to nie ma sensu 
tak tylko przypomnę: on
pt., 2013-09-20 13:25 — Guesttak tylko przypomnę: on ŻARTOWAŁ!!!!
To nie wiem po co te cytaty
pt., 2013-09-20 15:38 — FunGustoTo nie wiem po co te cytaty rozbudowane. Jak dla mnie przerost formy nad treścią
Tak może jestem głupi, bo nie czaję tych cytatów. A jak ktoś jest głupi i nie czai tego co ktoś do niego mówi to myśli, że się go obraża
Ja wolę prostsze komunikaty
I wiem jedną rzecz, że podrywaj.org, pisane tutaj blogi i rzeczywistość to są różne rzeczy.
Nie o piździe marynie tylko
wt., 2013-09-24 09:36 — FunGustoNie o piździe marynie tylko jak pewnie wiesz, podrywaj.org to jednak ciut inna sprawa niż życie.
Pozdrawiam
Fungusto Ty zartownisiu
pt., 2013-09-20 05:47 — SneakersFungusto Ty zartownisiu hehehe.
No ale musze i ja sie pochwalic. Wyszedlem z pieskiem mojej kobiety (uprzedzam - kundelek) rano mimo ze zajebiscie mi sie nie chcialo:-D
Heh, może i pieskowi też się
pt., 2013-09-20 15:32 — FunGustoHeh, może i pieskowi też się wcale nie chciało