
Tak mnie dzisiaj natchnęło żeby napisać bloga i opisze wam sytuacje mojego kolegi:
Ma 20 lat jest trochę ciotowaty, łatwo nim manipulować. I jest FRAJEREM
Swoją kolejną ofiarę poznał w pracy którą załatwiła mu mama. Nie wiem jakim cudem zdobył ją no ale mu się udało. Znają się 3 miesiące a jako para od początków siepnia.
Błędy:
1. Po miesiącu znajomości zaplanował już z nią swoje życie,
2. Kompletny brak pomysłów na spotkania – 6 razy do kina w ciągu 2 tygodni brzmi kiepsko.
3. Nie odbił chyba jeszcze żadnego ST.
4. Nie ma swojego zdania.
5. Zabrał ją nad morze, oczywiście próbował ale ona miała opory, więc od razu odpuścił. Gdy ją naszła ochota okazało się że nie kupił gumek.
6. Namawiam go na siłownie czy coś od miesiąca- wiecznie słyszę nie bo… (chodzi głównie o pieniądze bo za co zabierze ją do kina 12 raz w ciągu miesiąca.
7. Siedząc z kolegami pisze do niej cały czas. Nie daje jej wolnej chwili.
8. Każdego faceta który tylko do niej napisze chce bić itp.
9. Robi to na co ona ma ochotę.
Zobaczcie, miesiąc się znają i już tyle błędów
Podsumowanie:
Takie coś nie ma przyszłości długiej, z kolegą robimy zakłady do kiedy to jeszcze bd trwało, Kiedy ja mu próbuje wytłumaczyć on i tak wie lepiej. Pogrąża się z dnia na dzień, na darmo jej próbuje zaimponować tym że kupi sobie spodnie z drogich sklepów.
Wnioski:
1. To że ją zdobyłeś to nie znaczy że to bd trwało wiecznie.
2. Pomysły na spotkania też są wszędzie, zabierz ją do Sb, do kawiarni, na kolacje, spacer lub wykaż się czymś lepszym jak piknik, gokarty, przejażdżka rowerem czy chociażby basen.
Pomysłów nie brakuje a te oklepane też nie są najlepsze zawsze.
3. Daj jej trochę emocji, bądź stanowczy, pokaż że możesz odejść
4. Miej swoje zdanie, i nie daj się manipulować.
5, Wyciągnij wnioski.
6. Poświęć trochę czasu dla sb, wyjdź gdzieś też ze swoimi znajomymi, napisz jej że jesteś zajęty odezwiesz się wieczorem, jutro. Kiedy ona wyjdzie to też nie siedź w domu i nie zastanawiaj się co się teraz dzieje, ani nie próbuj iść tam gdzie ona jest. Ja ze swoją kobietą jak wychodzimy gdzieś zabalować to żeby na sb nie trafić często ugadujemy się gdzie idziemy.
7. To że przed pierwszym zbliżeniem bd miała opory to normalne ale na to też są metody. Oczywiście nie na chama - ,, za włosy i do pałki czy pistolet do głowy i ściągaj gaciory- przykładem może być metoda 3 kroki do przodu jeden do tyłu, i noście przy sobie gumkę bo to logiczne że pierwszy raz nie bd chciała na żywca. Często też można o tym porozmawiać na którymś spotkaniu, i podczas zabaw w łóżku też niech nikt nie wypali z tekstem- ,, może byś mi poluźniła szpary” i staraj się nie skończyć za szybko.
8. odbijaj ST. – jak to robić znajdziecie kilka postów czy blogów na stronce. Na jej fochy za nic lub byle gówno też nie biegnij z kwiatami i drugiego dnia albo 5 minut później nie właź jej w dupe jak czopek bo ani to wygodne a ty tylko się ubrudzisz.
9. Sceny zazdrości też nie są najlepszym wyjściem.
10. Po tygodniu znajomości nie zaplanuj z nią życia, możesz się rozczarować, i za szybko magicznego ,, Kocham Cię” też nie wypluj- ciężko kogoś kochać kiedy się zna go 2 dni, no ale są przypadki.
11. Miłość Szczerość i Zaufanie. To chyba najważniejsze rzeczy w związku.
12. Bądź sobą – nie sztuczny. Prawda wyjdzie szybko na jaw.
13. Próbuje się uczyć na błędach, a kiedy sobie nie radzisz lub masz wątpliwości wpisz w wyszukiwarkę dopiero później załóż temat.
14. Bądź FACETEM a nie jakaś PICZKA CZY CIEPŁA KLUCHA
Tyle mam dzisiaj do powiedzenia, życzę powodzonka i udanych relacji.
PS: Jeżeli coś ominąłem lub z czymś się nie zgadzasz, napisz to w komentarzach.
Odpowiedzi
Krótko, zwięźle i na temat,
wt., 2013-09-10 21:43 — derickKrótko, zwięźle i na temat, jak dla mnie solidne podstawy, dla typowego FRAJERA.
A dlaczego miałbym dać odczuć
śr., 2013-09-11 07:24 — WiarusA dlaczego miałbym dać odczuć kobiecie, że mogę odejść ? Ona ma być pewna moich emocji. Jeżeli jest powód to po prostu odchodzisz i NIE WRACASZ. To jest właśnie stanowczość, a nie strachy na lachy typu "uważaj i bądź grzeczna bo odejdę od ciebie ..."
Poza tym nie wiem jak można dopuścić do sytuacji, że kobieta idzie na osobne balety i uważać, że jest się z nią w solidnym związku. Dla mnie to bliższe koleżeństwo, a nie związek.
"i staraj się nie skończyć za szybko."
A nawet jak "za szybko" skończysz to co ? Boisz się, że niunia się obrazi ? Kiedy to jest za szybko, a kiedy normalnie ? A może jest tak, że seksualność kobiety to coś więcej aniżeli u nas i samo tarcie genitaliów nie wystarczy hę ? Może sama atmosfera, że coś wisi w powietrzu tak ją rozgrzeje, że dostanie orgazmu przy próbie zbliżenia ?
Co odpowiedzieć człowiekowi,
śr., 2013-09-11 07:58 — WiarusCo odpowiedzieć człowiekowi, który informuje, że jak zabraknie osobnych baletów to jego własne życie oraz życie partnerki się kończy ? Wszystko jest kwestią priorytetów i definicji.
Jak byś był troche
śr., 2013-09-11 23:22 — kalabrynaJak byś był troche inteligętny odgadł byś że to możliwe że jest jeden z przykładów, pokazałem tym że jest coś takiego jak zaufanie.
Nie. Nie pokazales, za to
pon., 2013-09-16 17:20 — baudelaireNie. Nie pokazales, za to sugerujesz ze kolega powyzej nie jest inteligentny co jest lamaniem regulaminu. Wiec kolego, uwazaj.
W porównaniu ciebie do niego,
śr., 2013-09-11 07:54 — FanW porównaniu ciebie do niego, to ty jesteś największą ciotą jaka istnieje.
1. Gość ma dziewczynę, którą kocha.
2. Zna ją 3 miesiące i już ma związek od miesiąca!
3. Do tego ma pieniądze i może sobie pozwolić na przyjemności by chodzić do kina, bo może lubi.
4. Pracuje.
5. Ma ciebie w dupie, bo jesteś chujowy kolega bo go obgadujesz i nazywasz frajerem- FRAJERZE!
6. Ba, nie musi chodzić na siłownię, b akceptuje swój wygląd.
7. Nie wierzy w dyrdymały typu ST, dlatego nie ma problemów, jakie masz ty.
Jesteś naprawdę FRAJEREM, widzisz? Powinieneś się od niego uczyć....
HAHAHA brawo, popieram! Wiele
śr., 2013-09-11 08:40 — KlepsydraHAHAHA brawo, popieram!
Wiele takich zwiazków jest po prostu szczęśliwych i dopasowanych...ot tak
Oj Fan nie chce mi się tobie
śr., 2013-09-11 23:32 — kalabrynaOj Fan nie chce mi się tobie opisywać całej sytuacji.
Widzisz sam jestem w związku i moja kobieta nie narzeka, nawet chwali sobie mnie. Czyli twoje nazywanie mnie frajerem jest oparte na pochopnym wyciągnięciu wniosków.
kilka numerków z twojego bezsensownego pierdolenia się nie zgadza ale ty i tak wiesz wszystko najlepiej zresztą od kiedy pamiętam tak jest.
Zasady są po to, żeby je
śr., 2013-09-11 08:56 — Ian WatkinsZasady są po to, żeby je łamać, a życie weryfikuje wszystkie zasady, warunki. Po prostu bądź sobą, postaw na naturlaność i co ma być to będzie, niebo znajdziesz wszędzie.
Coś tam napisałeś, ogólnie te
śr., 2013-09-11 09:27 — Ulrich IICoś tam napisałeś, ogólnie te zdania są dobre, ale trochę grubo ciosane, mam wrażenie że piszesz to trochę na zapas, nie przemawia za tym doświadczenie, dlatego nie nazywałbym tutaj nikogo frajerem, uwierz że przyjdzie taka chwila w twoim życiu że sam możesz wyjść na takiego jak piszesz "ciepła klucha", łatwo sie pisze "zrób tak i tak, bo tak trzeba" gorzej jak przyjdą emocje, uczucie.
Myślę że każdy ma czas na błędy i okres na ich zrozumienie, więc twój kolega sam z czasem odpowiednie wnioski wyciągnie, zobaczy co jest dobre, a co nie.
Fajnie napisane ogolne ramy
czw., 2013-09-12 15:36 — adjanekFajnie napisane ogolne ramy zwiazku ale po kiego h••a analizujesz zwiazki innych robisz zakłady i plotkujesz do tego przezywasz go, razi mnoe to w oczy. Pamiętaj ze nie każdy jest ogarnięty jak Ty... jego związek jego sprawa. Też znam pary w których facet jest cipka i żyją jakos, jak to sie dzieje i jak długo to będzie trwać mam to daleko w d••••
Rozejrzyj się dookoła i
czw., 2013-09-12 20:11 — Ian WatkinsRozejrzyj się dookoła i większość związków polega na tym,że tak naprawdę to pani rządzi w układzie. Najlepsi uwodziciele moim zdaniem nie są w związkach:)
Panie Pure-O To właśnie
ndz., 2013-09-15 22:06 — RamoselPanie Pure-O
To właśnie związek mówi Ci jaki uwodzicielem jesteś, jeśli ktokolwiek tak siebie jeszcze nazywa lub chce nazywać
Panie Ramosel, forma użyta
pon., 2013-09-16 08:49 — Ian WatkinsPanie Ramosel,
forma użyta przeze mnie słowa uwodziciel odnosi się do tego, że według mnie uwodziciel to ktoś kto sypia z dużą ilością kobiet, poznaje je w dużych ilościach i umie korzystać z tychże relacji niewychodząc na 'psa na baby'. Natomiast uważam, że tenże uwodziciel nie może się nazywać uwodzicielem, kiedy jest psem w związku, zrobi wszystko dla swojej Pani, zrzekając się w tym czasie ze swojej dumy i honoru. Więc teraz powiedz mi, jakim uwodzicielem jest nasz Pan XYZ, który uwiódł w ciągu roku powiedzmy: 20 lasek, spotkał 21, jest z nią w związku, ale zatracił wszystko w międzyczasie? Macha ogonkiem na widok Pani, czeka na smyczy pod klatką, czy nosi w zębach jej torebeczkę? Związek pokazał, że jest chujowym uwodzicielem(?), a te 20 Panien które obróciło się w jego łóżku będzie jednak twierdziło, że to dobry uwodziciel skoro z nimi spał (tzn. będą pewnie mówiły, że to chuj i w ogóle, ale to dla łatwiejszej dyskusji przykład)? Wszystko płynie, etykiety też.
Sam płodziłem takie
pon., 2013-09-16 19:13 — Sakuś20Sam płodziłem takie wymądrzałe blogi ze wspaniałymi zasadami i teraz sie z tego śmieje haha. Młody pewnie jestes i bredzisz bo dostałes ,,olśnienia''
Najpierw popatrz na siebie a nie wymyslaj porad poprzez cudze błędy. Bo może dla Ciebie jest on frajerem ale laski może na niego lecą. Sam napisałes że nawet miała na niego ochotę ale nie miał gumek. Więc jednak udało mu się doprowadzić do sytuacji gdzie mógł się z nią kochać. Ciekawe czy Tyś taki obcykany kolego