
---- PROLOG ----
Wieki temu... wieki. Dawno cię tu nie było przyjacielu. Dużo straciłeś - wszystkich przyjaciół. Nie odwiedzają tej strony. Nie nauczyłeś ich nic. Połowa ekipy nie radzi sobie z dziewczynami - ich nie zmieniłeś. Druga połowa sobie radzi całkiem nieźle. Ale czy to twoja zasługa? Czy to tylko przebudzenie?
Wiesz że to już koniec. Koniec pewnego rozdziału w życiu gdzie na początku wiedziałeś kim jesteś a teraz zapomniałeś. Zapomniałeś o supermocy poznawania kobiet, o posiadaniu przyjaciół.
Nie zapomniałeś o gniewie. O gniewie przeszłości - o przyjaciołach którzy odeszli. O tych co cię zniszczyli a sprawili że stałeś się jak skała.
Nie zapomniałeś że możesz to naprawić. Nie ma rzeczy niemożliwych.
CZARNY SMOK POWSTAJE
-----
Podsumowanie.
2,5 roku związku - zerwałem bo po roku mieszkania z dziewczyną okazało się to totalnym niewypałem. 3-4 porządne kłótnie w miesiącu, tylko po to by trzymać się swojej racji. Gdzieś lejce tego szalonego powozu jakim jest utrzymanie związku mi uciekły i spadły pod wóz. Nie podniosę - zbyt rozpędzony. Poczekam, posiedzę może nie będzie to potrzebne.
Myliłem się. Nie była jedyna, wyjątkowa, świetna, cudowna. Nic z tych rzeczy. Była koszmarem.
Przez półtora roku miałem wszystko pod kontrolą. Po zamieszkaniu razem wszystko było nie tak, wszystko się nie podobało. Jestem na drugim roku, zmierzam na trzeci. Właśnie kończy się sesja, zerwałem jakieś dwa tygodnie temu.
Nie poczułem nic. Od pół roku wiedziałem że to zrobię. Chociaż przyznam że sam moment kulminacyjny gdy rozpędzony skyline mojego związku uderzył w ściane był nieplanowany a widowiskowy.
- Musimy to wyjasnić teraz, od tygodnia się do mnie nie odzywasz - powiedziała.
Dziwne nie jest. Sesja, nauka, zakuwanie. To nie takie proste jak się opierdalałeś cały semestr.
- Musisz mi to wyjasnić bo jak nie to nie mogę się uczyć - oczywiście że muszę jej to wyjasnić, każda kłótnia to było stwierdzenie z jej strony "musisz mi to wyjaśnić", czyli przez godzine będę stawiać na swoim dopóki się nie zgodzisz.
- Dobrze, jeśli cię to uspokoi to wyjaśnijmy to.
- To co z nami? Chcesz zerwać czy to naprawić?
- Nie wiem.
- Jak to nie wiesz? Chcesz czy nie? Daj mi odpowiedź to pójdę się uczyć na spokojnie.
- Nie chcę.
- To koniec? - pojawiły jej się łzy w oczach.
- Tak, to koniec.
- Zrywasz ze mną?
- Tak.
Cóż. Nie mogła się już uczyć tego wieczoru...
... A mi kamień spadł z serca. Wolność.
P.S
Koniec części pierwszej. Jak chcecie jeszcze to piszcie w komentarzach.
Odpowiedzi
i co? już przerwa na reklamę?
ndz., 2013-06-23 22:36 — Guesti co? już przerwa na reklamę? No nawet na polsacie są rzadziej
Brakło mi czasu wieczorem na
pon., 2013-06-24 08:51 — Brave_JimBrakło mi czasu wieczorem na resztę. Wskakuje z powrotem w tango podrywu. No ale widzę że przez 2,5 roku nic się nie zmieniło na stronie.
Dzięki za miłe przywitanie
Cześć Brave_Jim! Czy Twoja
pon., 2013-06-24 10:38 — salubCześć Brave_Jim!
Czy Twoja ex była koszmarem? A związek niewypałem?
Myślę, że nie do końca, bo na pewno bardzo dużo się nauczyłeś i przyda Ci się to na przyszłość. Ja się bardzo cieszę, gdy ludzie poznają szereg różnych uczuć, od niepowodzeń, poniżeń, porażek różnego kalibru, po szczęście, radość, sukces i tak dalej.
Przeżywamy życie i dużo się uczymy. A potem jest łatwiej.
Fajnie, że wróciłeś. Pozdrawiam i życzę powodzenia w nowym, wolnym życiu...
Była była ok ale to się
czw., 2013-06-27 17:35 — Brave_JimByła była ok ale to się zaczeło rok temu jak zamieszkałem. Opisze to w następnej części. Dzięki że chociaż Generał Salub mnie przywitał
.
Dobrze być spowrotem na pokładzie.
To się nazywa dopiero
pon., 2013-06-24 14:00 — ItalianoTo się nazywa dopiero minimalizm słowa przy zrywaniu.
Czy już możesz czuć wolność? Być może... ale teraz dopiero jazdy mogą się zacząć, jeśli mieszkacie razem i nagle w jednej chwili trzeba znowu wszystko na nowo pozmieniać.
Chcę więcej! Jak na razie to się WYKLUWASZ na nowo... Mimo wszystko, powodzenia i witaj z powrotem.
Noo trochę krótko rozwiń to,
pon., 2013-06-24 17:47 — RiseNoo trochę krótko
rozwiń to, bo może być ciekawą lekturą na wieczorowe wertowanie bloga przed snem.
Nic się nie zmieniło na forum - bo jak ze wszystkim - gdzieś jest koniec i od nowa, pętla taka. Zapewne podobne dylematy, problemy i rozważania - wszystko (ew. znaczna większość) była już powiedziana, napisana - zmieniają się jedynie aktorzy
.
Nie znam Cię, ale witaj ponownie!
2,5 roku temu jeszcze uczyłem
czw., 2013-06-27 17:36 — Brave_Jim2,5 roku temu jeszcze uczyłem się od mistrza Ticala... troszkę drażniły mnie sprzedaże kursów i książek i dlatego opuściłem statek
+ nie było sensu dalej się uczyć, miałem związek który utrzymywałem do czasu.
Człowiek uczy się całe życie
czw., 2013-06-27 21:07 — salubCzłowiek uczy się całe życie i sensem jest nie porzucać żadnej nauki. .