Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie wiem co sie ze mną dzieje :) czyli historii 16 latka ciąg dalszy

Portret użytkownika peper

Po ostatniej dość udanej akcji w autobusie, po tym jak pierwszy raz się przełamałem, zacząłem się bardzo dobrze czuć, a nawet zacząłem czuć chęć, żeby prowadzić więcej takich akcji, bo w sumie bardzo fajnie się gada z nowo poznaną dziewczyną ( oczywiście jeśli jest miła, a narazie miałem szczęście na takie trafiać, inaczej może bym był zrażony )

Dzień zapowiadał się okropnie, spóźniłem się na autobus więc wszedłem w inny jadący inną trasą, z nadzieją, że w ten sposób może zdążę do szkoły. Dodatkowo ta kartkówka z niemieckiego na którą nic nie umiem, ehh kolejna jedynka z tego okropnego przedmiotu...

Jadę w autobusie, wsiada jakaś widocznie starsza ode mnie kobieta, brunetka z tapetą, wyglądała bardzo ładnie, odrazu patrzę na nią, ona też na mnie krótko spojrzała, pewnie przez to, że miała właśnie zamiar zająć miejsce obok mnie a ja tak na nią się śmiale spojrzałem...

No i mam słuchawki w uszach, słucham muzyki, aż w końcu nie wiem co się ze mną dzieje, ale postanawiam, że do niej zagadam, zdejmuje słuchawki z uszu, patrze na nią i jeszcze ostatnia blokada: nie no kurde, chyba mnie po*ebało, ona przecież wygląda jak moja grubo starsza siostra... ale patrze jeszcze, na drodze straszny korek, więc trochę tu jeszcze pobędę, dzień i tak okropny, a jeśli uda mi się przeprowadzić miłą rozmowę to będę szczęśliwy przez cały dzień i w sumie chociaż to szalone postanwiłem, że zagadam.

Pukam ją dwa razy w ramie, ona patrzy zdziwiona, pokazuje gestem żeby zdjeła słuchawki z uszu a gdy to robi wyjeżdżam ze swoją poprzednią regułką o zbieranie materiału do artykułu gazetki szkolnej na temat " przyłapani na czytaniu ". Pytam, bez wahania w głosie czy nie ma nic przeciwko żebym jej zrobił zdjęcie jak czyta jakąś książkę, ona na to uśmiechnięta, że nie ma problemu.

Pytam ją, czy ma jakąś książkę, czy może dać jakąś swoją, ona na to, że nie ma akórat bo jedzie do pracy ( heh, jak podejrzewałem dorosła kobitka xD ) później tam robie fote jak czyta, i zaczynam gadke: a gdzie pracujesz ... - i rozmowa się potoczyła tak, że gadaliśmy przez ok 20 minut, z dwa razy na początku po odpowiedzi chciała spowrotem założyć słuchawkę do ucha, ale widząc, że odrazu zadaje jej kolejne pytanie, schowała sprzęt do słuchania muzyki i postanowiła wdać się ze mną w dialog. Dowiedziałem się, że jest na 2 roku studiów, jakie ma plany na życie, z jakiego jest miasta, od jak dawna mieszka w obecnym mieście, jak jej się tu podoba, jak wygląda jej praca i takie tam, ona też mnie troche podpytała m.in. o to do jakiej klasy chodze ( bez skłamania odpowiedziałem że 1 liceum ) co planuje itp i trochę opowiadała mi o sobie jeszcze.

Nawet nie miałem zamiaru jej prosić o numer, ale gdybym był 2 - 3 lata starszy... ( ona miała 21 lat xD ). Złożyło się tak, że wysiadaliśmy w jednym miejscu, życzyłem jej udanego dnia w pracy na co ona mi życzyła powodzenia w szkole. Zdarzyło się tak, że staliśmy później na przystankach tramwajowych naprzeciwko siebie, i widziałem, że się na mnie kilka razy spojrzała ( ciekawe co sobie pomyślała xD pewnie widziała we mnie gówniarza, ale myśle, że miło jej było, że podjołem z nią rozmowę, w sumie nie obchodzi mnie to, ja bardzo dobrze się dzis poczułem ).

Później podeszła do mnie i zagadała na chwile koleżanka z byłej klasy która też jechała w tym autobusie tylko po drugiej stronie, trochę pogadaliśmy, a ta studentka jeszcze ciekawie zmierzyła mnie, myśle, że pomyślała, że jestem osobą dość często rozmawiającą z dziewczynami...

Później jeszcze jak byłem koło szkoły spotkałem koleżanke z klasy, która widziała mnie w busie i opowiedziałem jej tą historię, jako, że lubie się z nią droczyć, to na jednej lekcji na której z nią siedziałem, zaczełem w pewnym momencie specjalnie mówić:
- hmm ciekawe co by było gdybym poprosił ją o numer ( rozmyślona mina )
moja koleżanka na to walneła mnie lekko książką w głowę i powiedziała:
- ty okropny lovelasie, jesteś chory, robisz dziewczyną zdjęcia jak czytają twoje książki, ja bym nie dała sobie zrobić tak zdjęcia...




Cała ta historia wprawiła mnie dzisiaj w bardzo dobry nastrój, nie żałuje, że zagadałem do 5 lat starszej dziewczyny - bardzo fajnie mi się z nią gadało. W sumie nie wiem co się ze mną dzieje, może jestem trochę chory i aż nadto pewny siebie, ale z pewnością jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany swoim zachowaniem - i to się dla mnie najbardziej liczy.
 

W sumie zauważyłem ciekawą zaletę mojego młodego wieku, jak za 2 - 3 lata będę tak zagadywał do dziewczyn, będę wyglądał pewnie na pewnego siebie podrywacza jak większość z was, a kiedy robię to teraz w tak młodym wieku, zagadując do o wiele starszych dziewczyn, robie pewnie na swój sposób niepowtarzalne wrażenie ^^ na miejscu tych dziewczyn pomyślałbym: chciała bym go zobaczyć za kilka lat...



Na koniec tego magicznego dnia dodam: nie spóźniłem się na lekcje, a kartkówka z niemieckiego została odwołana Wink



Odpowiedzi

Motywator, dzięki.

Motywator, dzięki.

Portret użytkownika Neofita

Heh, ja mam 19 lat, a chyba

Heh, ja mam 19 lat, a chyba masz większe jaja niż ja. Spowodowane jest to tym, że moje dopiero zaczynają rosnąć na poważnie...

Ćwicz, ćwicz to wyrośniesz na porządnego obywatela.

Tylko staraj się też rzeczywiście podrywać dziewczyny, a nie tylko zagadywać i zostawać zaszufladkowanym jako przyjaciel. Oczywiście przełamywanie strachu przed starszymi jest na prawdę wartościowe, ale wyrwij sobie jakąś z różnicą wieku do dwóch lat i zabaw się z nią:))

Portret użytkownika glinx11

Nosz miałem wczoraj prawie

Nosz miałem wczoraj prawie identyczną sytuację, opisałem ją na blogu. Naprawdę, ludzie powinni wieszać sobie na szyi tabliczki z wiekiem, bo człowiek robi sobie niepotrzebnie nadzieje... Najgorzej jest ze studentkami - nawet jak powiedzą, że są z tego i tego roku, to przecież nie musi to być ich pierwszy kierunek, prawda?

Ech... jak nie mają facetów, to są za stare... ile to trzeba mieć szczęścia, żeby trafić na odpowiednią partię. Wink

duży plus za to ze nie lubisz

duży plus za to ze nie lubisz niemieckiego!!!

Portret użytkownika frozenKAI

hehehehe:-)))) ten twój tkst

hehehehe:-)))) ten twój tkst z "przyłapaniem na czytaniu" do rangi "progrramu obowiązkowego" urasta:-))) a co będzie jak któraś panna poprosi o kopie artykułu o przyłapanych na pamiątkę?
Niech zgadnę...Smile "wpadnij do mnie do z dedykacją dostaniesz:-)))"

pozdro

Portret użytkownika frozenKAI

hehehehe:-)))) ten twój tkst

hehehehe:-)))) ten twój tkst z "przyłapaniem na czytaniu" do rangi "progrramu obowiązkowego" urasta:-))) a co będzie jak któraś panna poprosi o kopie artykułu o przyłapanych na pamiątkę?
Niech zgadnę...Smile "wpadnij do mnie do z dedykacją dostaniesz:-)))"

pozdro

Portret użytkownika Fan

No szacunek psychopato

No szacunek psychopato Wink



Fajny bajer z tymi zdjęciami. Możesz pod koniec rozmowy kiedy bedziesz brał numer dodać, że jest ci on potrzebny bo hostingu bedzie musiala sie zaprezentowac.



pozdrawiam i życzę sukcesow.

stary, ajk bedziesz sie w

stary, ajk bedziesz sie w takim tępie rozwijaj w dziedzinie uwodzenia to za pare lat żadna ci się nie oprze a cała reszte będziesz mógł owijać wokoło palca Laughing out loud
Respekt dla ciebe, dobra motywacja dla mnie oraz innych kotów Tongue