
Hej,
Mój "mario bross" zginął w akcji, kobieta o której pisałem w poprzednim wpisie, że tak powiem bawi się w kotka i myszkę. chętnie ze mna rozmawia, piszę - zawsze piszę do mnie pierwsza, flirtuje, ale udaje niedostępną i szuka wymówek na spotkania
. No więc na razie potraktowałem to jakbym o niej zapomniał. Totalny chłodnik, na czas nieokreślony - poczekam aż sam dostane sms'a z błaganiem o spotkanie
.
Super! Po raz kolejny w mojej głowie pojawia się myśl, że wyjdę zaraz na miasto i zgarnę parę numerów, jestem uzależniony od tego uczucia...!
Tak się złożyło że tego samego dnia, kiedy postanowiłem dać kobiecie chłodnik, jechałem autkiem i zauważyłem sex bombe jadącą na rowerze, która jak mnie zobaczyła to się tak rozpromieniła i uśmiechnęła, że prawie się do rowu wjebałą. Od razu wiedziałem że muszę do niej zagadać
. Kojarzyłem ją z widzenia. Panna z najlepszymi cyckami w mieście, są zajebiste, mógłbym je maltretować godzinami.
Jak to się stało, że się spotkamy? A no tak...
...kojarzyłem ją z widzenia, na fejsie widniała u znajomych, nazwijmy ją Panną X
.
No więc napisałem do Panny X w odpowiedni sposób i uzyskałem nr telefonu. Powiedzialem ze się odezwę i się umówimy.
Wszystko idzie dość łatwo. Zadzwoniłem do niej. Nic nie planowałem, oprócz tego żeby się z nią umówić. Powiedziałem sobie tylko przed rozmową "bądz sobą, bądz wyluzowany i bądz facetem, a nie pipą".
Ok... Dzwonię, odbiera, pyta się halo: mówię - cześć - pauza... chwila ciszy, odpowiedziała - kto mówi? -. - Tu Nocny Jastrząb - pauza, znowu cisza, nie mogła mnie sobie skojarzyć, więc jej trochę podpowiedziałem...
Po chwili już mnie kojarzyła, rozmowa wyszła bardzo fajnie, nie mogła przestać opowiadać co robi itd. ucieszyła się telefonem, musiałem włączyć zegarynkę żeby uciąć rozmowę i tak się stało.
Umówiliśmy się na weekend. Będzie ogień w tym temacie
! Daje sobie tydzień na to żeby się z nią przespać...
Pozdro
Czasami mam wrażenie ze piszę zbyt konkretnie i chamsko, eee, ale ku*wa jestem facetem... wróc! Ale jestem facetem
.
Odpowiedzi
Na BMW poleciała !
czw., 2012-08-23 20:46 — HorseqNa BMW poleciała ! zdecydowanie...
jechałem dziesięcioletnią
czw., 2012-08-23 21:09 — Nocny Jastrząbjechałem dziesięcioletnią toyotą corollą
/// dostałeś to co chciałeś od Pani "meksykanki"
?
W sobotę będę konsumował
czw., 2012-08-23 21:23 — HorseqW sobotę będę konsumował