
No właśnie... tak jak w tytule - życia nie powinno się brać zbyt poważnie, ponieważ i tak kiedyś umrzemy..
Ostatnio sobie właśnie tą istotną rzecz uświadomiłem (rychło w czas) i zmieniłem całkowicie swoje podejście do życia. Wcześniej zamartwiałem się takimi duperelami, jak zagadać do danej kobiety, strasznie się spinałem w momencie kiedy reakcja nie była taka jakiej oczekiwałem - zamartwiałem się straszliwie co tak na prawdę niszczy od środka.
To tak na wstęp - w blogu chcę się skupić konkretnie na bezpośrednim poznawaniu kobiet, czy to na ulicy, w cyrku, w lumpeksie - gdziekolwiek. Wcześniej strasznie się spinałem wychodząc na miasto - do tego stopnia że chciałem być gotowy na każdy moment by w razie jeśli spotkam interesującą kobietę, bym umiał do niej zagadać. Strasznie mi zależało na wyniku, a nie cieszyło mnie samo podejście. W ogóle nie bawiłem się całą magią, która postępuje wraz z podejściem do danej kobiety, rozmową z nią..
Teraz straszną frajdę sprawia mi sama rozmowa z nowo poznaną kobietą - nie przywiązuje dużej wagi do numeru, który jeśli mi się dana kobieta na prawdę spodoba to go biorę. Lubię sobie przy tym jaja porobić, przez co mama z którą dzisiaj na zakupach byłem stwierdziła, że jestem chory psychicznie:D
Byliśmy w sklepie z odzieżą na wagę, gdzie przykuła moją uwagę ładna brunetka. Nie długo myśląc podszedłem z pytaniem, czy istnieje możliwość zważenia się na tej ich wadze, czym rozbawiłem wszystkie panie wokół, i miałem dużego plusa. Numeru nie wziąłem, ale na pewno tam zajrzę jeszcze: -)
Byłem też w solarium, gdzie całkowicie poważnie mówię, że mi się trochę spieszy, i czy mogę z dziewczynami wejść do kabiny i się z nimi poopalać na co one że niestety nie da rady, że są za małe - to ciągnę dalej że szkoda, że moglibyśmy się złożyć i taniej by wyszło.. no ale nic trudno:D
U rzeźnika natomiast to zacząłem pytać o rzekomo rewelacyjny pasztet z borsuka, z czego słynie tamtejszy sklep co spowodował wielki napad śmiechu wszystkich wokół.
Były to na prawdę straszne głupoty, wymyślone dosłownie na poczekaniu a jednak można było tak pokierować tym rozmowę, że bez problemu zbudowałem ze wszystkimi kobietami attract. Nastawienie odgrywa tutaj baaardzo dużą rolę - tak że wszystkim, którzy wkraczają na "magiczną drogę uwodzenia" polecam pierdolić wynik, i cieszyć się już tym, że podchodzimy do kobiety nie spinając się.
Blog nie miał na celu przekazanie jakichś głębokich przemyśleń, tak że nie zdziwię się jak ktoś stwierdzi, że jest tutaj zbędny - napisałem go dla siebie.
Odpowiedzi
Blog bardzo fajny, i mimo, że
ndz., 2012-06-10 20:00 — SharkBlog bardzo fajny, i mimo, że nie miałeś na celu przekazać jakieś głębokie przemyślenia to ja wyciągnąłem wniosków i motywacji, głównie z pierwszego zdania.
Śmierć nadejdzie prędzej czy później, musimy zabrać się za rzeczy które odkładamy ze względu strachu przed opinią drugiej osoby. Nie traktujmy życia tak poważnie, weźmy je troche na luzie, odejdźmy ciut od norm społecznych.
Wyrzućmy ze swojego słownika zwroty takie jak:
- co ludzie powiedzą
- co on/ona sobie pomysli
- tak nie wypada
- głupio było by zrobić tak
Wkońcu i tak zawniniemy się z tego świata, a człowiek to tylko człowiek, coś się stanie z tego, że ktoś sobie o nas coś pomyśli, krzywda się nam stanie ? NIE
Gdy widzisz fajną dziewczynę i boisz się podejść, to pomyśl, że już takiej okazji możesz nie mieć, jutro może cię nie być już na tym świecie. Na ziemi co około 3 sekundy umiera człowiek, możesz to być też ty, dlatego nie pozwól alby głupi strach przed opinią zatrzymał cię przed szczęściem !
Kurde ale się rozkręciłem ^^
mhm ten blog ma w sobie jakąś
ndz., 2012-06-10 21:39 — Jaymhm ten blog ma w sobie jakąś taką skrytą motywację do działania i też sam ten tytuł do mnie przemówił, więc masz plusa za tego bloga, dobry jest, takich nigdy za wiele..