Witam drodzy użytkownicy. Ten wpis kieruję do wszystkich, którzy utrzymują, iż charakter oraz to jakimi ludźmi jesteśmy i jak rozmawiamy z kobietą wpływa na powodzenie, oraz do tych, którzy uważają, że PUA i inne pokrewne metody są skuteczne. Prosiłbym o skomentowanie( nawet krytycznie) wpisu przez osoby, które uważają, iż nasza osobowość i cechy charakteru oraz podejście i teksty jakie stosujemy są bardziej istotnie niż wygląd zewnętrzny oraz powierzchowne wrażenia. Jeżeli ktoś potrafi wyjaśnić to zjawisko, które za chwilę opiszę i udowodnić, że mimo wszystko charakter się liczy to chcę by wyjaśnił mi solidnie i rzetelnie dlaczego to co opiszę wyglądało tak, a nie inaczej.
Otóż znam od bardzo dawna pewną osobę. Jest to mężczyzna, który cechuje się(by nie było niedomówień jestem w pełni heteroseksualną osobą) fenomenalnym wyglądem, wysokim wzrostem i wspaniałą sylwetką, a także głębokim niskim głosem, ponadto dobrze się ubiera i dba o higienę. Na tym kończą się jednak jego zalety ponieważ jego charakter i intelekt są po prostu żenujące. Jego zachowanie wobec kobiet przeczy wszelkim kanonom przedstawionym tutaj oraz na innych stronach o uwodzeniu. Nie potrafi złożyć jednego prostego zdania w całość, czy napisać jednej wiadomości bez błędów ortograficznych czy stylistycznych. Rozmawiając z kobietami wciąż przechwala się swoją sylwetką, mięśniami, masą ciała, ciężarami, które dźwiga( z tego co wiem uwodzenie zakłada, że facet nie powinien się chwalić, bo to oznacza, że ma niskie poczucie własnej wartości). W rozmowach z kobietami rozmawia prawie zawsze wyłącznie na swój temat(ponoć, jak twierdzi uwodzenie jest to złe). Nie dzwoni do kobiet, a bombarduje je setkami smsów dziennie i zachowuje się needy, wciąż to okazując(przecież UWODZENIE tego zabrania). Podchodzi do kobiety z tak beznadziejnymi otwarciami, że świat nie słyszał( jakiś chaotyczny bełkot) gapiąc się zawsze w dekolt. Nie trzyma kontaktu wzrokowego. Nie stosuje żadnych zasad PUA i innych bajerów, a zachowuje się wręcz odwrotnie. Może zrobić z siebie kompletnego idiotę( często tak bywa).Nie ma absolutnie żadnych tematów do rozmowy poza sobą i prawie nic się nie odzywa, a jak już bajeruje laskę to używa tak beznadziejnych tekstów jakich świat nie widział( między innymi wszystkich tekstów jakich zabrania używać uwodzenie). Całkowite zaprzeczenie tej całej psychologii uwodzenia i paskudny charakter, a intelekt denny( często stara się pozyskać laski oczerniając innych i porównując się z nimi tak aby wyszło, że on jest lepszy- tego też uwodzenie zabrania)
Efekt zawsze ten sam. Setki lasek różnego pokroju, różnych typów urody, o różnej osobowości, fenomenalnej bądź dennej inteligencji kłębi się wokół niego. Może powiedzieć cokolwiek...najgłupsze otwarcie, najzajefajniejsze otwarcie, nie odzywać się przez całą imprezę i siedzieć w kącie, być duszą towarzystwa, umyć się, nie umyć się, mówić jak mędrzec, mówić jak idiota, w ogóle nic nie mówić. Laski kłębią się wokół niego, a z pysków ciekną im litry śliny. Włażą mu do łóżka chociaż nie odzywa się całą imprezę, najwyżej powie ile wyciska na klatę. Kiedyś mu powiedziałem by zrobił eksperyment i podałem takie i takie zachowania( przeczyły całkowicie atrakcyjnej męskiej osobowości) chuj to zmieniło. Kiedyś powiedziałem by przez całą randkę z zajebistą laską nic nie mówił, a tylko odpowiadał na pytania yhy, aha, tak, nie, ehe. Chuj to zmieniło. Wiem, że pewnie wszyscy napiszą, że to akurat takie laski, ale działa tak na wszystkie. Na inteligentne, na głupie, na piękne, na przeciętne, w tym mieście, w tamtym mieście, z takiej subkultury, bez subkultury, z takiej kategorii wiekowej, a takiej. Wszystkie, wszystkie, wszystkie i to wszystko nie reprezentując swoją osobowością i intelektem absolutnie nic i przecząc całemu uwodzeniu.
Więc ja się pytam ile jeszcze można do cholery pisać, że charakter jest najważniejszy i wierzyć, że klucz to dobry bajer i bycie alfa albo PUA. Jak laski widzą dobry materiał genetyczny dla bachora to CHUJ JE OBCHODZI co masz im do powiedzenia i jakie techniki zastosujesz.
Jeśli się mylę to jakim cudem dzieje się to co opisałem powyżej? Jeśli się mylę to dlaczego wszędzie widzę, że im przystojniejszy facet tym proporcjonalnie większe powodzenie u lasek? Jeśli się mylę to dlaczego dowody naukowe mówią co innego?
Ok! Zostawmy dowody! Chcę tylko, by któryś z panów stosujących te techniki wyjaśnił w komentarzu, jakim cudem dzieje się to co OPISAŁEM POWYŻEJ, A JEST TO RZECZYWISTOŚĆ I DOŚWIADCZENIE AUTENTYCZNE I NIE PRZEKŁAMAŁEM ANI NIE NAGIĄŁEM ANI JEDNEJ RZECZY. I nie piszczcie, że może ja tak postrzegam tę osobę, a kobiety inaczej, bo to nie tylko moje przekonanie, a chłodna kalkulacja i jawne dowody stanu rzeczywistego odwrotnego do tego jaki powinien być u uwodziciela według wszelkich prawideł m.in tych przedstawionych na tej stronie.
Odpowiedzi
Sprawa jest prosta. Gościu ma
wt., 2012-03-27 18:11 — aspenSprawa jest prosta. Gościu ma świadomość swojego wygląda i ma ogormną pewność siebie, a to wystarcza. Skoro tak głęboko analizujesz filozofie PUA to powinieneś wiedzieć, że słowa to tylko jakieś 7% komunikacji. Twój tekst świetnie pokazuje jak wielką wartością w uwodzeniu oraz w życiu każdego faceta jest pewność siebie. A Ty widze nie do końca wierzysz w to, co jest tutaj napisane. Zawsze możesz zrobić operacje plastyczną
@edit
Powiedz jeszcze w jakim wieku jest Twój kolega.
Otóż ten osobnik nie odznacza
wt., 2012-03-27 18:20 — Widmo GeniuszaOtóż ten osobnik nie odznacza się specjalnie wielką pewnością siebie. Ma kompleksy i wciąż potrzebuje dowartościowania.
Nie potrzebuję operacji i nie przedstawiam tutaj swojego problemu, a problemu oszustwa, naciągania i rozsiewania w męskich umysłach mylnego wyobrażenia o skuteczności czegokolwiek poza podstawowymi rzeczami.
W wieku 20 lat. To ma jakieś znaczenie?
Jego wiek raczej nie, ale na
wt., 2012-03-27 19:40 — aspenJego wiek raczej nie, ale na podstawie jego wieku moge ocenic do jakies grupy wiekowej podbija, a to ma znaczenie. Więc jakie są według Ciebie te podstawowe rzeczy? Strasznie jestem ciekaw ^^
Otóż ten osobnik nie odznacza
wt., 2012-03-27 18:21 — Widmo GeniuszaOtóż ten osobnik nie odznacza się specjalnie wielką pewnością siebie. Ma kompleksy i wciąż potrzebuje dowartościowania.
Nie potrzebuję operacji i nie przedstawiam tutaj swojego problemu, a problemu oszustwa, naciągania i rozsiewania w męskich umysłach mylnego wyobrażenia o skuteczności czegokolwiek poza podstawowymi rzeczami.
W wieku 20 lat. To ma jakieś znaczenie?
a to dziwne, co mówisz, bo
pon., 2012-04-02 21:21 — Guesta to dziwne, co mówisz, bo ostatnio rozmawiałem z psychologiem i on potwierdzał te proporcje. Masz jakąś profesjonalna literaturę w tym temacie?
To nie uwodzenie zabrania
wt., 2012-03-27 18:24 — Seven_To nie uwodzenie zabrania podporządkowywania się kobietom.
ŻYCIE tego zabrania
Attraction isn't a choice, to raz.
Dwa, na bank trochę przekoloryzowałeś.
Trzy, pewnie na wielu facetów z tej strony lecą laski tego pokroju, z tamtego miasta, z tego miasta, o takiej inteligencji, o takich włosach...
Znam gościa, który jest autentycznie straszną pizdą, ale ma w sobie urok osobisty i laski na niego lecą.
Znam gościa, który jest przystojniejszy ode mnie, jest lepiej zbudowany, ale to ja podrywam mu zwykle dziewczyny.
Znam gościa, który latał za swoją dziewczyną przez dobre dwa lata, a teraz są naprawdę udanym małżeństwem, więc zdobył ją w 'tradycyjny' sposób.
Znam gościa, który jest fantastycznie zbudowany i inteligentny, ale nie był w życiu na randce z dziewczyną, bo jest niepewny siebie.
Relacje pomiędzy ludźmi układają się naprawdę niestandardowo i czasami ciężko wytłumaczyć, co stoi za tym, że dwójka ludzi ciągnie do siebie.
Attraction isn't a choice, jeszcze raz, jak mawiał David De Angelo i to są świetne słowa.
Samemu też nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego laski na mnie lecą. Żyję sobie po swojemu i nie jestem najprzystojniejszy, nie mam budowy Adonisa, nie wdrożyłem pojęcia błyskoteki. Myję zęby i chyba po prostu mam zajebisty urok osobisty. Charakteru swojego obiektywnie nie ocenię, ale do etosu daleko i od wzoru PUA też. Skoro o PUA była mowa. To co przedstawia strona nie jest jedynym sprawdzonym sposobem na podrywanie kobiet. Jest to wskazówka do tego, jak poprawić swoje relacje z kobietami i mieć większą świadomość życia. To, jaką drogę uwodzenia wybierzesz zależy od Ciebie.
Swoją drogą, taki blog wskazuje dla mnie na Twoją delikatną frustrację i zazdrość o kolegę
Zajmij się sobą, bo nie ma nic złego w wykorzystywaniu swoich atutów, jakiekolwiek one nie są. Na budowę ciała zapracował sam.
Dobrze. Starałem się tego
wt., 2012-03-27 18:34 — Widmo GeniuszaDobrze. Starałem się tego uniknąć, bo nie znoszę takich rzeczy, ale powiem. Nie lubię zgrywać kogucika i pokazywać co to nie ja jednak wszyscy ciągle w komentarzach, albo zarzucają mi problemy z kobietami, albo domagają się bym napisał jak przedstawiają się moje relacje skoro tak piszę.
Z kobietami sobie radzę. Nie wiem nawet czy nie lepiej niż on, a sporo dowodów za tym przemawia. Mój problem nie tkwi w zazdrości, acz mam inny, poważny problem osobisty, którym jest WKURWIENIE NA WSZECHOBECNĄ KOMERCHĘ, NAIWNOŚĆ I KŁAMSTWA. Faceci, którzy doświadczają niepowodzeń w tej kwestii starają się na siłę doszukać się atutów, które można posiąść i umiejętności, które można nabyć, oraz cechy, które da się wykształcić, aby zdobyć kobietę, bo uwielbiają żywić się nadzieją, a ktoś tam na górze ma radochę i trzepie niezłą kasę bo napisał parę filozoficzno, psychologicznych bzdur. Znasz tego i tego. To ja powiem tak. Znam na pęczki super pewnych siebie facetów, którym nic to nie daje bo nie wyglądają. Jak słyszę to gadanie, że kluczem jest pewność siebie to na prawdę mnie krew zalewa. Tak panowie! MACIE RACJE! Rzeczywiście mam problem, a jest nim nienawiść do wykorzystywania naiwności i przymus patrzenia jak porządni i inteligentni faceci dają wciągnąć się w wir chorych teorii.
No wyluzuj się stary. Chodzi
wt., 2012-03-27 18:54 — Seven_No wyluzuj się stary.
) to zauważają.
Chodzi o to, że nie można patrzeć na samodoskonalenie tylko pod kątem uwodzenia.
Ma to wpływ na inne sfery życiowe, także Twoje wkurwienie nic nie daje, bo faktyczny rozwój nie robi nic złego...i nie wiem dlaczego wrzucasz tutaj termin komercji. Mógłbyś to bardziej rozwinąć. Jeżeli chodzi Ci o różne coachingi NLP/lektury odnośnie rozwoju/książki Adepta/Mystery'ego/Davida De Angelo - każdy znajdzie coś dla siebie, zreflektuje się albo odłoży lekturę na półkę, bo stwierdzi, że jest do niczego. Wiedza ze strony bazuje w pewnym stopniu na doświadczeniach tych powyżej i innych - dowodem na skuteczność tej zachęty do zmian i uwierzenia w siebie i długo by wymieniać jest setka blogów i setka facetów, którzy chodzą po ulicy pewniejsi siebie. A czy są przystojniejsi? Idę o zakład, że większość z nich wzięła się za siebie, aby wyglądać jak facet z klasą.
Widzisz, jeżeli chodzi o "charakter się liczy" to zdecydowanie nie tylko i wyłącznie charakter. Trzeba o siebie dbać, ubrać się w miarę, aby nie wyglądać jak fleja, bo dziewczyna z Tobą na miasto nie wyjdzie. Jeżeli jesteś cały zapryszczony, to idziesz do dermatologa. Jeżeli jesteś otyły, starasz się osiągnąć zdrową kondycję. Tak samo z kondycją psychiczną. Łatwo się poddaję - staram się to zmienić. KAŻDA sensowna sfera życia, w którą wkładasz wysiłek i na której Ci zależy zaprocentuje tym, że zwiększysz swoją wartość przede wszystkim we własnych oczach. A potem Ty, ludzie i kobiety (
Moim zdaniem brakuje Tobie dystansu i spojrzenia na sprawę w szerszym ujęciu. Wnioskując po wypowiedziach, a zwłaszcza ' wkurwieniu '
W pełni zgadzam się z Twoim
wt., 2012-03-27 18:51 — wizardW pełni zgadzam się z Twoim blogiem, tylko przystojni faceci mogą nawiązywać relacje z kobietami, reszta powinna pozostać z chusteczkami przed laptopem.
Chociaż nie, przyjrzałem się dobrze w lustrze i wychodzi na to, że mam krzywą mordę, krzywe oczy, krzywe żółte zęby, jestem nieśmiały, ciągle myślę co inni o mnie pomyślą, a jakoś wczoraj wieczorem wyciągnąłem numer w czasie < 2minut
Wychodzi bez sensu, gdzieś jakiś błąd jest ?
Nie, żaden błąd to jest po prostu życie...
Nie rozumiem czemu skupiasz się na innych zamiast skupić się na sobie, jakby laski olewały Twojego przystojnego kolegę czułbyś się lepiej ;/ ?
Yhhm. Wyciągnięcie numeru
wt., 2012-03-27 19:10 — Widmo GeniuszaYhhm. Wyciągnięcie numeru jest jednoznaczne z tym, że już zdobyłeś kobietę?
Tak czułbym się lepiej, bo wiedziałbym, że liczy się coś poza wyglądem i nawet jeśli to tylko to moje odczucie to patrzę na to i mam żywy dowód, że nic więcej nie trzeba.
Wszystko kręci się wokół
wt., 2012-03-27 19:18 — Seven_Wszystko kręci się wokół UWODZENIA, że tak personalnie do tej sprawy z kolegą podchodzisz ??
Pozwól, że coś Ci zaprezentuję:
http://www.youtube.com/watch?v=Z...
To jest to.
Tak... Widziałem cały film i
wt., 2012-03-27 19:31 — Widmo GeniuszaTak... Widziałem cały film i ten filmik też. Szkoda, że nie dali zamiast tego kolesia Quasi Modo- ciekawe czy też by tak to wyglądało.
Ej, a skoro nie masz
wt., 2012-03-27 19:36 — Seven_Ej, a skoro nie masz problemów z kobietami.
To jesteś jak Leonardo Di Caprio, bardziej pod Matta Damona czy Zakościelnego? Serio pytam, oni też w filmach grają i są uważani za przystojnych.
Dlaczego miałbym ją zdobywać
wt., 2012-03-27 19:24 — wizardDlaczego miałbym ją zdobywać ?
Zarówno ja jak i ona w tak krótkim czasie nie zdążyliśmy się na tyle poznać, żeby myśleć o 'zdobywaniu'.
Skoro nie poleciała na mój wygląd, a dała mi szanse na poznanie się lepiej, co jest równoznaczne z akceptacją mojego 'braku wyglądu' to musiało być to coś z charakteru jednak.
Nie będę już Ci nic więcej tłumaczyć, bo zarzucasz, że to wszystko co się tutaj dzieje, to ściema.
Bardzo irytująca postawa, przez co na zakończenie jestem skłonny Ci życzyć braku sukcesów z kobietami, patrz się tylko na swojego kumpla.
Nie wiem czemu uważasz ,że to
wt., 2012-03-27 19:07 — Chojan25Nie wiem czemu uważasz ,że to kłamstwa pomimo tych wszystkich relacji facetów z poprawy stosunków z kobietami . Pewnie powiesz ,że to mogą być kłamstwa . No może i mogą ale nikt mi nie wmówi ,że moja szokująca jak dla mnie poprawa stosunków z kobietami która zaszła na przestrzeni pięciu miesięcy to zwykłe urojenie. Wielu mężczyznom ta strona pomogła i niektórzy mają lepsze rezultaty niż ten twój kolega nie mając przy okazji urody Apolla . I wspominałeś o komercji która według mnie tej strony nie dotyczy bo wszystko jest tu za darmo . To co tutaj można znaleźć w zupełności wystarczy do podrywania wielu kobiet które danego faceta interesują. Wystarczy tylko czytać ze zrozumieniem i mieć checi zmiany. A jak ktoś ma za dużo kasy to niech chodzi na różne szkolenia .
Ja rozumiem to tak . Tak samo
wt., 2012-03-27 19:35 — The Fresh PrinceJa rozumiem to tak . Tak samo jak mężczyźni ,kobiety lubią atrakcyjnych ludzi (chodzi mi o wygląd fizyczny ) Porzekadło mówi że nie ocenia się osoby po wyglądzie ale po tym co ma w środku. Gówno prawda tak samo jak mężczyzna szuka zdrowej seksownej i młodej laski tak samo kobieta szuka młodego, przystojnego i najlepiej z kasą faceta. Niestety w tym jak to nazwałeś komercyjnym świecie taki nawyk panuje u prawie 99% ludzi .
Ty dostałeś tą wiedzę zawartą na tej stronie ,która lamie powszechne schematy . Czyli mimo tego że nie jesteś przystojny możesz tak zakręcić laską która ci się podoba że osiągniesz swój cel . Nie wiem jaki masz cel czy jest to seks ,związek czy inne dziwactwa . Jeśli nie wierzysz w to co ci napisał tu Gracjan i w to co ci piszą tu inni użytkownicy to po prostu daj sobie z tym spokój . Jeśli masz tak dalej podchodzić do tego aż z takim sceptycyzmem to lepiej jak byś sobie trzasną browarka i zapomniał o tej stronce jak i o uwodzeniu.
"Miej jaja by robić to na co masz ochotę "
tyle od mojej osoby.
Pozdrawiam wszystkich Wrocławian mających konto na tej stronie !
OMG, co Ci kurwa da odpowiedź
wt., 2012-03-27 19:36 — aspenOMG, co Ci kurwa da odpowiedź na Twój problem? I tak nic sie nie zmieni i dalej będziesz żył w takim świecie, więc po co takie analizy? Nie masz co robić? Miej wyjebane i zajmij się sobą, świata nie zmienisz, szczególnie takimi blogami ^^ Zamiast zająć się swoim życiem, Ty kurwa szukasz dziury w całym..
Ok, przyznam Ci racje. Ta wiedza tutaj nic nie daje i facet, który nie wychował się i nie wygląda na atrakcyjnego już tego nie zmieni. Rozejrzyj się dookoła. Zmieniło się coś?
Zmieniło się tyle samo co po
wt., 2012-03-27 19:51 — Widmo GeniuszaZmieniło się tyle samo co po wpisach innych użytkowników, opisujących swe miłosne podboje czy inne rzeczy. Zmieniło się to, że wpis został przeczytany, gdyby go nie było, nie byłoby tych komentarzy. Znajdźcie mi chociaż dwie piękne laski( jedna nie starczy bo może mieć przypadkiem jakieś zaburzenia), które wskoczą do łóżka mistrzowi operującemu tą wiedzą przebranemu za garbatego kolesia z powybijanymi zębami i krzywym nosem( taka charakteryzacja) i bez kasy. Gdy zobaczę to jak je podrywa i dostanę zapewnienie, że nie są wynajęte to wówczas uwierzę w to wszystko i nie napiszę już kompletnie ani słowa.
Ale po raz drugi Ci piszę, że
wt., 2012-03-27 19:57 — Seven_Ale po raz drugi Ci piszę, że trzeba o siebie dbać !!!
W zdrowym ciele zdrowy duch - coś takiego było kiedyś...
Poza tym pytasz o totalną skrajność. To tak jakbym ja Ciebie spytał:
Wskaż mi dwóch facetów, którzy będą chcieli wydymać laskę z wodogłowiem...
Trzeba, ale dla mnie właśnie
wt., 2012-03-27 20:00 — Widmo GeniuszaTrzeba, ale dla mnie właśnie takie skrajności pokazują prawdę. Gdyby charakter odgrywał dominującą rolę nie byłoby to konieczne. To nie jest kłótnia. Po prostu nie dostrzegam, by cokolwiek innego poza wyglądem było istotne mimo waszych zapewnień, iż jest. Chodzę i obserwuję, a wszędzie to samo. Czy mam aż takiego pecha, że we wszystkich miastach, w których mieszkałem, na imprezach, na które uczęszczałem, klubach, które odwiedzałem ciągle było to samo? Tak nawiasem jakie Ty laski starasz się zdobywać? Te ładne, czy te brzydkie, że tak się zapytam? A co powiesz na mój poprzedni wpis o podmianie zdjęć hmmm?
Podrywam te dziewczyny, które
wt., 2012-03-27 20:07 — Seven_Podrywam te dziewczyny, które mi się podobają...
Ale stary, powiedz mi jedną ważną rzecz. Uważasz, że wygląd tak bardzo mocno wpływa stricte na relacje z kobietami, czy też na inne relacje?
Uważam, że na inne też.
wt., 2012-03-27 20:19 — Widmo GeniuszaUważam, że na inne też. Dowiedzione jest np. iż wyższe osoby są lepiej postrzegane, częściej awansowane itd. Uważam, że tak samo jak my patrzymy na wygląd i wybierzemy lasencję, która nam się bardziej podoba, tak samo one wybiorą zawsze tego najprzystojniejszego. Oczywiście jeśli wcześniej pojawi się ktoś przeciętny to może ją zdobyć, ale pod warunkiem, że nie ma na obecną chwilę lepszych genów do wyboru.
Co w takim razie z osobami
wt., 2012-03-27 20:25 — Seven_Co w takim razie z osobami niepełnosprawnymi fizycznie? Jak widzisz ich szanse na sukces? Jak widzisz ich szanse na relacje z innymi ludźmi? Czy kobiety, które wiążą się z facetami o jakimś tam stopniu niepełnosprawności są nienormalne?
Myślę, że każdy z całą
wt., 2012-03-27 20:31 — Widmo GeniuszaMyślę, że każdy z całą pewnością ZAUWAŻA, że są niepełnosprawni i nie bez powodu są traktowani inaczej, bo choćby chcieli pewnych rzeczy nie są w stanie przeskoczyć. Tak jak niepełnosprawne uwodzenie nie przeskoczy ładnej buźki. Nie uważam ich za gorszych. Jednak człowiek bez nóg nijak nie wstanie i nie pójdzie sobie swobodnie pobujać się na miasto. Uważam, że jeśli kobieta jest z takim facetem, jest z nim wyłącznie z litości, albo ze strachu przed ogromnymi wyrzutami sumienia, które pojawią się kiedy zostawi kalekę. Nie wierzę w żadną miłość i podobne rzeczy. Uważam próby poprawienia czegoś, czego poprawić się nie da za stratę czasu.
No dobra, w tym momencie ja
wt., 2012-03-27 20:33 — Seven_No dobra, w tym momencie ja kończę swój udział w dyspucie.
Pozdrawiam, Seven_
Przypomina mi banelową
wt., 2012-03-27 19:58 — SichimpresichPrzypomina mi banelową subkulturę raczej to tylko wyjątek.Dużo jest facetów którzy od przeciętniaków wzbili się wysoko a operację plastyczne nie robili tylko zmienili fryzurkę zarost ubranie styl itd pewność siebie i wiele czynników. To pewność siebie jest tą trakcyjną cechą nie wiem skąd ten przykład wziąłeś jak na to patrze to czuje jakbyś topił się w morzu iluzji.Kiedyś wybrałem się na imprezę piękny fryz który został pochwalony koszula rurki bransoleta koszula podkasana etc zajebiste perfumy ale poszedłem tam nie pewnie bełkotałem bo starałem się udawać kogoś kim nie jestem wgl masę błędów byłem spięty i coo? DNOOO kompletnie a raz wracałem z kumplem z treningu ( takiego na działce ) cały brudny ubran7y byłem w stary dres to spotkałem kumpele wraz ze swoimi znajomymi ,powiedziałem tylko dlaczego ubrudzony jestem i dalej mówiłęm z nimi etc to kobiety zauroczone we mnie proszą abym się nie przebierał i nie szedł do domu się myć tylko z nimi szedł.
Hm...wiesz, tak serio to
wt., 2012-03-27 20:39 — Rejos29Hm...wiesz, tak serio to chciałbym, żebyś miał rację ^^
Dziewczyna która mnie interesuje, jest zajęta. Naprawdę, wiele razy mówiła mi, że jestem przystojny, jak to się jej podobam, i w ogóle. Ba! Zdarza jej się powiedzieć o swoim chłopaku: "był ten brzydal u mnie" lub - tu ostrzej - wprost mi powiedziała, że "przecież on jest brzydki, nie wiem czemu z nim jestem (półżart) a widziałeś jego siostrę? Ona ma noge jak ja cała, bla bla". Można tu dyskutować - czy to tylko jej gadanie, czy mówi prawdę, czy nie...dodam tylko że dziewczyna lubi i UMIE wyrażać swoje zdanie o kimś wprost - wiem bo to już dość długa znajomość. Jej matka też uważa że jestem ładniejszy i zadaje swojej córce pytanie, gdy od nich wychodzę: "czemu z nim nie jesteś?". Jej koleżanki też podzielają to zdanie. Moim skromnym zdaniem...nie chcę wyjść na narcyza, ale koleś istotnie taki przystojny się nie wydaje...a i jeszcze dodam, że jestem humanistą i ogółem komunikacja werbalna idzie mi bardzo dobrze.
I wiesz co?
I kurwa, nie jesteśmy razem.
No, frustrujące, z deka.
Jak to skomentujesz?
A z moich obserwacji wynika,
wt., 2012-03-27 20:31 — JacA z moich obserwacji wynika, że jak facet jest pizdą to prędzej czy później większość wartościowych kobiet, które się w tym zorientują uciekają od takiego, nie ważne jak przystojny by on nie był...
Wygląd przyciąga na początku, być może kobiety o których pisałeś były w stanie przymknąć oko na intelekt i inne niedociągnięcia tego twego obiektu obserwacji.
Niestety. Widmo geniuszu
śr., 2012-03-28 09:53 — averytwineNiestety. Widmo geniuszu zawsze będzie tylko widmem.
Ja w Twoim wpisie widzę
śr., 2012-03-28 11:20 — BarmanoJa w Twoim wpisie widzę utożsamianie dwóch pojęć: podrywu i pociągu seksualnego. I na tej płaszczyźnie oparłeś całe założenie. Taki niuans, jeśli nie zwróci się na niego uwagi wyznaczy kierunek rozmowy. I teraz szczęścia zdrowia życzę w dalszej dyskusji