Czasami w zyciu zdaza sie tak ze powiemy lub zrobimy cos czego po dluzszym zastanowieniu i przeanalizowaniu zalujemy lub nie jestesmy pewni czy postapilismy wlasciwie. Mam tu na mysli przedwczesne wyznawanie uczuc, ktore szczegolnie w pierwszej fazie poznawania kobiety moze sporo namieszszac a nawet zakonczyc znajomosc. Przewaznie po niedlugim czasie dochodzimy do wniosku ze cos zepsulismy i zadajemy siebie mase pytan jak to naprawic ? Jak kazdy z nas nie jestem idealny i popelnilem omawiany blad. Zadawalem sobie pytania czy jest sens spotykania sie z ta dziewczyna czy moze odpuscic i poznac nowa, wyciagnac wnioski z popelnionego bledu i starac sie juz tego nigdy nie zrobic. Postanowilewm zakonczyc znajomosc z ta kobieta i pojsc dalej lecz po paru tygodniach dostalem od niej wiadomosc z zaproszeniem na spotkanie. Szczerze podobala mi sie bardzo ale strasznie sie glupio czulem ze wggledu na moje wczesniejsze "wyznania". Na spotkanie poszedlem ale pewny siebie i obrocilem sytuacjew zart i to zadzialalo. Laska pamietala kazdeslowo ktore jej czesniej napisalem a ja robilem sobie z tego zarty mowiac ze to sa jej slowa napisane moimi rekami. powiedzialem ze nie moglem juz zniescjej niesmialosci i postanowilem napisac do niej to co ona w glebi serca chciala powiedziec mi. odwrocilem kota ogonem majac pelna swiadomosc tego co robie. Powiem szczerze ze idac na to spotkanie nie wiedzialem czy t o zadziala i kto wie moze to jedem przepadek na milion ale sie udalo. Spotkanie okazalo sie sukcesem i dalej sie z nia widuje. wniosek z calej tej historii jest taki zeby nie odslaniac sie przed kobieta za szybko i wazyc slowa bo pozniej ciezko jest z tego wybrnac. Chcialem tez pokazac ze nie ma zeczy niemozliwych ani straconych pozycji i zawsze mozna sprobowac wybrnac z niewygodnej sytuacji w ktorej sie znajdujemy, czasem sie uda a czasem nie ale zawsze trzeba probowac i NIGDY nie tracic nadzieji. Wiara w sukces i ciezka praca zawsze zaprocetuja w przyszlosci i kazdego dnia staram sie udoskonalac i stawiac kolejne kroki i przyjmowac nowe wyzwania, bo czym bylo by zycie bez ciekawosci i checi odkrywania
Odpowiedzi
Masz rację, zgadzam się z
wt., 2011-12-06 20:54 — FanMasz rację, zgadzam się z tobą. Przegrasz jeżeli się poddasz, jeżeli walczysz to zawsze możesz wygrać.
I to własne odwzorowuje w
wt., 2011-12-06 20:58 — CrissI to własne odwzorowuje w pełności Polski naród. Nigdy się nie poddaliśmy i nadal jesteśmy na mapie, mimo ze oskalpowani i obrabowani POZDRAWIAM.
"Postanowilewm zakonczyc
wt., 2011-12-06 21:26 — swieesiul"Postanowilewm zakonczyc znajomosc z ta kobieta i pojsc dalej lecz"
Chyba w tym momencie się poddałeś
Bo z twojego tekstu wynika, że to ona się odezwała, a ty nie miałeś zamiaru tego robić.
Oczywiście jak najbardziej podpisuję się pod tym co napisali poprzednicy.
problem polega na tym, że
śr., 2011-12-07 05:21 — Guestproblem polega na tym, że sukces o którym piszesz, tak naprawdę będziesz mógł ocenić, czy miał miejsce, za jakiś czas....
To tak, jak samochód z odnowioną/naprawianą chłodnicą... przez jakiś czas działa, ale pewnego dnia jak nie pier....
jesli chodzi o dalsza
śr., 2011-12-07 06:23 — bertoldojesli chodzi o dalsza znajomosc to masz racje opona moze zawsze pier.... mi chodzilo tu tylko o konkretna sytuacja i o to zeby zawsze uwazac co sie mowi