Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotkanie z Hoonem i NG w Underze

Portret użytkownika Mojito

Dawno nic nie pisałem. Ostatnio mam naprawdę mało czasu wolnego, czasu by czytać blogi na podrywaj.org już nie mówiąc o pisaniu własnych. Z drugiej strony szkoda, bo byłoby z czego, w ostatnim czasie miałem wiele bardzo udanych NG, z czego to co działo się podczas wyjścia z Airboyem, które to było dla mnie szczególnie udane, i najbardziej zmysłowy wieczór z niesamowitą blondynką, który jest wspomnieniem tak dla mnie wyjątkowym, że nie chcę się nim dzielić. Wybaczcie Wink Ale z dzisiejszego NG będzie raport. Także zaczynamy

Godzina około 20. Telefon od Hoona, spotykamy się pod złotymi tarasami. Hoon, Gabriel, Adam i ja. Adama znam już bardzo dobrze, z Gabrielem też znamy się już od dłuższego czasu, chociaż rzadko ze sobą plażowaliśmy. Natomiast Hoon jest osobą bardzo kontrowersyjną na stronie, z jednej strony dla wielu osób jest ideałem podrywacza, inni wyśmiewają ich za cały ten kult. Ja gdy trafiłem na stronkę, z uwagą czytałem blogi Hoona i zbierałem cenne uwagi. Dziś, jako że radzę sobie z NG moim zdaniem całkiem nieźle, postanowiłem się zebrać w sobie resztki energii i spotkać się z nim. Chciałem wyrobić sobie o nim własne zdanie, podszedłem więc zupełnie na chłodno i bez uprzedzeń, zarówno pozytywnych jak i negatywnych, jeśli można tak powiedzieć.

Zanim weszliśmy do Undera, zrobiliśmy po 2 piwka, dużo pogadaliśmy, przede wszystkim tego wieczoru działałem i rozmawiałem z Hoonem, o akcjach Adama i Gabriela więc nic nie będzie, jeśli będziecie mieli chęc chłopaki dodać coś, walcie śmiało w komentarzach.

Do rzeczy. Przed klubem spotkaliśmy większą grupkę osób. Jako że nie było selekcjonera, Hoon zaczepił ich. Grupka składała się z 2 dziewczyn i 3 chłopaków. Hoon prowadził rozmowę praktycznie sam, muszę przyznać że robił to dobrze. Gdy już weszliśmy do klubu, rozsiedliśmy się z Hoonem na jednej kanapie, i zaczeliśmy dalej rozmawiać. Dosiedliśmy się do stolika, przy którym siedziały 2 niezłe blondynki. Hoon powiedział mi że zbiera IOI od jednej z nich. Zapytałem, czy ona mu się bardziej podoba, powiedział że obojętnie. Ja mówię, ok w takim razie możemy się tak podzielić, mi bardziej podobała się ta druga. Zanim Hoon otworzył ten set, zwrócił na siebie ich uwagę zabierając dziewczynom piwo i napił się trochę. Za moment zagadał. Od razu włączyłem się do rozmowy, przedstawiliśmy się i zaczeliśmy plażować. Hoon wyizolował swoją kawałek za kanapy, ja dosiadłem się natychmiast do mojej, obok niej na kanapę i zaczeliśmy rozmowę. Okazało się że dziewczyna miała 19 lat i pracowała jako striptizerka w klubie Laughing out loud Była ładna, jak dla mnie HB7+ (jestem bardzo srogi w ocenach, HB10 przektycznie nie ma, HB9 znam zaledwie może kilka)

Wyciągneliśmy dziewczyny na parkiet. Z początku mój target nie chciał tańczyć, ale klasyczna gadka, doświadczenie już pewne w tej kwestii zrobiło swoje i nie mogła nie pójść ze mną na parkiet. Hoon tańczył ze swoją, ja ze swoją. Podczas tańca eskaluję dotyk. Jednak co bardzo ważne. Nie jest to pod żadnym pozorem obmacywanie. Bardzo wiele osób to myli i niestety efekty są słabe. Eskalowałem dotyk po jej biodrach, ramionach, trochę po pupie, ale powtarzam jeszcze raz, to nie jest to samo co obmacywanie. Bardzo wiele osób tego nie rozumie. Jak pokażecie że jesteście nachalni przez to, jesteście już na spalonej pozycji. Mój target był zadowolony, Hoon też radził sobie dobrze. Potańczyliśmy przez dłuższy czas, od mojego targetu usłyszałem że bardzo dobrze tańcze, co jest prawdą ponieważ słyszę to co najmniej raz na 3/4 NG. Miło mi się z nią rozmawiało, była sympatyczna, zbierałem od niej miękkie piłki. Miała 19 lat, ja mam 21, Hoon ma 19, jego target miał 22. W pewnym momencie target Hoona powiedział że będą się zbierać. Wyszliśmy z nimi na dwór, Hoon wziął swoją i rozmawia, ja ze swoją, mówię zeby została, ona powiedziała że chętnie ale jej koleżanka chce już iść. Sama mówiła do koleżanki by jeszcze trochę zostały. Hoon próbował ją przekonać, ja plażowalem swoją, trochę Cock&funny, była w dobrym humorze. Powiedziała mi żebym pomógł koledze przekonać jej koleżankę. Niestety się nie udało. Dziewczyny poszły, chociaż Hoon chyba domknął tamtą swoją z NC.

Po akcji, Hoon zwrócił mi uwagę, że za mocno eskalowałem i dlatego uciekły. Powiedział że na dworze moja puszczała do niego oczko. Co do tej akcji Hoon, moim zdaniem przyczyną że uciekły nie było wcale nadmierna eskalacja z mojej strony w stosunku do mojego targetu, bo on był nastawiony na zabawę. Poprzez oczko które ci puściła na dworze, chciała pokazać, żebyś przekonał jej siostrę. Mnie też o to prosiła, ewidentnie chciała zostać. Także wtedy po akcji jak gadaliśmy opierdolileś mnie chyba niesłusznie Laughing out loud Ale to nic nie zmieniło poszliśmy się dalej bawić.

Na parkiecie ja podbiłem do 2-setu koleżanek, sam, Hoon zniknął mi gdzieś na moment. Przez jakieś 20 minut tańczyłem na parkiecie z nimi, biorąc raz jedną, raz drugą, chociaż tylko jedna mi się podobała, to nie moglem z nią tylko tańczyć, bo mówiła że jest z koleżanką. Natomiast gdy porywalem ją na minutę, potem znowu z dwiema tańczyłem, obróciłem drugą i z powrotem tą pierwszą, nie było sprzeciwu. To jest ważna wskazówka dla początkujących jeśli chodzi o NG i plażowanie samemu. Ważne jest też żeby podczas tańca rozmawiać z dziewczyną. Potańczyłem potańczyłem i się zawinąłem bo zobaczyłem Hoona. Poszedł na dwór. Wychodzę, Hoon siedzi przy stolikach z 4-setem. Ogarnia 2 brzydsze na wstępie, puszcza negi do pozostałych. Klasyczny schemat gry Mysteriego. Dosiadłem się do niego i zaczeliśmy rozmowę z tymi dziewczynami. Spaliliśmy szluga i zarówno my jak i dziewczyny wróciły na parkiet. Znowu rozmowa z Hoonem, feedback. Zwrócił mi uwagę że niepotrzebnie się angażowałem w rozmowę z tymi laskami na dworze, twierdził że sam sobie dałby radę. Zdecydowanie nie mam co do tego wątpliwości, ale przez to że zarówno Hoon jak i ja mamy dość dobrą gadkę, nie mogłem usiedzieć cicho Laughing out loud zresztą uważałem że źle by to wyglądało. Nie znałem wcześniej sposobu w jaki gra Hoon. Wyjaśniliśmy sobie to potem. On chciał prowadzić rozmowę, chciał bym tylko mu towarzyszył ale się nie odzywał. W pewnym sensie ciekawe podejście, pokazuje tym samym swoją silną ramę, fakt, że prowadzi rozmowę tak jak chce. że on jest tu samcem alfa i wszyscy go słuchają. Ja tak nigdy nie wingowałem, nie mój styl, zawsze z wingiem dzielimy się targetami i każdy izoluje po wstępnym zapoznaniu się z resztą dziewczyn swój target. Dlatego mieliśmy małe nieporozumienie z Hoonem wtedy. Dziewczyny poszły na parkiet, Hoon za nimi, ja skończyłem szluga i schodzę. Przy schodach 2-set, podchodzę, otwieram. 1 dziewczyna chętna do tańca i ładna, druga brzydka "niby chora" i ogólnie drewno zarówno w rozmowie jak w poruszaniu się. Ale przynajmniej jak zaproponowałem żebyśmy poszli tańczyć tej ładniejszej, ta brzydsza powiedziała jej żeby szła się bawić, ona zaczeka. Ufff bo już się bałem Laughing out loud I tańczymy, chciala wracać po 3 minutach, ale zatrzymałem ją jeszcze 15. Wróciła do koleżanki, zostawilem je same. Później widzę że Hoon podbija do tego setu, ja siedziałem dalej i obserwowałem, pamiętałem to na co mi Hoon zwrócił uwagę wcześniej. Podszedłem do nich, Hoon gadał z tą ładniejszą, pomyślałem że powinguje mu tą drugą, wyizolowałem ją kawałeczek, odgradzając od koleżanki i zacząłem z nią gadkę, ale slabo szła. PO paru minutach Hoon skończył gadać z tamtą i pokazał mi że spadamy. Ja zostałem z dziewczynami jeszcze chwilę, porozmawiałem z 5 minut z obiema, życzyłem miłego wieczoru, obejmując ją wpół i szepcząc jej do ucha "dzięki za wspólny taniec, mam nadzieję że cię jeszcze znajdę na parkiecie" i uciekłem szukać Hoona. Hoon podszedł do jakiegoś setu, widać było że nie potrzebuje za bardzo winga, więc uderzyłem na parkiet i tam otworzyłem kilka dziewczyn ale na chwilę zaledwie. Pootwierałem, potańczyłem, poobracałem sporo dziewczyn, ale tak na szybko, żadna mnie nie pociągała, wszedłem na podwyższenie koło parkietu gdzie tańczyły 2 laski i 2 średnio ogarniejących kolesi, złapałem EC, przywaliłem z bioderka uśmiechnąlem się i pobawiłem z nimi chwilę.

Wychodzę z parkietu, spotykam Adama z Gabrielem, mówią że już chyba spadamy, zbliżała się 01:00, ja miałem dzisiaj być krótko, bardzo krótko, max do północy. Ale wyszło jak zawsze Laughing out loud Nie mogliśmy przez 15 min znaleźć Hoona nie wiedzieliśmy co się z nim stało. Miałem Hoona portfel, a nie wiedziałem gdzie jest. W końcu się odnalazł, domykał jakąś laskę z NC.

Podsumowanie wieczoru:
NG dość udany, przyszedłem z zamiarem [poznania Hoona, wingowania i dobrej zabawy co zrealizowałem w 100%. Na więcej nie miałem czasu, ale też i sił bo już 3 dzień z rzędu impreza.

Moja niezależna ocena Hoona:

Zalety:

-dobra gadka
-otwarty
-sympatyczny
-pewny siebie
-wie co robi
-dobra mowa ciała
-dystans do siebie
-kompetentny, a biorąc pod uwagę jego wiek tj 19 lat, to nawet bardzo kompetentny

Wady (moje bardzo subiektywne podejściem dla niektórych to są zalety)

-zbyt duże opieranie całego NG o Mystery Method, ale tak jak mówię, to może być zaleta, bo jeśli się wie co robi tak jak on, to z pewnością ma się sukcesy, ale to po prostu nie mój styl.
-19 lat, widać że jest młody. Wiem, ciężko mówić że to jest wada, ale oceniam go teraz kompleksowo, jako uwodziciela.
-więcej nie piszę bo znamy się jakieś 4h, ale z pewnoscią jest osobą z którą chętnie mogę pójść na NG i dobrze się bawić. I pewnie się niedługo spotkamy.

To tyle. Pisalem to o 2 w nocy więc może to jutro zedytuję jeszcze. Wieczór fajny i nie żałuję że się wybrałem.

Pozdro
Mojito

Odpowiedzi

Portret użytkownika TheNewOne

hahaha, smieszne i załosne

hahaha, smieszne i załosne Smile

Portret użytkownika TheNewOne

O kim? Chłopie, raczej o

O kim? Chłopie, raczej o czym... To ze w przeszosci pewna grupa osobników lizała nawzajem sobie dupy, przyklaskiwała i robiła pseudo reklamy było smieszne. To ze nadal to probujecie robic podstawiajac innych aktorów jest juz załosne.

Co do kultury... Moze wiesz, moze nie, ale czasem granica pomiedzy tym czy cos jest kulturalne czy nie jest ciezka do jednoznacznego okreslenia. Jesli moja poprzednia wypowiedz nie była kulturalna to spojrz na swoj awatar...

Portret użytkownika dickinson

Fajnie. Tylko, że bez KC w

Fajnie. Tylko, że bez KC w klubach to jak dla mnie niedomknięte KC. Nie wiem, widzę że Hoon gra ale w dosłownym tego słowa znaczeniu. Gra swoimi schematami. Ja płynę naturalnie i zawsze dążę do KC bo w klubach to nie problem.
Zawsze myślałem że jak Hoon piźnie do klubu to KC jest full a tu gra + NC czyli dobra zabawa co jest oczywiście najważniejsze ale gdzie finał w postaci przyjemności a nie jebanych 9 cyferek po raz 100000000000.
Podsumuwując moje wrazenia... oczywiscie takie blogi mają dla mnie największe znaczenie ponieważ są prawdziwe, z życia wziete a nie pisanie ciagle o tej samej teorii tylko ze ze zmiana stylu czy doboru innych słow.
Takie blogi mnie motywują do dalszego działania.

Portret użytkownika Informatyk

Może wykorzysta te 9 cyferek

Może wykorzysta te 9 cyferek żeby się umówić i mieć coś lepszego niż KC po raz 100000000000000000 Smile

Portret użytkownika Fan

Dobrze rozumiem, że wasz

Dobrze rozumiem, że wasz podryw to schemat i jesteście przygotowani na pewne sytuacje, które mogą nastąpić właśnie przy podrywie?

Portret użytkownika Mojito

@Hoon ta stripizerka którą

@Hoon ta stripizerka którą ogarniałem była tego wieczoru w sumie dla mnie jedyną dziewczyną godną uwagi. Ogólnie to one w mówiły że w Sogo tańczą? Możemy je kiedyś odwiedzić w takim razie Laughing out loud Tym bardziej że sama zapraszała. Jak coś jesteśmy w kontakcie.
Widziałem że sporo dziewczyn domykałeś właśnie, ale ja mam już dużo kontaktów a niestety mało czasu Laughing out loud Więc wybieram tylko te które mnie naprawdę interesują, z którymi chciałbym się spotkać, a numerów na które i tak nie oddzwonie nie chce zbierać bo nie ma sensu. A tak przy okazji, w Underze widzę że sporo dziewczyn było tak w wieku 18-20 lat. Tak jest tam zawsze? Tak z ciekawości, bo wszystkie sety które otwierałem/wingowałem były chyba w tym wieku Wink

@fan: Hoon tak jak napisałem opiera swoją grę o schematy z Mystery Metdod, ale ponieważ to całkiem nieźle działa w jego przypadku to jest Ok. Ja natomiast mam swoje rutyny, jakieś teksty których używam, ale używam ich gdy jest okazja, gdy akurat pasuje fajnie do rozmowy, dotyczy to głównie tekstów Cock&funny, ale nie mam planu rozmowy, stawiam na spontaniczność w rozmowie.

Portret użytkownika Fan

No właśnie mnie to zastanawia

No właśnie mnie to zastanawia bardzo jak to wygląda jak wasze podrywy zawsze opierają się na tym samym. Nie mówię tutaj nastawieniu (inner game), tylko właśnie o rutynach i technikach. Ciekawe, ciekawe.

Portret użytkownika Informatyk

Też ją dymałem

Też ją dymałem Tongue

Portret użytkownika Fan

Hoon, a to właśnie kurde

Hoon, a to właśnie kurde blaszka ciekawe Smile zagadka niezgłębiona. Właśnie tak nakreślił Mojito, że naparzacie jak roboty! Czy to dobrze, czy źle? Nie mi to oceniać. Ważne, że działa;)

Portret użytkownika ListenToYourHeart

Otworzyć set w klubie nie

Otworzyć set w klubie nie jest takie trudne, trochę trudniejsze jest zdobycie nr, ale prawdziwa gra dopiero się zaczyna od momentu 1 spotkania.Więc ja nr rel. już się nie ciesze jak kiedyś. Podoba mi się wasze podejście do tego, zajebiście rozwijacie swoje umiejętności, a najważniejsze, że potraficie rozróżnić co działa na kobiety a co nie.
też dąże do tego samego,ale etapami. Tak jak wspominał Hoon ja wole też sam rozgrywać i tez idziemi mi to lepiej, niż w towarzystwie ludzi którzy psują moje plany, Jedynie to mógłbym wejść do klubu ze znajomym, tak jak to zwykle robię, a tam się rozdzielamy.
Dużych sukcesów !!!

Portret użytkownika BAYT

Hehe kiedy ja dojdę do

Hehe kiedy ja dojdę do waszego poziomu, oj długa droga przede mna jeszcze. Ale ciężko pracuje nad sobą

Portret użytkownika dickinson

Hoon - dickinson a nie

Hoon - dickinson a nie "dickson"

Słuchaj gdybym mieszkał bliżej stolicy to już dawno bym się z Tobą spotkał aby wchłonąć kolejne doświadczenie z kimś bardzo dobrze czującym się w podrywie. Ale w tym blogu, w tym NG pogadałeś, potańczyłeś i pozbierałeś numery... Ja też to zrobie bez problemu w ramach zabawy w klubie bez żadniutkich sztuczek schematów czy gierek. Nie pisze tego dlatego aby się z Tobą spinać tylko po to abyś wiedział ze od Ciebie jako Hoon'a z podrywaj.org wymaga sie duużo więcej niż zagadania i wzięcia numeru od laski w klubie. No i najważniejsze jeśli działałes z chęcia i wykorzystałeś swoje umiejętnosci dogłębnie w tym NG to sorki ale nie dał bym ani złotówki za warsztaty (czy cos co kiedyś prowadziłęś) uwodzicielowi który idąc do klubu plażować nie zaliczy zadnego KC tylko zadowala się NC.

Informatyk - Zdarzyło Ci sie tak?

Portret użytkownika panxyz

Heh wydaje mi się, że cały

Heh wydaje mi się, że cały podryw sprowadza się do tego by mieć KC/FC itp. A gdzie radość z interakcji z kobietą ?
Nie wiem jakie masz tam akcje i nie bardzo mnie to interesuje, ale tak na prawdę ludzie patrząc na innych przez pryzmat blogów bez porażek czy po tym bo przeczytali o jakichś guru uwo. U nas w mieście są też trenerzy podrywu i też słyszymy od innych jak zdarza im się wrócić do domu z "pustymi" rękoma. Widzisz w tym coś złego ?
Już najlepiej to w akcie desperacji "o nie, dziś nic nie przelizałem" wziąć jakąś nie atrakcyjną, pijaną dziewczynę i domknąć KC by napisać na blogu, albo połechtać swoje ego.
Dobra robota Mojito, mam nadzieje, że widzimy się w Mielnie w następne wakacje Smile

Portret użytkownika Mojito

Lubie Cie panxyz bo chociaż

Lubie Cie panxyz bo chociaż jesteś młody masz bardzo rozsądne podejście. Cieszę się że się poznaliśmy. Ogólnie ja mam tak że albo kogoś polubię od początku albo nie. Z tobą fajnie się dogadywałem w Mielnie, a co do przyszłego roku, myślę że coś znowu zorganizuję. Myślę że do zobaczenia Wink

Portret użytkownika Ewenement

Być może się mylę ale kiedy

Być może się mylę ale kiedy czytam wasze blogi z NG mam wrażenie, że Hoon nie lubisz Mojito który wręcz Cię wkurwia, ale mimo to razem plażujecie.. Mojito natomiast chce pokazać jaki to on jest Oh! i Ah! Człowiek, który uwielbia koloryzować i przypisywać sobie wszelkie zasługi. Jak to jest? Mojito ma wrażenie, że jest lepszy od Hoona, a Hoon od Mojito?

Portret użytkownika Mojito

Nie wiem o czym mówisz stary,

Nie wiem o czym mówisz stary, to było nasze nasze pierwsze spotkanie z Hoonem. Więc nie wiem, czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, jak nie to powstrzymaj się od głupich komentarzy. Spotkajmy się w Warszawie, jak masz wątpliwości co do mnie, Hoon w niedziele napisał do mnie że chce się ze mną spotkać, podjąłem wyzwanie i się razem świetnie bawiliśmy. Ja przez ostatnie 4 miesiące bardzo się rozwinąłem, ale jak masz jakieś wątpliwości, rzuć mi rękawice i się spotkajmy. Rozwiejmy wątpliwości w terenie a nie na blogu, mistrzu klawiatury.

Portret użytkownika Neptun

Nawet ciekawa akcja,

Nawet ciekawa akcja, gratuluje..

Portret użytkownika Ewenement

Stary nigdzie nie napisałem,

Stary nigdzie nie napisałem, że ciągle plażujecie? Chyba czegoś nie zrozumiałeś? Nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie. Po prostu jak dla Mnie za bardzo się napinasz i starasz wszystkim wejść w dupę bez wazeliny. Ciągle się tłumaczysz i zachowujesz jak pipa. Wrzuć trochę na luz..

Portret użytkownika Mojito

"Po prostu jak dla Mnie za

"Po prostu jak dla Mnie za bardzo się napinasz i starasz wszystkim wejść w dupę bez wazeliny."

żenada. Od 3 miesięcy praktycznie tylko działam a nic nie bloguje. Nikomu się nie tłumaczę tylko rozwiewam niedopowiedzenia. Więc jakieś konkrety, czy tylko zajebałeś frazes i tyle?

Zresztą nie pisz. Szkoda mojego czasu.

Portret użytkownika Mojito

Z Hoonem mamy rózny styl gry,

Z Hoonem mamy rózny styl gry, ważne obaj mamy styl skuteczny. Nie ocenia się podrywaczy przez to co piszą tylko przez rezultaty. Dlatego ja się z Hoonem spotkałem. To nie miała być naciągana reklama Hoon'a i słodzenie jaki jest zajebisty. On zna swoją wartość, ja znam swoją. To miała być ocena na chłodno i podkreślenie cech które u niego cenię i tych które mniej.

Uważam że jest dobry i wie co robi. I nie wiem skąd takie wrażenia, prawda jest taka że wiele osób jest na stronce udaje tylko kozaków i ta straszna iluzja rozpływa się po spotkaniu na wspólnym plazowaniu. Hoon udowodnił że jest dobry.

Portret użytkownika Ewenement

Człowieku znowu pucujesz.. ;

Człowieku znowu pucujesz.. ; D

Portret użytkownika Mojito

Nie wiem co ty pucujesz ale

Nie wiem co ty pucujesz ale pora już chyba zamknąc przeglądarke i wyczyścić historie.

Otóż to Ten komentarz jest

Otóż to Smile Ten komentarz jest najbardziej właściwy. Lecz mogę przyznac, że Mojito się zmienił - fakt. Ma dużo mniej barier niż miał, powiem więcej ma dużo mniej oporów przed podejściem niż ja, przynajmniej na NG. Niestety ludzie się aż tak bardzo nie zmieniają i to jedyna zaleta Mojito Smile Jaki był taki jest. Kto go poznał ten wie Smile A jeszcze przez to, że jakaś minimalna zmiana w Nim nastąpiła, to woda sodowa mu uderza do głowy, patrząc na Jego odpowiedzi na negatywne komentarze. Między Mojito, a Hoonem jest głęboka przepasc, a co do ich niby "wspólnego" plażowania to każdy kto zna tych dwóch gości może sobie wyobrazic, jak to było... Tak, tak właśnie tak Smile
PS. Henk, wracaj do Warszawy! Czekamy na Ciebie! Wink

Pokażę, pokażę... Włączę Ci

Pokażę, pokażę... Włączę Ci jakiś film i zobaczysz Smile haha

Portret użytkownika Jac

"Między Mojito, a Hoonem jest

"Między Mojito, a Hoonem jest głęboka przepasc, a co do ich niby "wspólnego" plażowania to każdy kto zna tych dwóch gości może sobie wyobrazic, jak to było... Tak, tak właśnie tak"
Tak wyobrażam sobie!

Portret użytkownika Jac

"Między Mojito, a Hoonem jest

"Między Mojito, a Hoonem jest głęboka przepasc, a co do ich niby "wspólnego" plażowania to każdy kto zna tych dwóch gości może sobie wyobrazic, jak to było... Tak, tak właśnie tak"
Tak, wyobrażam sobie!

Portret użytkownika Jarem

Jeżeli akcje prawdziwe to

Jeżeli akcje prawdziwe to gratulacje. Mojito, mam wrażenie, że czujesz się gorszy w stosunku do Hoona. Stąd te tłumaczenia.

@Hoon
Nie wywyższaj się tak.(1 komentarz) Rozumiem, że swoją wartość trzeba znać. Mimo to, wywyższania się i przechwalania nie trawię.

Portret użytkownika Mojito

Wiem Tical o co Ci chodzi ale

Wiem Tical o co Ci chodzi ale kiedyś pogadamy o tym na czacie.

Portret użytkownika Ewenement

Człowieku jestem

Człowieku jestem wazeliniarzem i pozerem, wchodzisz w dupę i taka twa natura.. Cały czas mam wrażenie, że próbujesz wszystkim udowodnić co to nie ty, i to nie tylko moje zdanie.

Portret użytkownika Mojito

"jestem wazeliniarzem i

"jestem wazeliniarzem i pozerem" no na takiego wyglądasz

Skończyliśmy dyskusję.

Nie potrafisz merytorycznie dyskutować to narka. Ja mam uczulenie na głupich ludzi. Nie mam zamiaru słuchać twojego pyskowania. Nie znasz mnie więc się nie wypowiadaj. Chcesz to mi rzuć rękawice i się spotkaj. Ale chyba nie masz odwagi.