Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kozak z w necie, pizda w świecie. Czyli wieśniacy kontra przystojniacy.

Portret użytkownika Koks8

Witam wszystkich podrywaczy , i tych "którzy się za nich uważają"
Myślicie pewnie, co chce przez to powiedzieć..
Otóż w dzisiejsza noc zastanawiałem się nad paroma rzeczami w podrywie.
Każdy zna jakiegoś chłopaka który jest typem wirtualnego przystojniaczka(wiecie,bóg wie ile komów do zdj,liczba dupeczek w liście znajomych itp..)
Pewnie się zastanawiacie jak im się układa w podrywie.
Moim zdaniem są to jak już napisałem "wirtualni" przystojniacy. Mocni tylko na fejsie, nk czy innych portalach społecznościowych.
Nie pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdzie typowe "wieśniaki" (chodzi mi o mówienie gwarą przy lasce, niechlujnym zachowaniu itp, a nie ze względu na to kto gdzie mieszka)wyrywają całkiem niezłe dupy.
Wypiją tanie wino, włącza im się gadka podbijają do laski i zaczynają ją bajerować .
Jedna znajoma mi mówiła że taki typ człowieka rozmawiał z nią o gospodarce i ile ma hektarów do obrobienia.
I co gorsza, oni takie laski na dyskotekach domykają KC !
To mnie dziwi..
A co z przystojnymi?
Stoją w grupce przed dyskoteka (ubrani w nike, adidasa, everlasta, lacoste) i liczą że laski do nich podbiją same.
I tak się też dzieje bo jak laska porządna i lubi zadbanych to nawiąże znajomość z takim człowiekiem. Sama bądź przez wpólnego znajomego)
Lecz "wieśniaką" idzie w tym lepiej.
I mam rozkminę czemu tak jest? Gdzie facet nie mający wyglądu ani wiedzy przypuśćmy stąd tak doskonale sobie radzi w życiu.

Co do mnie, nie należę do przystojniaczków ale do wieśniaków też nie. Jestem zadbany, dobrze ubrany (chodzi mi o metkę).Wśród koleżanek mam dobra opinie i mówią że jestem przystojny.
ALe nie ogarniam tego jak zajebistą dupeczkę mi jakiś koleś na kombajn ojca wyrwie. Ręce opadają i moja pewność siebie maleje..

Nie jestem tak odważny żeby podbić do nieznajomej, ale trenuje na koleżankach koleżanek, i moich dalszych znajomych i udaje mi się to.
Słyszę od nich że szkoda że dopiero teraz, bo miały ochotę mnie już dawno poznać.
Cóż nieśmiałość, moją wada nad którą pracuje.
Ale treningi na koleżankach robią swoje.

Wyraźcie swoją opinię bo moi znajomi też nie wiedzą czemu tak jest..

Nie chciałem nikogo urazić, ani wieśniaków ani przystojnych.
To tylko porównanie , więc bez urazy.
Ale jeśli ktoś poczuł się urażony to bardzo przepraszam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika DrMentor

Odpowiem Ci na to pytanie.

Odpowiem Ci na to pytanie. Owe wieśniaki mają totalnie wysrane na to co inni myślą o nich. Znam takich wielu i oni mają JAJA i to kurwa JAJA nie jajeczka do tego co robią. Mają w dupie co kto pomyśli, życie nie dało im czegoś takiego jak "reputacja", którą mają owi przystojniacy z kasą w kieszeni. Więc jaki problem stracić coś czego się nie ma? Dajmy na to, że pan X mieszka na wsi, ma kilku kumpli i prowadzi z ojcem traktor w sezonie. Pan Y mieszka w mieście, nosi się w ubraniach z "metką", ma kase, od zajebania znajomych także z "metką". Kto bardziej ucierpi przy jakimś wygłupie? Oczywiście, że pan Y. Taki ma w życiu łatwo, więc nie często potrafi dojść do czegoś sam. Za to pan X prowadzi sobie spokojne wiejskie zycie, uderza do klubu w celu zabawienia się. Dla pana Y często jest to zwykły wypad do klubu żeby napić się browara z kumplami. Wbrew pozorom "mieszczuchy" i "wieśniaki - bez obrazy kogokolwiek" są dzieleni zajebistą przepaścią nazwijmy to "kultrurową".

Portret użytkownika Highlander

Oj znam tą sytuację ;D Haha

Oj znam tą sytuację ;D Haha miałem przyjemność kiedyś być na takim "wiejskim festynie", staliśmy z kumplem i niedaleko Nas były dwie fajne laski, był tam koleś tak jak Ty go określasz "wieśniak", podszedł do jednej (pewnie już coś wypił) i taki tekst: "A kiela Ty mos roków?" Hahahaha ja tam jebłem śmiechem jak to usłyszałem a najlepsze, że laska zaczeła z Nim gadać i wgl. Wiesz owi wieśniacy zyskują, bo próbują i to jest jedyna droga do sukcesu. Tu można zabrać z Nich przykład, bo pokazuje to, że nie ważne jaki kto jest a jak spróbuje to ma całkiem spore szanse. Chociaż ja bym owym tekstem podrywu nie rozpoczął Tongue

Portret użytkownika salub

Autorze tekstu..jakoś tak

Autorze tekstu..jakoś tak napadla mnie myśl..a Ty kim jestes? Jak Cie nazwać? Moze Ty rowniez jestes ową pizda, wirtualna czy realna..a dlaczego? W Twoim wpisie bije zazdrość i chęć dowartościowania sie... Widzisz, Ci "wiesniacy" potrafia panienkę sobie wyrwac a Ty, wielce dostojny Pan z metka, lamentujesz na forum... Nie mnie osądzac o pizdowatosci Twojej czy Ludzi których obserwujesz, ale zastananow sie czy wszystko z Tobą jest ok i bez zarzutu...

Portret użytkownika Koks8

panie bez metki , przyjmuje

panie bez metki , przyjmuje twa krytykę.
ale jak mam nakurwiać gwarą i lansić się ciągnikiem to wole odpuścić.
Bo to jest dla mnie żałosne.
Nie mówię że nie potrafię sobie wyrwać laski, tylko że im wychodzi to lepiej.

Moze ja cos dodam od siebie,

Moze ja cos dodam od siebie, bo mieszkam na dzielnicy takiej a nie innej, otoz typowe wiesniaki tak jak tam wyzej kolega napisal maja po prostu wyjebane, nie mysl tylko sobie ze oni co tydzien pukaja jakas panienke, po prostu maja wyjebane, u mnie na osiedlu jest jeden najlepszy przyklad, koles bez podstawowki, jego zasob slow konczy sie gora 4 klasa podstawowki, na dodatek co drugie slowo przeklina, skad on ma zajebista dupe? pomyslcie o tym ze czasami ladne dziewczyny zostaly wychowane w podobnych rodzinach i po prostu zagadal do nich kiedys taki typowy "wiesniak" a pozniej chcac czy nie chcac ona nie moze od niego odejsc bo po prostu sie boi tego co on zrobi, takie dziewczyny lubia typowych Bad boyow ktorzy tak jak bylo napisane robia to na co maja ochote i mowia co chca, bojki, taki facet da jej bezpieczenstwo i duuuuzo cierpienia, 2) ja rowniez mysle ze jezeli jest jakis przystojny facet w klubie, zadbany i tak dalej - wydaje mi sie ze z gory traktowany jest za Lowelasa, Wiesniaki nie lubia tego typu kolesi, co za tym idzie dziewczyny wychowane w podobnych warunkach rowniez maja podobna opinie, a te inne kobiety moga z gory uwazac ze on zalicza co tydzien inna, nie chca byc jego kolejna zdobycza,
Ciekawy blog, tez sie kiedys zastanawialem nad tym duzo,

Portret użytkownika saverius

Może się to userom podobać,

Może się to userom podobać, ale ja powiem swoje.

Jesteś zerowcem, polaczkiem, frajerem.

"A co z przystojnymi?
Stoją w grupce przed dyskoteka (ubrani w nike, adidasa, everlasta, lacoste) i liczą że laski do nich podbiją same.
I tak się też dzieje"

Zazdrościsz?

A co ty kurwa wiesz o ludziach ze wsi? Pewnie lepiej sobie radzą i mają więcej hajsu niż ty, tylko oni mają wyjebane na metki. Ty piszesz o sobie, że masz metki, kurwa człowieku, ubierasz się pewnie jak większość motłochu w zwykłych sieciówkach (sam się w takich ubieram), więc o jakich metkach ty pierdolisz? To nie jest żaden wyznacznik, na sieciówkę każdego stać, a już na pewno "wieśniaka" bardziej stać niż ciebie, ty kurwa myślisz, że ludzie na wsi to za co te domy budują? Skąd mają te maszyny? Ziemię? Sklepy? Mają hajs tylko tak pierdolą jak to na wsi źle - i za to akurat wieśniaków nie lubię, bo to typowe polactwo.

"dupeczkę mi jakiś koleś na kombajn ojca wyrwie. "

Dobry kombajn kosztuje więcej niż przez całe życie zarobisz, cze.

"I mam rozkminę czemu tak jest? Gdzie facet nie mający wyglądu ani wiedzy przypuśćmy stąd tak doskonale sobie radzi w życiu."

Bo ludzie ze wsi mają hajs, mają ziemię i mają w huj hajsu. A ten, który ma kombajn i wypożycza innym, to już w ogóle kąpie się w hajsie. Kto widział ludzi na wsi, kto ma rodzinę ten wie, kto nie, ten żyję w iluzji jak to na wsi jest ciężko.

Aha ty masz 17 lat. Wszystko jasne.

Portret użytkownika Hedoniz

Chciałbym byście zauważyli,

Chciałbym byście zauważyli, że jest różnica pomiędzy CZŁOWIEKIEM ZE WSI a WIEŚNIAKIEM - to dwa inne typy ludzi/osobowości. Nie wjeżdżajcie na ludzi ze wsi bo nie jeden was przebije. ( Mam rodzinę na wsi i moja mama pochodzi również Laughing out loud ) Ja osobiście UWIELBIAM wieś !

Portret użytkownika Junior

co racja to racja...

co racja to racja...

Portret użytkownika DrMentor

Save, świadomie bądź nie

Save, świadomie bądź nie świadomie też wjechałeś na mnie;f Swoją drogą to prawda, ktoś kto ma taki ciągnik czy kombajn jest lepiej ustawiony niż Ty koksu przez całe życie. Takiego Wieśniaka stać na ubrania z firm bardziej z "metką" niż Twoje adidasy czy inne gówna, ale po co mu to? On ma wyjebane, żyje mu się zajebiście i nie ogranicza się do pierdolonych społecznych wyznaczników. Chociaż, jak teraz popatrzeć na młodych Wieśniaków, to są odjebani jak struś w Boże ciało, bo ich stać. A Ty wjeżdżając na nich pokazujesz jaki to jesteś zazdrosny o to, że oni coś osiągają a Ty nic. Żyjesz w iluzjach misiek i radzę Ci zmienić pogląd na świat, bo będziesz zawsze jednym z tych "kozaków w internecie" czatujących pod klubem z iskrą nadziei, kiedy ktoś podbiera Ci laski spod nosa. Joł.

Portret użytkownika saverius

kombajn tak, ciągniki to

kombajn tak, ciągniki to powiedzmy ze 4 i jest lajt.

Portret użytkownika dickinson

Przytoczyłeś tylko przykład z

Przytoczyłeś tylko przykład z dyskotek... tam się kurwa różne ceregiele dzieją laski dają dupy ale nie są to atrakcyjne dziewczyny naprawde dobry pomysł na bloga ale denne przykłądy podałeś. Żadna FAJNA ATRAKCYJNA ŁADNA dziewczyna nie poleci na wygadanego gostka po tanim winie ani albo na czarnej od solarium męskiej cipki stojącej gdzieś pod ścianą, chyba że jakieś nie dowartościowane szukające przygody na jedną noc.
Jeśli chodzi o ten wygląd dlaczego ładni faceci nie mogą poderwać a mniej przystojni mają dziewczyny to już było oklepane na tej stronie. Oczywiście przystojny chłopak + wiedza ma większe szanse niż ten mniej przystojny + wiedza i tylko taka różnica jest w tych rozkminach o urodzie faceta.

Portret użytkownika Koks8

Po co jakieś spory ,

Po co jakieś spory , wyraziłeś opinię to ci starczy.
ja chcialem poznac wasze zdanie na ten temat, a nie wysluchiwac komentarzy odnosnie ubioru czy gospodarki, co to agrobiznes?
Mod na karku , ponad 2k postow a glupoty piszesz.

Moze i masz rodzine na wsi , majetnej wsi.
ja tez mam i mi nie tlumacz jak wyglada ich zycie.
swiat nie jest taki kolorowy jak ci sie wydaje.
ludzie ciagle rezygnuja z gospodarki, uciekaja od tego bo nie maja sil.
gdyby sie starsi mieszkancy wsi , chuja by zostalo.
tylko oni sie tym przyjmuja i tym trudnia
.
co prawda sa rolnicy ,ktorzy biara dotacje z UE i wkladaja cala prace w role.
nielicznych stac na nowy kombajn, wiekszosc jezdzi starymi maszynami ktore co jakis czas sie psuja.
oni musza zatankowac tego smoka, zaplacic pracownika, zaplacic ubezpieczenie i miec kase na czesci ktore padna.
wiec nie wiem czy to tak dobrze wyglada.
nie chce podwazac twoich wiadomosci o wsi , ale jak bys zauwazyl kombajnow jest duzo a zniwa trwaja przez 2 tyg .
wiec nie wjezdzaj na moje wyksztalcenie ze bede mniej od nich zarabial ..
bo tez mozesz w kazdej chwili prace stracic,o ile ja masz.
na wsiach budują sie mlodzi! bo starsi zyja przekonaniem po co sie maja budowac jak i tak niedlugo odejda.
a buduja sie za kredyty ktore musza splacac przez polowe swojego zycia i maja wyjebane na gospodarke.
a przede wszystkim buduja sie po to zeby odpoczac, a nie jeszcze bardziej zapierdalac.

wiek tu nie gra zadnej roli, bo kazdy na wsi byl.
a ty to zrob sobie jakas wycieczke na biedna wies i pogadaj z jakas staruszka to zacznie ci plakac i sie zalic ze wzgl jak jej ciezko..

Portret użytkownika saverius

17 letni koksie.

17 letni koksie. Pierdolisz.

Tyle.

Portret użytkownika Jarem

Po części oboje macie racje.

Po części oboje macie racje. Tylko po części.

Save, mówisz że masz rodzinę na wsi. Że przez to wiesz jak się na wsi żyje itp. Ja z takiej rodziny pochodzę. Ja to przeżyłem i uwierz mi, że kolorowo nie jest. Nie mogłem narzekać na biedę tylko dlatego, że równolegle z gospodarką mój ojciec jeździł za granicę.
Dzieci z większych miast(czasem nawet z tych mniejszych) mają wyjebane na obowiązki. Posprzątanie pokoju, wyniesienie śmieci czy koszenie trawnika to ich wszystkie obowiązki. Dzieci, których rodzice mają gospodarkę, mają gorzej. Zajmowanie się trzodą jest ciężkie. Dolicz do tego zwożenie drewna, prace porządkowe na podwórku. Okazuje się że 3/4 dnia zajmują obowiązki + nauka. Przy żniwach jeszcze gorzej. Czasem od 6 rano do 2 w nocy jesteś zajęty z tego powodu. Więc nie pierdol mi, że na gospodarce jest kolorowo, bo nie jest. Tyle w tym temacie.

Co do tematu: Zawsze uważałem na ludzi z miasta, bo mieli się za nie wiadomo co i mogli nieźle cię w chuja zrobić. Ludzie ze wsi są inni(nie mówię o wszystkich, zawsze są wyjątki). Co do ubrań markowych: ważniejsze jest aby być schludnym niż markowo ubranym. Nie wiem co jest lepszego w ubraniach z metką od tych bez(dopóki rodzaj tkaniny jest taki sam). Tak samo się brudzą.

Portret użytkownika Koks8

byc i moze. wnioskuje sie tym

byc i moze. wnioskuje sie tym co widze na wlasne oczy.
moze wsie w twoich regionach wygladaja inaczej

Portret użytkownika DrMentor

Fakt faktem koksie, uważasz

Fakt faktem koksie, uważasz się za lepszego od takiego "wieśniaka" co wnioskowac można po Twoim wpisie, i mimo to nadal Cię boli fakt, że Ty nie potrafisz odnaleźć się w świecie kobiet. Joł.

saverius - Co prawda to

saverius - Co prawda to prawda ale nie przesadzaj ze ludzie ze wsi maja tak kolorowo jak opisales, jest tak samo jak w miescie jedni maja lepiej inni maja gorzej, co do wiesniakow mieszkajacych na wsi, typowych "Wiesniakow" spotkasz wszedzie czy to w miescie czy to na wsi, Ale zachowanie tych ze wsi troszke rozni sie od tych mieszkajacych w miescie, mam duzo znajomych mieszkajacych na wsi wiec wiem co mowie

Portret użytkownika Sagułaro

Znam tego typa, polaczek go

Znam tego typa, polaczek go zwą

Portret użytkownika Jee'Bok

Koks8 twoje spojrzenie na

Koks8 twoje spojrzenie na wieś jest tak samo płytkie jak innych "Mieszczuchów". "Wieśniacy" co to w ogóle za określenie?

Ja mieszkam na wsi i muszę powiedzieć że cieszę się z tego że mogę tu mieszkać. Bo prawda jest taka że człowiek na wsi może prowadzić znacznie dostatniejsze życie! Większość mieszkań w mieście ma rozmiar dwóch pokoi w moim domu. Ja "wieśniak" mam ciężko sobie wyobrazić jak można mieszkać na takiej przestrzeni, w dodatku na 5 piętrze. Różnego rodzaju opłaty też są mniejsze aniżeli w mieście.

Sądzę że to twoje podejście do ludzi ze wsi jest spowodowane tym że po prostu jesteś od nas słabszy/gorszy. I nie możesz znieść tego faktu że facet twoim zdaniem mówiący "Jo jutro zaczne żniwa" wyrywa laski na które ty czekasz. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Dlatego że ludzie ze wsi są nauczeni że na wszystko trzeba zapracować! Przeciętny 14 latek ze wsi intensywnie pomaga w domu. Co ty robiłeś mając 14 lat? Stukałeś w Tibie a gdy matka wygnała cię z domu na świeże powietrze siedziałeś z kumplami pod blokiem.
Dlatego przeciętny chłopak ze wsi wie, że żeby wyrwać tą laskę musi coś zrobić! Podejść! A nie stać przed klubem ubrany od stóp do głowy w emblematy "NIKE" "ADIDAS".

Sam mieszkam w mieście a do

Sam mieszkam w mieście a do szkoły chodzę na wieś [heh.] Może i czasem ciężko dogadać się z takimi jak to nazwałeś "wieśniakami" bo osobiście nie znam się na uprawach, oraniu czy bronowaniu.

"Bo prawda jest taka że człowiek na wsi może prowadzić znacznie dostatniejsze życie!"

I nawet spokojniejsze. Sam mam rodzinę na wsi i lubię tam wyjeżdżać. Dlaczego?
A bo to się z kuzynką [bo zawsze z nią jeżdżę] namiot rozbije na polu przed domem na noc, a to się gwiazdy poogląda w nocy, a to się pójdzie gdzieś nad jezioro i nie będę musiał za bilet płacić. Odpoczynek zajebisty. A w mieście? Siedzę w domu bo do żadnych galerii chodził na darmo nie będę. cze.

Portret użytkownika agm88

się uśmiałem czytając te

się uśmiałem czytając te brednie Laughing out loud

Portret użytkownika hondavtrsp

Koks8 najebało ci koksu do

Koks8 najebało ci koksu do łba i piszesz takie glupoty , zajmij sie praktyka a nie ocenianiem innych pozdro !

Ale niektórzy

Ale niektórzy pierdolicie.

Koks8 nie rozumiem, dlaczego ludzi którzy podrywaja w sposób jaki opisałeś (cyt: "mówienie gwarą przy lasce, niechlujnym zachowaniu itp") nazywasz wieśniakami? Wieśniak - mieszkaniec wsi, tak samo jak mieszczuch - mieszkaniec miasta.
Typ człowieka jaki opisałeś to po prostu człowiek prymitywny, tacy są zarówno w mieście jak i na wsi. Tylko róznica między nimi polega na tym, że ten ze wsi bedzie wyrywał na pole i kombajn, a ten z miasta na stary samochód, mięsnie lub jeszcze coś innego.

Co do statusu majątkowego to nie generalizujmy. Zarówno na wsi jak i w mieście są ludzie bardzo bogaci, oraz biedni. Nie wszyscy mieszkający na wsi utrzymują się tylko z rolnictwa, większość też pracuje.

saverius ogólnie się z Tobą zgadzam, jest jednak w Twojej wypowiedzi pewna nieścisłość.

"Dobry kombajn kosztuje więcej niż przez całe życie zarobisz, cze."

"Bo ludzie ze wsi mają hajs, mają ziemię i mają w huj hajsu. A ten, który ma kombajn i wypożycza innym, to już w ogóle kąpie się w hajsie."

Kąpie się w hajsie, ale wczesniej musiał kupe hajsu wyłożyć aby kupić ten kombajn. Takiego rolnika można porównać do biznesmena w mieście. Zainwestował dużo kasy, wiec teraz ma duże dochody. Nie każdy w mieście jest biznesmenem, tak nie każdy rolnik ma duże gospodarstwo, kombajn, a co za tym idzie, takie duże dochody.

"ty kurwa myślisz, że ludzie na wsi to za co te domy budują?"
Dom na wsi ma całkiem inną wartość niż w mieście. Wartość przeciętnego domu na wsi to ok 250 tyś czyli dużo mniej niż przeciętnego mieszkania w większym mieście.

Powiem tylko tyle współczuje

Powiem tylko tyle współczuje tym idiotą którzy czepiają się Koks8 sam mieszkam na wsi (z wyboru nie przymusu) i cenie sobie ludzi którzy mają swoje gospodarstwa bo reszta ma jedzenie ale mniejsza puste kretyny chłopakowi chodziło taki typ a nie ooo to ze ktoś mieszka na wsi no kurwa trochę kultury

Portret użytkownika saverius

@Mariob Kombajn ma z dotacji,

@Mariob

Kombajn ma z dotacji, cze.

Portret użytkownika salub

Gadasz głupoty. Żeby móc cos

Gadasz głupoty. Żeby móc cos kupic z dotacji, musisz miec 50% swojego wkładu. Wtedy dostaniesz drugie tyle. Moj kumpel jak kupował traktor/ciągnik pewnej znanej firmy, musiał zapłacić z własnej kieszeni jakies 120 tys złotych. Wiec widzisz, ze połowę sam musiał wyłożyć. To pewnie teraz napiszesz, ze to potwierdza Twoja teorie - bogatych ludzi ze wsi. Gowno prawda. On jest akurat wyjątkiem, jak i paru jeszcze gospodarzy których znam. Teraz, żeby zaistnieć w rolnictwie musisz miec w ciul hektarow, aby zyski z uprawy dawały Ci możliwość bytu. I nie mówię tu o marnych 10 hektarach, które posiadaja przeciętni, szarzy rolnicy. Dodam wiecej, jakbys chciał zacząć od zera, w dzisiejszych czasach, bawic sie w gospodarkę, to bez nakładu dużego kapitału po prostu byś przepadl. I większość ludzi ze na wsi narzeka wlasnie na małe dochody. Dowiedz sie ile kosztują nawozy, opryski, ropa i inne duperele. To nie jest łatwy kawałek chleba.

Osobiście prosze Ciebie Saverius o wypowiadanie sie z taka pewnością w tematach, w których możesz cos rzetelnie powiedziec na podstawie swojej wiedzy. Kreowanie sie na osobę która zjadla wszelkie rozumy przestaje być smaczne.

"Stoją w grupce przed

"Stoją w grupce przed dyskoteka (ubrani w nike, adidasa, everlasta, lacoste) i liczą że laski do nich podbiją same."

To w takich ciuchach u Was "W MIEŚCIE" chodzi się na imprezy???? Wink I to ci lepiej ubrani... Z MIASTA Smile o kurwAAAA...

I nie to, że to złe firmy, tylko adidas to chyba bardziej do biegania za blokiem, a nie na imprezę... Smile

Portret użytkownika DamienX

"Jestem zadbany, dobrze

"Jestem zadbany, dobrze ubrany (chodzi mi o metkę)"
Kolego szanuję Twoje zdanie,ale z tym akurat zgodzić się nie mogę.Jeżeli odbierasz dobry ubiór jako ubieranie się w ciuchy z metkami tymi z górnej półki i to czyni Cię niby dobrze ubranym to jesteś w błędzie,dobrze ubrany człowiek to wg.mnie przynajmniej taki ,który dobiera ciuchy wg swojej sylwetki,i robi to w pomysłowy sposób,nie będąc niczyją kopią.To moje zdanie ,z którym nie koniecznie inni muszą się zgadzać.

Portret użytkownika Jac

"Co do mnie, nie należę do

"Co do mnie, nie należę do przystojniaczków ale do wieśniaków też nie. Jestem zadbany, dobrze ubrany (chodzi mi o metkę).Wśród koleżanek mam dobra opinie i mówią że jestem przystojny.
ALe nie ogarniam tego jak zajebistą dupeczkę mi jakiś koleś na kombajn ojca wyrwie. Ręce opadają i moja pewność siebie maleje..
Nie jestem tak odważny żeby podbić do nieznajomej"

Bo najgorszy podryw, to w ogóle nie podejść!
Laska do ciebie nie podejdzie sama, no może raz ruski rok ale na pewno nie zrobi tego gdy na twojej twarzy będzie się rysować wyraz twarzy jaki rysuje się w mojej głowie po przeczytaniu twojego tekstu. Nawet gdybyś miał dwa kombajny i podszedł do dziewczyny z takim nastawieniem jakie opisałeś, do takiej, która poleciała wcześniej na gościa z kombajnem to na ciebie z dwoma nie poleci.