
Witam wszystkich podrywaczy , i tych "którzy się za nich uważają"
Myślicie pewnie, co chce przez to powiedzieć..
Otóż w dzisiejsza noc zastanawiałem się nad paroma rzeczami w podrywie.
Każdy zna jakiegoś chłopaka który jest typem wirtualnego przystojniaczka(wiecie,bóg wie ile komów do zdj,liczba dupeczek w liście znajomych itp..)
Pewnie się zastanawiacie jak im się układa w podrywie.
Moim zdaniem są to jak już napisałem "wirtualni" przystojniacy. Mocni tylko na fejsie, nk czy innych portalach społecznościowych.
Nie pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdzie typowe "wieśniaki" (chodzi mi o mówienie gwarą przy lasce, niechlujnym zachowaniu itp, a nie ze względu na to kto gdzie mieszka)wyrywają całkiem niezłe dupy.
Wypiją tanie wino, włącza im się gadka podbijają do laski i zaczynają ją bajerować .
Jedna znajoma mi mówiła że taki typ człowieka rozmawiał z nią o gospodarce i ile ma hektarów do obrobienia.
I co gorsza, oni takie laski na dyskotekach domykają KC !
To mnie dziwi..
A co z przystojnymi?
Stoją w grupce przed dyskoteka (ubrani w nike, adidasa, everlasta, lacoste) i liczą że laski do nich podbiją same.
I tak się też dzieje bo jak laska porządna i lubi zadbanych to nawiąże znajomość z takim człowiekiem. Sama bądź przez wpólnego znajomego)
Lecz "wieśniaką" idzie w tym lepiej.
I mam rozkminę czemu tak jest? Gdzie facet nie mający wyglądu ani wiedzy przypuśćmy stąd tak doskonale sobie radzi w życiu.
Co do mnie, nie należę do przystojniaczków ale do wieśniaków też nie. Jestem zadbany, dobrze ubrany (chodzi mi o metkę).Wśród koleżanek mam dobra opinie i mówią że jestem przystojny.
ALe nie ogarniam tego jak zajebistą dupeczkę mi jakiś koleś na kombajn ojca wyrwie. Ręce opadają i moja pewność siebie maleje..
Nie jestem tak odważny żeby podbić do nieznajomej, ale trenuje na koleżankach koleżanek, i moich dalszych znajomych i udaje mi się to.
Słyszę od nich że szkoda że dopiero teraz, bo miały ochotę mnie już dawno poznać.
Cóż nieśmiałość, moją wada nad którą pracuje.
Ale treningi na koleżankach robią swoje.
Wyraźcie swoją opinię bo moi znajomi też nie wiedzą czemu tak jest..
Nie chciałem nikogo urazić, ani wieśniaków ani przystojnych.
To tylko porównanie , więc bez urazy.
Ale jeśli ktoś poczuł się urażony to bardzo przepraszam.
Odpowiedzi