Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jaka jest wasza granica, ktorej nie moze przekroczyc kobieta?

15 posts / 0 new
Ostatni
shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58
Jaka jest wasza granica, ktorej nie moze przekroczyc kobieta?

Czesc. Chcialbym sie was zapytac jaka jest wasza granica, ktorej nie moze przekroczyc wasza kobieta? Tzn. chodzi mi o to, ze dla jednego bedzie to, gdy jego dziewczyna caluje sie z innym, dla drugiego gdy flirtuje z innym, dla trzeciego gdy usiadzie kumplowi na kolanach, a dla mega frajera gdy tylko smsuje z innym. Jak to jest u Was? No i jak przekroczy ta granice to mowicie, ze jak jeszcze raz tak zrobi to konczysz ta znajomosc czy robicie to od razu?

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…

siwers
Portret użytkownika siwers
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bielsko-Biała

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 110

Na początku związku powinieneś poinformować swoją dame o zasadach jakimi się kierujesz. Później jest łatwiej.
Trzymasz się swoich zasad i tyle.
Jak przekroczy granice to od razu zrywasz, 2-ga szansa nie instnieje.

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Zahaczenie zębami o członka uhh.

Lubię spuszczać się do buzi!

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"Tzn. chodzi mi o to, ze dla jednego bedzie to, gdy jego dziewczyna caluje sie z innym, dla drugiego gdy flirtuje z innym, dla trzeciego gdy usiadzie kumplowi na kolanach, a dla mega frajera gdy tylko smsuje z innym."

Aha. Ale flirtowanie, siadanie na kolana to również powody dla frajerów. Osobiście wolę, gdy moja dziewczyna sobie poflirtuje z innymi - widzi, że w ogóle to nie robi na mnie wrażenia, a i ja mogę chociaż na chwilę od niej uciec, wolę, gdy usiądzie komuś na kolana - moje sobie odpoczną. Smsy z innymi, też zajebiście, przynajmniej ja nie będę musiał ich pisać/dzwonić i sobie pójdę na rower, gdy koleś myśli, że poderwie mi dziewczynę smsami.

Całowanie hmmmm. W dzisiejszych czasach całowanie to tyle co nic Laughing out loud wszystko zależy od okoliczności.

Dla beki kiedyś powiedziałem mojej dziewczynie (jednej z pierwszych) żeby jej kolega pomacał jej piersi przez bluzkę i ocenił, mówiłem, że tak na nie patrzy, że na pewno ma na to ochotę. Nie dość, że koleś się zaślinił i przyznał, że miałby ochotę, to potem jak ją trochę pomacał, to myślałem, że skonam ze śmiechu Smile

No więc pozostaje robienie ustami/rączką z premedytacją i dawanie macania muszelki i piersi. Wtedy jest papa.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58

Siwers wiesz co juz nie pamietam jak to dokladnie bylo na poczatku chyba cos tam mowilem o swoich zasadach, ale zrobilem to wtedy przez GG (wiem frajer, ale wtedy nie bylem jeszcze na tej stronie). Nie wiem czy nie przypomniec jej znow tych zasad. Tylko ide z nia na impreze i moze uznac, ze przypominam, bo czuje sie niepewnie

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…

JacekDrwal
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: miasto lemingów

Dołączył: 2010-05-14
Punkty pomocy: 166

Moje granice zbieżne z granicami Save'a. Przy czym całowanie z innym facetem też = papa. Nawet po alkoholu.
(co to w ogóle za usprawiedliwienie, że po alkoholu?)

Przerabiałem już element całowania i wiem, ze nie potrafię wybaczyć. Dla mnie jednak całowanie to nie byle hopsiup. Jestem romantykiem i chuj. Dobrze mi z tym.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

W moim przypadku jak u Drwal'a jeśli dziewczyna całuje się z innym a jest w związku ze mną to nawet nie usłyszy słowa papa, tylko odejdę bez słowa - szkoda czasu ... Miałem taką sytuację, że moja dziewczyna była na imprezie trochę się opiła i jakiś frajer chciał ją pocałować efektem czego było, muśnięcie jej ust. Jednak dziewczyna zareagowała tak jak powinna czyli odskoczyła wyjechała na niego z gębą(a riposty to ona ma niezłe Laughing out loud ja wymiękam niekiedy) a dalej powiedziała mi o wszystkim, musiała się postarać odbudować moje zaufanie, to był jednak jednorazowy wybryk, gdy widziałem jak traktuje teraz tego gościa i jakie ma chłodne podejście to wydaje mi się, że za każdym razem, gdy go widzi chce mu sprzedać takiego soczystego liścia ;D.
Całowanie to moja granica, nie wspominając już jakby ktoś macał mojej dziewczynie piersi lub bawił się roczkami/ustami niżej.
SMs'y tak jak wspomniał Save niech sobie gość pisze, ja i tak wiem że jej ani mnie tym nie ruszy, siedzenie na kolanach? Też proszę bardzo niech stanie jakiemuś frajerkowi chociaż na chwile i się nacieszy ... ja za ten czas zajmę się koleżankami.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58

Sweet Witch ja tylko chcialem sie dowiedziec jak to jest u innych, a nie na podstawie tego co mi napisza robic tak jak oni. Decyzje i tak podejmuje sam. A i oczywiscie nigdy nie powiedzialem swojej dziewczynie co jest zakazane, bo to ona sama powinna wyczuc, ale dzieki za wypowiedz

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

no to dużo akceptujesz, zakazany owoc lepiej smakuje, okey ale musi wiedzieć gdzie granica po której odejdę. Jak spróbuje, trudno, bye.

Dla mnie taką granicą jest brak szacunku dla mnie. Teraz wszystko zależy od kalibru "wykroczenia"

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

DrMentor
Portret użytkownika DrMentor
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2010-02-13
Punkty pomocy: 259

Jeżeli chodzi o związek, to fakt że się całuje z innym facetem jest już oznaką braku szacunku wobec mojej osoby. Ja nie odskakuję na bok i tego samego wymagam. Okoliczności mnie nie interesują, wymiana śliny to wymiana śliny. Nie wspomnę już o seksie czy innych dyrdymałach.

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...

Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!

Koks8
Portret użytkownika Koks8
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Opole/Chorzów

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 11

naruszenie granicy, to naruszenie zasad ktore narzuciles na poczatku zwiazku.

duzo nas tu pisze na forum o sytuacjach ktore ich wkurzaja... zalezy od czlowieka i jego upodoban

wiesz jaki jestes, wiesz jakie narzuciles zadasy wiec je kontroluj . zasady, a nie laske . to ona ma sie ich pilnowac

prosze nie brac pod uwage, moich minusowych punktow. Gdyz sa one z tego powodu, ze jakiemus debilowi sie po prostu "nudzilo". A nie przez to ze pisze i doradzam innym zle .....
__________________________________________

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

"Czesc. Chcialbym sie was zapytac jaka jest wasza granica, ktorej nie moze przekroczyc wasza kobieta? Tzn. chodzi mi o to, ze dla jednego bedzie to, gdy jego dziewczyna caluje sie z innym, dla drugiego gdy flirtuje z innym, dla trzeciego gdy usiadzie kumplowi na kolanach, a dla mega frajera gdy tylko smsuje z innym. Jak to jest u Was? No i jak przekroczy ta granice to mowicie, ze jak jeszcze raz tak zrobi to konczysz ta znajomosc czy robicie to od razu?"

Może powiem tak, pewnie wybaczyłbym kobiecie gdyby przestała mnie tam jakoś kochać tak? Jakby nie spojrzeć, no nikt z nas nie ma wpływu na miłość , zdradę też bym wybaczył , chociaż ciężko było by mi z tym żyć , może nawet bym nie umiał? Nie wiem, obym nigdy tego nie doświadczył. Nigdy jakoś tam się granic nie starałem wyznaczać , to znaczy co może robić, a co nie. Bardziej starałem się skupiać na partnerstwie , zaufaniu niż na tym , że np : "A Kasiu tobie nie wolno pisać z Jasiem itd" , zdradzi to zdradzi, puści się to puści...Automatycznie takie związki kończę bo i po co , na co mam niby czekać?

Ale nigdy, prze nigdy bym nie wybaczę kobiecie bezmyślności.

Tyle.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

To proste...

Sweet Witch ma sporo racji, ale

Mocno zajrzyj w głąb siebie, co Cię zrani a co nie, i chuj kto co mówi bo TY to TY.

Każdy ma swoje życie i MUSI Je odbierać personalnie a nie poprzez pryzmat innych osób.

Boli Cię w głębi, że siada innemu na kolana - ok, po co masz grać osobę którą nie jesteś - czyli, że to Cię nie rusza, w perspektywie długoterminowej wyjdzie jeszcze gorzej.

Najważniejsze, rozwijaj się tak byś był najlepszą wersją samego siebie... dlaczego ?

Ponieważ wtedy spojrzysz na to wszystko odpowiednio, gdy będziesz miał wiele kobiet w swoim życiu które na Ciebie "z ukradkiem spojrzą" to będziesz wiedział co dla Ciebie właściwe, gorzej jak jest Ona jedna i na niej się skupiasz, wtedy będzie jazda "o nic"

Piszę to nie do Ciebie personalnie tylko jak Ja to widzę Laughing out loud