Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podryw zajętej laski cz. 3

Portret użytkownika tomek.frk

Cześć wszystkim!
Minęły dwa dni od ostatniego spotkania. Myślę czas zadzwonić i umówić się na kolejne.
Poniedziałek godz. 16:30. Biorę telefon i dzwonie.
Rozmawiamy luźno przez chwilę i mówię: „Nadszedł czas na to, abyś poznała kolejne planety w mojej galaktyce, masz do wyboru dwa terminy: wtorek godz. 17 lub środa godzina 18.
Odpowiedziała, że we wtorek nie może bo z kimś tam ma się spotkać. I nie jest pewna czy w środę będzie miała czas bo ma coś pomóc na działce.
Standardowo zakomunikowałem, że nie lubię niezdecydowanych lasek. I ma 32 minuty czasu na odpowiedź.
Jako, że od razu po umówieniu spotkania nie należy kończyć rozmowy pogadaliśmy jeszcze ze 3 minuty o dupie Marynie.

Minęło 26 minut dostaję sms: „Przełożyłam tą robotę na działce specjalnie dla Ciebie. Widzimy się w środę ?”.
Zostawiłem telefon w pokoju i poszedłem do pokoju dziennego na TV. 2 godziny z głowy. Idę po telefon i odpisuje: „Zrobiłaś to dla siebie. Przekonasz się czy było warto :P”
Za chwilę dostaje sms: „Jak to dla siebie. Przecież to chłopakowi powinno zależeć na spotkaniu z dziewczyną.” Czekam z odpisaniem jakieś 40 minut, abym ciągle tkwił w jej główce.
„No widzisz Weroniko, chłopakowi powinno zależeć, ale ja już nie mam 16 lat i nie jestem chłopakiem ?”. Dostałem jeszcze jakiegoś sms, ale już nie odpisywałem.

Nadszedł czas spotkania. Kumpel podrzucił mnie w wyznaczone miejsce o 17:58. Patrzę idzie Weronika. Przywitaliśmy się i idziemy spacerkiem po mieście. Przechodzimy obok sklepu z „1001 drobiazgów” nagle coś mi odpaliło, wszedłem do tego sklepu kupiłem breloczek do kluczy za złotówkę. Wychodzę i mówię do Weroniki: -„Ten breloczek kojarzy mi się z Tobą, niech to będzie mały prezent ode mnie.” Żebyście widzieli jak się jej oczy świeciły Laughing out loud

Zabrałem pannę na łąkę. Po drodze z krzaków wyciągnąłem mój ulubiony kocyk xD (jakoś panny lubią na nim siedzieć ;]) Jesteśmy na miejscu, zerwałem jakieś dwa kwiatki i powiedziałem, że je dostanie jak zrobi smaczne kanapki. Laughing out loud

Położyłem się na kocyku i zamknąłem oczy. Po chwili czuje jej głowę na mojej klacie. Myślę o cholera sama zaczyna się kleić. Laughing out loud Ok czas zacząć to co zaplanowałem.
-„Połóż się na brzuchu a gwarantuje, że tego nigdy nie zapomnisz.
-„Ale po co, jak co Ty chcesz zrobić?”
-„Spokojnie, to tylko masaż ”
Działam w oparciu o to co wyniosłem z tej strony. Zaczynam masaż od dołu pleców. Czas włączyć w akcję olejek Laughing out loud Celowo nalałem zbyt dużo, mówię na glos jejku ale niezdara ze mnie. Cool Miałem pretekst aby odciągnąć jej t-shirt i rozpiąć stanik Love Niestety spotkałem się z oporem:- „Ale co Ty robisz? Nie znamy się tak dobrze, abyś mógł mi rozpinać stanik” –„Weronika spokojnie już Ci mówiłem, to tylko masaż.” Po chwili aż mnie zdziwko strzeliło: -„No to pokaż co umiesz mój masażysto”
Co z tego, że olejku i tak było za dużo, trzeba nalać jeszcze. Myślałem, że nie będę miał chwili zawahania podczas masażu. A jednak… nie wiedziałem czy mogę sobie pozwolić na masaż jej piersi. Jako, że olejek spłynął na jej biust, nie mógł tam zostać na pastwę losu. Przełamałem się. O dziwo bez żadnych sprzeciwów no bo to przecież „tylko masaż” Laughing out loud

Skończyłem masaż, panna była „wniebowzięta” całą sytuacją. Powiedziałem: „Nie ciesz się tak, następnym razem to Ty robisz masaż. Laughing out loud Po raz kolejny polecieliśmy w ślimaka, teraz to z jej inicjatywy.

Odprowadzam ją do domu, zatrzymałem się w połowie drogi. Wykonałem ruch, jakbym chciał ją pocałować ale nie zrobiłem tego. Powiedziałem jej szeptem do ucha: „ZOSTAŃMY PRZYJACIOŁMI” Grade. Dziewczynę wmurowało. Shock Pomyślałem sobie A tu Cię misiu mam, pewnie już nie jeden od Ciebie to usłyszał a teraz Ty to słyszysz. Jak gdyby nigdy nic idę sobie dalej. Ona stoi jeszcze tak parę sekund, dogania mnie i mówi: „Ty jesteś inny niż Ci wszyscy, których poznałam”. –„Jestem po prostu sobą.” (Pewnie będzie to w jakiś swój sposób kiedyś sprawdzała Laughing out loud)

Jesteśmy pod jej domem. Patrzę jej głęboko w oczy. Po raz kolejny Kiss. Skończyłem pierwszy i powiedziałem: No to narazie. (uznałem, że lepiej powiedzieć tak niż np. papapa moja kochana Weroniko) Wink

________________________________________________
Już standardowo proszę o wasze opinie na temat akcji. Wasze komentarze są dla mnie budujące i podczas kolejnych akcji będę wiedział na co zwrócić uwagę.

Odpowiedzi

Wszystko pięknie, bajecznie i

Wszystko pięknie, bajecznie i cudownie - zabrałeś ją gdzieś, gdzie jeszcze nie była swoimi myślami. Nie spotkałem się z sytuacją, kiedy mogłem powiedzieć do kobiety "Zostańmy przyjaciółmi", coraz częściej widuje ten tekst w blogach - sam muszę go wykorzystać. ;p Powodzenia i rób wszystko spontanicznie.

Portret użytkownika LubiacyCisze

Byłem sceptycznie nastawiony

Byłem sceptycznie nastawiony do cz.1 gdy za zajętą się brałeś,ale widze że idziesz jak burza Laughing out loud

"Zostańmy przyjaciółmi " dokładnie,tekst miażdzy laski ^^

Powodzenia muczaczos Smile

Portret użytkownika Kamuflage

bardzo podoba mi się Twoje

bardzo podoba mi się Twoje podejście,

wciągnąłeś ją w swój emocjonalny labirynt, ale ona nie chce z niego wyjść

i pytanko:
czy podryw zajętej laski, nie jest już podrywem wolnej laski?

Ale jej burdel zrobiłeś we

Ale jej burdel zrobiłeś we łbie, istna huśtawka emocjonalna.. Smile
Jak mówicie do lasek 'zostańmy przyjaciółmi'?
Śmiertelnie poważnie, od razu z bananem na gębie, czy tak na serio, po czym za chwilę się uśmiechacie?..
Pytam, bo mam ochotę to przetestować, ale... się z deczka boję Smile

Portret użytkownika tomek.frk

Nie mów od razu z bananem na

Nie mów od razu z bananem na gębie. Laska w swojej podświadomości analizuje Twoją mowę ciała (to zapewne wiesz) więc to będą tylko puste słowa. Ja to powiedziałem "tak na serio, po czym za chwilę się uśmiechnąłem" Ale nie do przesady. Może zachowałbym się poważnie, gdyby nie jej mina Laughing out loud

Portret użytkownika LubiacyCisze

Zależy od laski ,ja zawsze

Zależy od laski ,ja zawsze mówie wszystko z uśmiechem,więc jakiejś mimiki nie przybieram specjalnie Laughing out loud Ważne żeby Ona uwierzyła w to i w Twoje przesłanie..
Jak dobrze i w dobrym momencie to powiesz to miażdzy ten tekst (wg mnie ) .
Wkońcu sporadycznie się zdarza żeby dziewczyna usłyszała to na wyjsciu z chłopakiem który wg niej napewno ją podrywa. Takie zejście na ziemię Smile

Niby tak.. Ale z drugiej

Niby tak.. Smile
Ale z drugiej strony 'samobój', jeśli laska zainteresowana nie jest, i cała nasza 'gra' idzie w pizdu.. Smile

Portret użytkownika Italiano

No Tomuś to teraz się

No Tomuś to teraz się postarałeś i dałeś radę. Jeśli nie poniosła cię fantazja przy pisaniu tego to jestem pełen podziwu. Teraz nadszedł czas byś zwrócił uwagę na to w jaki sposób rozmawiasz z kobietą, na razie wszystko super oraz elegancko idzie. Stworzyłeś swój świat, dałeś jej możliwość poznania go a na dodatek pokazałeś swoją wartość. Ważnym elementem będzie jeśli popracujesz nad tonem głosu, przerwami, mocnym i odpowiednim kinem, by jeszcze wyraźniej podkreślić wartość.(Oczywiście jeśli na to nie zwracałeś wcześniej już uwagi)
Dobrze mi się czytało ten wpis, zacząłem sobie wyobrażać powoli jak te akcje mogły wyglądać, a to rzadko się zdarza! Duży plus dla ciebie, oby tak dalej i do przodu.

Portret użytkownika Mojito

Gratulacje, moim zdaniem

Gratulacje, moim zdaniem praktycznie nie ma się do czego doczepić, wszystko bardzo dobrze przeprowadzone, jakoś wyjątkowo mi się ten wpis spodobał, sam też ogarniałem kiedyś zajętą laskę z uczelni i podobnie ją czarowałem,
Normalnie dodaje w ulubione Smile tak trzymaj stary!

Portret użytkownika Masti234

Stary aż mi łezka poleciała,

Stary aż mi łezka poleciała, bo przeczytałem perfekcyjną akcję Smile To musi trafić na główną!

Portret użytkownika RycerzFloriana

Z utęsknieniem czekam na

Z utęsknieniem czekam na kolejną częsc. A wracając do tematu to jak to jest z tym tekstem "zostańmy przyjaciółmi" kiedy spotykam się z laską jest kino i pocałunki a ja powiem "zostańmy przyjaciółmi" to ten tekst działa w ten sposób ,że dziewczyna jeszcze bardziej mnie pożąda? a co jeżeli ona nagle przestanie się angażować bo pomyśli ,że mówie poważnie?

Portret użytkownika E3

SzapoBa

SzapoBa

Portret użytkownika Sangatsu

Ach podoba mi się

Ach podoba mi się strasznie!Laughing out loud
Ale czy nie za szybko zadzwoniłeś i się umówiłeś?Po dwóch dniach?

Portret użytkownika tomek.frk

Sangatsu może i zbyt szybko.

Sangatsu może i zbyt szybko. Ale nie lubię się trzymać schematów i czekać jeszcze dłużej.

Może i mi gdzieś tam głęboko troszkę zależy.
Póki co dostaje w cholerę sms-ów od panny. Chciała się znów spotkać, ale mi nie pasował żaden z terminów. Powiedziałem, niech się jeszcze przypomni w przyszłym tyg to może znajdę chwilę czasu.

Po tych sms-ach, odczuwam, że Ona coraz bardziej oddala się od tamtego boyfrienda. Coś mi wspomniała, że ma się z nim spotkać i o czymś poważnie porozmawiać. To pożyczyłem miłego wieczoru. Cool

W 95% jest już moja. Zobaczymy na spotkaniu. Czas zmienić proporcję zainteresowania na 35%/65%. Myślicie, że to odpowiedni czas?

Portret użytkownika Sneakers

mi sie wydaje ze bardziej

mi sie wydaje ze bardziej wmurowałoby ja te "zostanmy przyjaciolmi" jakby byla wolna Laughing out loud POKI CO ma jeszcze faceta Tongue tez czekam na dalszy ciag Laughing out loud