Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ból po utracie kogoś bliskiego, a zarazem przestroga.

Portret użytkownika splawik123

Nikt nie zna dnia, ani godziny w której będzie musiał się pożegnać z tym światem, i przejść na drugą stronę. Gdybyśmy mieli o tym myśleć non stop, to tak na prawdę moglibyśmy wpaść w paranoję, więc nie warto.

Jakiś czas temu pożegnałem swojego najlepszego przyjaciela. Był w moim wieku - miał całe życie przed sobą... Planowaliśmy wspólny wyjazd nad morze... Miał masę planów na przyszłość.
Po prostu w pewnym momencie źle się poczuł, a za kilka dni już go nie było. Dowiedziałem się o jego odejściu w momencie kiedy jechałem go odwiedzić.

Przez pierwsze kilka dni nie mogłem się otrząsnąć z tego powodu. Później jednak właśnie nasunęła mi się ta jakże istotna myśl.

Wiele osób zazwyczaj wstając rano nie docenia chociażby tego piękna, że dane im było obudzić się, i przeżyć kolejny dzień. Narzekają na to, że pogoda jest do dupy, na to że muszą wyjść do pracy, i na dodatek płaczą że Baśka mieszkająca 2 bloki dalej nie odbiera telefonu.

Trzeba docenić każdą drobnostkę, każdą małą rzecz którą dano nam przeżyć i której doznać.

"Carpe diem"

Była to dla mnie twarda lekcja, która bardzo mocno mnie dotknęła, i która mi uświadomiła ile sytuacji zmarnowałem. Przez co? Przez głupotę. Nie odkryłem niczego nowego, ale to sprawiło, że zupełnie inaczej spoglądam w tej chwili na każdy dzień i mam zamiar, przeżyć swoje życie jak najlepiej będę potrafił.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Alejandro

Zacznij jezdzic na motorze,

Zacznij jezdzic na motorze, podziekujesz za kazdy poranek, kiedy jestes w stanie wstac i zyc. Po prostu wyjezdzajac z domu masz swiadomosc, ze to moze byc ostatni raz. To jest piekne ; ]

Tak sie powinno myslec. Bo

Tak sie powinno myslec. Bo tak jest, ze l;epiej zyc z dnia na dzien niz jak glupek planowac sobie cale zycie, zaczynajac od dnia jutrzejszego.
Nie miales latwo, ze w ten sposob sie o tym przekonales ale trzeba sie liczyc z kazda mozliwoscia. Trzeba pamietac, ze wszystko kiedys mija. To moze dla nas byc czyms dobrym lub czyms zlym.
Tak juz mamy-przywiazujemy sie do wszystkiego, chociaz raczej powiedzialbym -przuzwyczajamy sie i boimy sie zyc bez tej osoby.
Jest wiele ksiazek ktore moga Ci (wszystkim) wyjasnic jak lepiej byloby postepowac i wlasnie zyc z dnia na dzien ale czytajac je w nieodpowiedzni sposob (ze zlym podejsciem) moglyby dobrze zamieszac w glowie.
Mozna zrzucic wszystko na to , ze jestesmy stworzeniami stadnymi i bedziemy czyści.

Lubimy takie wytlumaczenia, pozwalaja byc przez chwile kims idealnym .

Portret użytkownika Dick

Przeraża mnie coś takiego.

Przeraża mnie coś takiego. Mam tak, że kiedy słyszę o śmierci jakiejś osoby to w ogóle mnie to nie rusza, chyba, że jest to młoda osoba, wtedy jest zupełnie inaczej.

Chcę jeszcze coś dodać.
Zdarza się narzekać i faktycznie często nie doceniamy podstawowych rzeczy jak dach nad głową, jedzenie, bliscy obok nas.
Przez kilka lat przez poważne problemy nie doceniałem tego co mam wokół siebie - jestem zdrowy, mam wspaniałą rodzinę, mam co zjeść, mam gdzie mieszkać.
Zacząłem to doceniam niedawno.
Dach nad głową i jedzenie doceniłem w zimne, mroźne wieczory kiedy najedzony szedłem spać do ciepłego łóżeczka, a za oknem widziałem bezdomnych szukających schronienia.

Poszedłem do pracy w fabryce i zacząłem doceniać młodość.
Ludzie, z którymi pracuje to ludzie z rodziną na utrzymaniu, szef tej fabryki to wykorzystuje, nie rzucą pracy skoro tak ciężko znaleźć nową i to bez lepszego wykształcenia.
A ja? Mogę tak naprawdę srać na szefa, nawet jeśli straciłbym tą pracę to tak naprawdę nic sobie z tego nie robię, nawet dzisiaj byłem bliski kupienia sobie biletów lotniczych za zarobione pieniądze żeby od tak sobie zmienić miejsce na jakiś czas.

To jest piękne jakie mamy możliwości, wystarczy jest dostrzec.

I co do tego o czym piszesz to chyba odpowiednie jest hasło jezuitów ( nie chcę skłamać )

Żyj tak jakbyś miał jutro umrzeć, planuj tak jakbyś miał żyć wiecznie.

powiem wam że gdy natykam się

powiem wam że gdy natykam się na nieszczęsliwych ludzi (chorych, bezdomnych) to wtedy doceniam to co mam, jakie mam możliwości w porównaniu do nich, co moge zrobić, czego oni by nie mogli zrobić. Mobilizuje mnie to.
Niestety tylko na chwile, bo za pare minut brak mi odwagi żeby zrobić jakiś odważny krok.
Nikogo nie obrażając- głupcy ludzie są najszczęśliwsi, nic nie kalkulują, żyją w swoim świecie. Sztuką być mądrym, a żyć odważnie jak głupiec. I bynajmniej nie traktuje siebie za najmądrzejszego, nie to mam na mysli.