Wszystko układało się w jak najlepszym porzadku dużo kina z mojej strony pozniej zaczeła odwzajemniac jednym słowem wszystko szło idealnie dużo tekstów dwuznacznych szeptanych na ucho... itd
Az nadszedł czas na pocałunek - mysle sobie jak jej nie pocałuje dziś to juz nigdy tego nie zrobie A więc patrze, że zaczyna mi patrzyć w oczy (siedzielismy obok siebie ja ja obejmujac i trzymajac za ramie) więc zapaliła mi sie żółte światło i ustawiam sie w bloku startowym, pożniej obserwowałem dalej jej reakcje, az tu nagle zaczyna mi spogladac na usta No więć jest zielone i do dzieła...
Jej reakcja to poprostu odwrociła twarz w drugim kierunku i usmiech z jej strony - to mi tylko został policzek ;( Mysle nie, nie ja tak latwo sie nie poddaje 2 próba ( tym razem jedna reka wziełem za policzek - delikatnie, mysle teraz mi nie uciekniesz) i tu znowu powtórka z rozrywki więc jej mówie: że poprostu miałem taką ochote aby ją pocałować na co ona odpowiedziała że "jeszcze zobacza jej znajomi bo sa na dole, a tak wogole to może ja z kims sie spotykam... i usmiech"
Co ja na to już pisze: myśle takie shit teksty na mnie nie działaja i mówie jej, ja też z kimś sie spotykam tylko, że ja jeżeli mam ochote kogos pocałowac to nie obchodzi mnie to kto siedzi na przeciwko i co ludzie pomysla poprostu mam to w dupie... mam ochote to całuje !!! Pózniej było całkiem sympatycznie chyba troche sie podjarała bo zaczeła mnie obmacywać... (ah te zboczone kobiety uwielbiam Was ) Pożniej na odchode to mnie sama pocałowała w policzek
Teraz własnie sie zastanawiam jak ta piłke dalej potoczyć i postanowiłem teraz, ze nie bede dazył do pocałunku... że teraz niech ona troche sie postara... a ja troche zrobie sie niedostepny? co o tym myślicie? jak to potoczyć? (teraz musze ja domknać pocałunkiem) Z chęcią wysłucham rad "starych" wyjadaczy
i nie tylko. Napisze jeszcze, ze nie mamy po 18 lat a ta "ona" to hb9
i to było nasze 3-4 spotkanie Pozdro
Całuj ją dalej, reakcja nie była odrzucająca z tego co widać
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Jak odpuścisz teraz ten pocałunek to są dwie opcje :
1- Rzeczywiście się nakręci , i sama będzie dążyła do kissa.
2- Zauważy , że się wystraszyłeś jej reakcji , i pipa jesteś bo się boisz , że odwróci głowę.
Osobiście , nie zwracałbym uwagi na takie zachowanie , tylko w odpowiednim momencie ją mocno objął , drugą ręką za kark i pocałunek
` One zawsze wracają `
ja bym ją całował na siłę aż w końcu wymięknie. Ona zapewne już tego chce ale nie chce robić tego za szybko. Spokojnie rób swoje.
przytoczę tekst Gracjana:"Przyduś ją do muru i pocałuj. Złap za rękę, i idź dalej"
Reakcja z jej strony mowi, ze bez problemu ja pocalujesz
Problem moim zdaniem jest w stanowczosci. Nie moze byc tak, ze niesmialo 'probujesz' ja pocalowac.
Nastepnym razem obejmij ja, usmiechnij sie, spojrz jej w oczy, powiedz 'teraz mi nie uciekniesz' i ja pocaluj
~ Raq