
Witam, właśnie wróciłem do domu, ze spaceru z laską, o której mówiłem wcześniej. Ogólnie wypadłem raczej kiepsko, ale po kolei. Najpierw napisałem jej SMSa, że jak będę wracał od kumpli koło 6, to ją porwę, ale jeszcze zadzwonię przed spotkaniem. Ona, że nie ma nic przeciwko. Spotkanie z kumplami skończyło się o 19
Zadzwoniłem do niej, i powiedziałem, że czekam w określonym miejscu, przez 15 minut. Ta mówi, że dobra. Przyszła 2 minuty po czasie
No i poszliśmy się przespacerować. Ogólnie gadaliśmy o niczym, ot, szkoła, jej imprezy, moje imprezy i tak dalej. Później zaczęła opowiadać o jej byłych, ale były to raczej zabawne historie z nimi związane, albo jacy byli natrętni itd. Nie mówiła o nich dobrze w każdym razie.
Jak już dochodziliśmy do jej miejsca zamieszkania, to powiedziała, że mnie trochę odprowadzi, myślę dobrze, dobry znak. Kiedy szliśmy powiedziała też, żebym nie świecił latarką, bo jej chłopak na balkonie stoi. Ja tylko się wtedy zaśmiałem. W każdym razie stanęliśmy już w miejscu, gdzie mieliśmy się rozstać, no i zaczęło się znów gadanie. Kurwa, pomyślałem sobie, trzeba ją pocałować. Ale zupełnie nie wiedziałem, jak się do tego zabrać, dziewczyna stała jakiś metr przede mną. Powiedziała, że musi spadać. Odwaliło mi, powiedziałem ''na razie'' i poszedłem w swoją stronę. Dziewczyna odeszła kilka kroków i zapytała: A buziak?
Ja mówię: To podejdź tu dziewczynko.
Podeszła, nastawiła policzek. Ja mówię: W policzek? No co ty.
Wtedy odwróciła się twarzą do mnie i pocałowałem ją w usta. Dosłownie trwało to dwie sekundy i nie bardzo mi to wyszło, to był mój pierwszy pocałunek. No cóż, zjebałem.
Na odchodnym jeszcze, krzycząc prawie, zapytała mnie w jakiej sieci mam. Powiedziałem. Ona z udawaną pretensją, że jest teraz na minusie. (Wysłałem do niej dosłownie 3 SMSy i dotyczyły one spotkania, nie zlinczujcie mnie. Chociaż muszę się też przyznać, że zaczynałem z nią przez gg, ale to było jeszcze zanim trafiłem na podrywaj.org)
Ja się roześmiałem i odkrzyknąłem: Uwielbiam! Dla takich chwil żyję!
I poszedłem do domu
P.S.
Co do spaceru, to mi kompletnie z głowy wyleciało stosowanie kina, ale cóż, dopiero się uczę
Chcę dodać też, że jest to prawdę mówiąc, moje pierwsze spotkanie sam na sam, wieczorem, z dziewczyną. Co powiecie jak na pierwszy raz?
Odpowiedzi
Hmmmm wytłuszczyłeś błędy
pt., 2011-03-11 20:40 — DamienXHmmmm wytłuszczyłeś błędy które popełniłeś więc wiesz jak ich unikać w przyszłości,oby tak dalej.
Zajebiście i nie przejmuj
pt., 2011-03-11 20:45 — radamantis010Zajebiście
i nie przejmuj się tym całowaniem. Jesteśmy na tym samym etapie .... Mi to tak ni samo na razie nie zabardzo wychodzi raczej...
Gratuluje i pozdrawiam .
Uczysz się, więc jest dobrze
pt., 2011-03-11 22:22 — MarlboroUczysz się, więc jest dobrze jak na początek. Teraz tylko wytrwałość i pewność siebie.
Zapisz sobie błędy na kartce,
sob., 2011-03-12 14:54 — kaviZapisz sobie błędy na kartce, później przy następnym spotkaniu spójrz na kartkę i będzie lepiej.