Witam, właśnie wróciłem do domu, ze spaceru z laską, o której mówiłem wcześniej. Ogólnie wypadłem raczej kiepsko, ale po kolei. Najpierw napisałem jej SMSa, że jak będę wracał od kumpli koło 6, to ją porwę, ale jeszcze zadzwonię przed spotkaniem. Ona, że nie ma nic przeciwko.