Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 lata starsza dziewczyna, dziwna sytuacja

24 posts / 0 new
Ostatni
Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6
2 lata starsza dziewczyna, dziwna sytuacja

Tak wogóle to witam wszystkich!
Mój problem jest następujący:
w mojej sql jest dziewczyna 2 lata starsza, idealnie pasująca do moich zasad Smile Poznalismy się na balu ale rozmowa była niestety krótka ze względu własnie na to, że do dziewczyn starszych mam po prostu jakąś niemoc... nie wiem sam trudno mi o czymkolwiek z takimi gadac... W ferie zacząem z nią pisać przez gg. Gadało się całkiem przyjemnie i szczerze ale póżniej można było poznać, że traktuje mnie jak... malucha. (Nie uważam się za jakąś ciote, słyszałem wiele razy od dziewczyn nawet starszych że im sie podobam itp.) Nastawiałem się na to, że możę coś z tego będzie, a tu nagle taki kiks...
W szkole miałem już do niej zagadac na przerwach ale niestety krótkie przerwy i ogólny brak miejsca przez dużą ilość osób mi to uniemożliwił (ależ sie ładnie wypowiedziałem) Laughing out loud.Dtuga sprawa to to że większośc czasu widzę ją w pobliżu albo gadającą z kumpelkami... Na początku zawsze gdy ją widziałem było "hej" albo cos w tym stylu, jednak póżniej doszedłem do wniosku, że to troche frajerskie w szkole mowić do dziewczyny "cześć" a pozniej nawet z nią nie gadać. Nawet po pewnym czasie przestałem się z nią witać bo myślałem że moze sie nadarzy jakas stosowna chwila żeby do niej zagadać.
A tu dzisiaj stoje na korytarzu i gadam z kolegą, a tu nagle ta dziewczyna szczypneła mnie w brzuch Smile Nie wiem o co i po co? ale teraz niewiem co dalej robić?
Co o tym myslicie?

Filmowiec
Portret użytkownika Filmowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jedyne w swoim rodzaju

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 1

Tak postępowała ze mną, gdy byłem dzieckiem, żona mojego starszego brata. xD

Narzuć tej znajomości kontekst, niech ona poczuje twój dotyk(eskalacja), zacznij z nią rozmawiać, a nie się tylko witać, dobry byłby nls podczas rozmowy(zaczynasz się kojarzyć z podnieceniem). Bądź przede wszystkim mężczyzną w jej otoczeniu!

"Girl.. you will be a woman, soon..."

http://www.youtube.com/watch?v=Q...

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

ok a co to to nls jednym słowem ? Laughing out loud

Jee'Bok
Portret użytkownika Jee'Bok
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2010-12-06
Punkty pomocy: 8

NLS to wzbudzanie emocji w kobiecie, ale to trudna sztuka i może Ci to nie wyjść.

"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."

Filmowiec
Portret użytkownika Filmowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jedyne w swoim rodzaju

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 1

Uu, chłopak ma dopiero 15 lat. Odradzam jeszcze nls'u, w ustach takiego młodziaka głupio zabrzmi(moim zdaniem).

"Girl.. you will be a woman, soon..."

http://www.youtube.com/watch?v=Q...

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

rozumiem Laughing out loud no rzeczywiscie dziwnie by to brzmiało Smile skupie sie na razie na normalnej rozmowie Laughing out loud

MySoul
Portret użytkownika MySoul
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bwa

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 84

"A tu dzisiaj stoje na korytarzu i gadam z kolegą, a tu nagle ta dziewczyna szczypneła mnie w brzuch Nie wiem o co i po co?"

Stary miałeś taką okazję i pretekst żeby podejść i zagadać i nie wykorzystałeś tego, szok!
Ale jeszcze nic straconego, jutro też będzie na to dobry dzień Wink

----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Nie czekaj na okazje, tylko podejdź do niej. Ja pierdole.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

Chlopie,excusy masz naprawde cudownie,szkoda gadac.
Zrob to na co masz ochote,to co chcesz...glowa blokuje? Wez sieknij scierwo powinno pomoc na przelamanie,ale nie na gadke... Takm jak ty nie da sie pomoc,zmien to w swojej glowie!(z tym scierew to zart,nawet tego nie probuj Wink )

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

No ja myślę, że żart. Chłopak ma dopiero 15 lat hee...
Koleszko zalepiłeś z tym nie mówieniem cześć...
Nie przejmuj się Jej wiekiem (dobrym przykładem jestem ja, gdzie mam panienkę 5 lat strasza - moża?) jeśli jesteś dla Niej fajnym chłopakiem, wiek nie będzie przeszodą...
Tylko przesrane, że wcześniej nie mówiłeś cześć, a teraz zaczniesz nagle... Ja bym nie umiał patrzyć znajomej w oczy i nie przywitać się... Ale to już wg uznania coż...

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

no masz racje, ale mi sie to wydawało troche dziwne chodzic po korytarzu i zawsze sie z nia witac, a nie pogadac... nie wiem tylko jak ona to moje zachowanie odebrała i to jest najgorsze...

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

Ok Wszystko poszło zgodnie z planem Smile Na dodatek była dyskoteka no i nie obeszło się bez baletów. Trochę sobie z nią pogadałem. Powiedziałem szczerze o tym moim żenującym zachowaniu - jej reakcja była pozytywna Wink Teraz już będzie o wiele lepiej jesli chodzi o moje excusy bo (jak chyba wszyscy wiemy) samo podejscie jest najgorsze. Spodobało się jej że się nie boje 2 lata starszej dziewczyny. Tylko teraz co tutaj dalej robić żeby nic nie spaprać ?? Musze jeszcze z nią oczywiscie sobie pogadac ale chce wiedziec co robic a co nie, co się jej spodoba a co nie, (wiem że są na ten temat poradniki ale chce wiedziec jak to było w waszym wypadku albo ew co byscie robili jakbyscie byli na moim miejscu?) Aha no i jeszcze jedna rzecz mianowicie czy robili byscie cos na dzien kobiet?? Może poprostu poprosic gdzies na bok przytulic... niewiem pocałować Wink ?

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Absolutnie oczywiście! Zabierz Ją do jakiejś kawiarni daj kwiatka, poprzytulacie sie będzie miło:)

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

No no Laughing out loud bedzie konkretnie ale żębym nie strzelił żadnego przypału bo nigdy nie miałem do czynienia z czyms takim.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Pomyśl o tym jak będzie zajebiście, a nie o tym, że gafę strzelisz:)

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

tylko, że własnie ja na razie nie chce z nią chodzic, tylko sie dobrze zapoznac i zrobic na niej dobre wrażenie, żeby ew pózniej spróbowac moich sił w związku (gdzies tak w liceum), bo powiedzmy sobie szczerze, że związki w tym wieku są totalnie bezsensowne i mogą tylko zniszczyc przyjazn, a tego bym w ogóle nie chcial.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Jeśli chcesz zostać Jej przyjacielem, to powodzenia, tylko później nie rób tematu "Jak wyjść z ramy przyjaciela"

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

nie chodzi mi o to. Po prostu mam na razie 15 lat i nie wiem czy będe w stanie w tym wieku zabierać ją jako moją kobietę np do klubu albo do innych ciekawych miejsc. Będzie to trudne pod względem kasy, czasu, i ciągłych wymówek przed starszymi. I nie chodzi tutaj o moje ekscusy przed związkiem tylko o to żeby nie zrazic do siebie kobiety i wysjc z sytuacji tak żeby i wilk był syty i owca cała Smile A druga rzecz to taka, że gdybym powiedzial starszym o tym, że poznałem wartosciową, mądrą i piękną kobietę to pewnie by mnie wysmiali i powiedzieli żebym sie brał do nauki. Jeszcze raz mowie, że może i jestem młody jak na miano "prawdziwego mężczyzny" ale wiem dużo, o prawdziwej miłosci i związkach. Z resztą, ona sama mi przyznała, gdy weszlismy na taki temat, że nie nigdy spotkała bardziej dojrzałego chłopaka w tym wieku. Nie lece tylko na to żeby przeruchac i zostawic. Już sobie uswiadomiłem co jest w zyciu rzeczywiscie najważniejsze. Wiem moze smiesznie zabrzmiały te słowa od takiego gnojka ale na prawdę tak jest i tak się czuje wewnętrznie.

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Pierdol opinię starych, jeśli nie tolerują Jej. Albo z nimi pogadaj. Dobrze, że niechcesz pierwszej lepszej. To jest dobra cecha. Czego się boisz? Ona też nie jest jakoś specjalnie dorosła... Możecie się spotykać jak każdy inny...

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

dzieki za słowa otuchy.. ale jak ty to widzisz? według Ciebie to normalne, że w takim wieku zabieram dziewczyne np gdzies nad jeziora albo wogóle... byle gdzie? dochodzi do tego transport, czas (ona teraz jest w liceum),mój czas. Chce żebysmy byli szczesliwi ze sobą (jeżeli wogóle bedziemy razem). A nie chce żeby sie dziewczyna ze mną zanudziła. Jak Ty bys sie zachował na moim miejscu?

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Nie przejmował się zbytnio, bo przegrasz sprawę. Zabieraj Ją w ciekawe miejsa, teraz zacznie robić się ciepło co wiąże się ze spacerkami przy zachodzie słońca, grillami, ogniskami, namiotami pod gwiazdami, jeziorkami itp.

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

jakos tego nie mogę pojąć jakim sposobem mam to zrobic... Jak niby mam sie w srodku roku szkolnego znalezc czas żeby gdzies z nią pojechac? (nie chodzi o to, że sie jej boje tylko troche nie pojmuję tego jakim sposobem mam se tam dostac! jak to wszystko zorganizowac w ciągu bez wiedzy starszych !? bo im na pewno nie będzie wtedy obojętnie czy siąde przed książkami czy gdzies wyjade...I też wreszcie skąd wziąć choć ODROBINĘ pieniędzy bo jak na razie to mam tylko jakies moje zaskórniaki, które i tak przebywają w moim portfelu jako "kartka wartościowa" - to efekt pożyczania ode mnie kasy przez starszych ) a druga sprawa taka, że niewiem jak pogodzic dziewczyne z treningami i zajęciami pozaszkolnymi.... na prawde bym tak chciał ale nie jestem pewien czy to możłiwe, no chyba, że w wakcacje... Nie chce zostawac jej "przyjacielem", nie chce też zostac ciotą która zaoferuje związek w tak młodym wieku, a póżniej nic z tego nie będzie(i jeszcze raz mowie że to nie przez strach czy brak pomysłów, bo pomysłów i różnych fantazjii w głowie mam mnóstwo, tylko przez brak tego pieprzonego czasu i problemami ze starszymi)chcę znacząco wryć się w jej pamięć i utrzymywac cały czas kontakty - być takim troche kochankiem, a kiedy będzie odpowiednia chwila dojsc do związku..

ja pierdole na prawdę nie wiem co robic!

Proszę niech też inni wyrażą swoje zdanie (to dla mnie na prawde ważne!)

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

"Jak niby mam sie w srodku roku szkolnego znalezc czas żeby gdzies z nią pojechac?"

-A jak do cholery robi to tysiące innych osób? Trochę chęci i poświęcenia...

"tylko troche nie pojmuję tego jakim sposobem mam se tam dostac?"

-Autobus, tramwaj, autostop, rower, piechota, dyliżans...

"...bez wiedzy starszych"

-Jeśli nie zrozumieją tego, że chcesz mieć dziewczynę, chcesz z kimś stworzyć związek i być z Tą osobą szczęśliwy, to co do kurwa za rodzice?? Pogadaj z nimi, miej jaja!! Jeśli dasz dupy i nic to nie da... Poprostu powiedz, że idziesz kurwa do kolegi na jebane urodziny...

"I też wreszcie skąd wziąć choć ODROBINĘ pieniędzy bo jak na razie to mam tylko jakies moje zaskórniaki, które i tak przebywają w moim portfelu jako "kartka wartościowa"

-Kieszonkiwe, Imeniny, Urodziny, Dzień Kurwa Dziecka, podkradnij matce... Ja niewiem jakie Wy macie problemy,

"a druga sprawa taka, że niewiem jak pogodzic dziewczyne z treningami i zajęciami pozaszkolnymi..."

-Jeśli naprawdę Ci zależy, to czasem trzeba z czegoś zrezygnować...

"Nie chce zostawac jej "przyjacielem", nie chce też zostac ciotą która zaoferuje związek w tak młodym wieku, a póżniej nic z tego nie będzie"

-A czemu ma nic z tego nie być? To nie problem Ona jeśli Cię pokocha, to zrozumie, że np. masz porytych starych, nie masz za dużo kwitu... Będzie czuła, że chcesz dobrze. Tylko miej na tyle jaj, by robić to czego tak naprawdę chcesz!

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Morfeósz
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 6

ok, chyba zostało mi już tylko pogadac ze starszymi, dzięki!