Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 NOC HEKTORA

Portret użytkownika Hektor

Do ostatniej chwili uczę się i załatwiam ważne sprawy przed neta. Wychodzę przed 21 i idę do swojej byłej bo umówiliśmy się na imprezę. Jak zawsze cały kosmos zaprzęga wszystkie siły by pomóc w urzeczywistnieniu moich życzeń do świata. Dochodzę do świateł a śpieszę się, myślę „zielone, zielone szybciej” i jest zielone. Drugie światła mam 8 metrów jest czerwone mówię cicho „zielone, szybciej” i jest. Nie zatrzymuję się nawet na chwilę- uwielbiam ten kosmos Laughing out loud
Dzwonię, wychodzi Karolinka z figurą modelki, wygląda ślicznie.Idziemy ona dzwoni do naszej koleżanki, która dziś bierze udział w wyborach miss w klubie, idziemy tam, jesteśmy już prawie przed wejściem widzę śliczną dziewczynę z mikrofonem w mini która krzyczy do nas po imieniu i nazwisku „szybko chodźcie, bo zamarznę”- mamy wjazd za darmo (bilet był po 25 zł), wchodzimy, rozmawiamy z koleżanką przed występem, idziemy na górę, siadam przy stoliku w najlepszym miejscu (nie mam rezerwacji, bo wcześniej już parę dni wszystko zarezerwowano) siedzę i nikt nie przychodzi. Tańczymy, widzę swoją byłą2 z moim kolegę więc idę do nich na chwilę, moja była1 z którą jestem strzela foch i ok. kobiety muszą strzelać fochy to jest w jej naturze. Rozmawiam z kolegą moja była2 wypytuje się czy to moja nowa dziewczyna, olewam ją i neguję bo zaczyna mnie irytować, Ja: „ nie musisz nic do mnie mówić, ja już znam Twoje pomysły i bajery na wylot, na mnie to nie działa” zdenerwowana poszła do łazienki. Mówię koledze, że dzisiaj jak jest na mnie zdenerwowana to jemu będzie łatwo i już jest jego- jak już wróciła z łazienki mówiąc sobie pewnie przed lustrem „ pokarze Ci Hektor co tracisz, jeszcze do mnie na kolanach przyjdziesz” tak się przykleiła do kolegi, że w życiu jej takiej nie widziałem. Zabawne są te dziewczyny.
Idę do baru i pytam kelnerki od rezerwacji czy może się jakaś rezerwacja zwolniła.
Ona: No niestety proszę Pan ale jeszcze niech Pan nie traci nadziei.
Ja: Ze mnie żadem Pan, jestem Hektor i bardzo mi miło Panią poznać
Ona: a ze mnie żadna Pani, Elwira jestem
Ja: dziękuję Elkirko, za informacje, na pewno się jeszcze dzisiaj zobaczymy.
Ona: jakby się coś zwolniło to Ci powiem
Ja: ok. dzięki
Na korytarzu poznaje 2 dziewczyny w miniówkach.
Ja: w tej spódniczce (jak skóra z tygrysa) wyglądasz drapieżnie
Ona: taaaa, jestem drapieżna
Ja: lubię koty
Chwilę rozmawiamy.
Ja: (do drugiej, dotykając do ramienia) ładna dziara, ona coś oznacza czy ma tylko wyglądać?
Ona: a nie, tak bo mi się podobała.
Babla bla
Ona: przyjdź do nas do stolika Hektor, tam siedzimy
Ja: ok. do później
Widzę swoją była1, podchodzi do mnie, zabieram ja na parkiet, oglądamy 1 wyjście miss. Poznaje 2 braci, którzy są tancerzami i wszyscy ich znają, świetne chłopaki, dziewczyna jednego z nich wygrywa potem koronę miss. Tańczę z dziewczyną, oni obok, jeden pyta czy może zatańczyć z moją byłą1- oczywiście. Ja korzystam z chwili, idę do stolika przy którym siedzi kosmiczna 10(Ola) która ma 26 lat(był we mnie strach), jej siostra(Ania) 22 – 7,5 i dwie koleżanki – siódemki. Opieram się o stolik i pytam czy to stolik Magdy i Ilony (te dwie z korytarza), 10 odpowiada, że nie (od początku wiedziałem, że nie ale otworzyć czymś trzeba).
Ja: A ty dlaczego dzisiaj nie startujesz?
10: hahaha ja się nie nadaję
Ja: skromna z ciebie dziewczyna, lubię skromność u kobiet
Ja: (do siostry) cześć jestem Hektor
Ania: ja Cię znam (przeszukuję w ułamku sekundy pamięć i jej nie pamiętam a jest naprawdę super), Ty studiujesz na ……. Widziałam Cię w szpitalu kiedyś.
Ja: a ja Ciebie nie widziałem nigdy w szkole
Ania: studiuję to co Ty tylko na 3 roku zaocznie
Ja: aha, no teraz już wiem dlaczego Cię w szkole nie widziałem, jak chcesz to możesz przyjść do mnie po materiały bo mam dużo.
Ania: ok., fajnie
Ja: (zamieniłem parę słów z dwiema pozostałymi)
Przy ich stoliku obejrzałem drugą część miss, naprzeciwko widząc zdenerwowaną była1 a po prawej w odległości 5m, zdenerwowaną byłą2.
Ja: (do Ani) chcę z Tobą później zatańczyć.
Ania: ok. daje słowo że z Tobą zatańczę
Ja: później sprawdzę Twoją prawdomówność
Została tylko 10, której się nie przedstawiłem.
Ja: aaa jestem Hektor
10: Ola
Ja: słucham?
10: Aleksandra!
Ja: jak moja siostra cioteczna.
10: hahaha
Ja: jesteś prawdziwą blondynką
10: tak
Ja: to później Ci powiem coś ciekawego o Twoim kolorze włosów, teraz idę do znajomych.
10: no ok.,
Ja: pa
Idę do swojej byłej1 i koleżanki która startowała w miss, zabieram na parkiet. Mając dobrą preselekcję otwieram set z trzydziestkami. Kładę najlepszej rękę na ramieniu.
Ja: wyglądasz jak Lara Croft tylko ona miała Czerny warkocz.
30: hahaha no może trochę
Ja: ale czegoś Ci brakuje
30: czego?
Ja: dwóch gnatów kaliber 19 przy nogach
30: hahaha
Odwracam się i tańczę dalej. Zabieram była1 i niedoszłą miss, tańczymy, łapię za pasek jakąś dziewczynę, która tańczy ze swoją koleżanką. Ona się do mnie uśmiecha i mówi że jej się popsuł trochę (taka gwiazdka na końcu jej pękła) .
Ja: o masz gwiazdkę z nieba, fajna, to na szczęście?
Ona: nie tak dla ozdoby
Wróciłem do stolika, podchodzi do mnie Elwira i mówi, że mogę tu już siedzieć bo załatwiła i anulowała rezerwacje komuś bo czas miną. Ślicznie jej podziękowałem. Idę przez sale, łapię jakąś blondynkę za ramiona i mówię że pięknie tańczy i że widziałem ja zaraz na początku jak tańczyła do Cantry a ja uwielbiam cantry. Takich ładnych rumieńców dostała, powiedziałem że chcę z nią później zatańczyć. Ucieszyła się a ja idę dalej.
Podchodzę do stolika przy, którym siedzi samotna 10 blond. Wypadła jej rurka z drinka, włożyłem jej, popatrzyła na mnie suko pogardliwym wzrokiem. Ja uśmiech jak na budyniu i mówię że nie musi dziękować za pomoc. Jej suko pogardliwy wzrok zamienił się na zaciekawiony i zdziwiony.
Ja: umiesz tańczyć
10: (pewnie myśląc że chce z nią tańczyć) nie umiem
Ja: nie cierpię dziewczyn, które nie umieją tańczyć, nie cierpię
10: hahaha a Ty umiesz?
Ja: jasne, ale nie wierz mi na słowo
10: hahaha
Ja: powiem Ci teraz o tym co miałem (mówię o blond włosach, opisałem to już kiedyś w artykule, bardzo się zainteresowała)
10: jejku nie wiedziałam, fajne
Ja: o masz fajne paznokcie, takie naturalne
10: (chowając ręce) okropne są
Ja: wiesz co kiedyś idę sobie przez miasto i wpadła mi mucha do oka na starym (rynek) i nie mogłem jej sam wyjąć, zatrzymałem jakąś dziewczynę i mówię taki zapłakany: Mam do Ciebie nietypową prośbę- wyjmiesz mi muchę z oka? Dziewczyna się roześmiała i mówi ok., ale się zwątpiłem jak zobaczyłem jej tipsy i jej koleżanka mi pomogła.
10: fuu ochydne
Ja: całkowicie naturalne, Tobie bym Ola zaufał bo masz krótkie paznokcie i bym się nie bał
10: hahaha (nie patrzcie na głupie miny 10, one mają je odruchowo, testy i tp. Róbcie swoje jak wiecie co i na pewno będzie dobrze )
10: ile masz lat?
Ja: zgadnij
10: 23
Ja: zgadłaś, a Ty?
10: 26
Ja: nie wyglądasz,
Wróciła jej siostra i usiadła naprzeciwko mnie
Ja: o cześć Aniu potańczyłaś sobie
Siostra: tak
10: (do mnie) porozmawiaj z Anią macie wspólne tematy
Ja: a z kont wy się w ogóle znacie?
10: jesteśmy siostrami
Ja: oooooo rzeczywiście trochę jesteście podobne
Hahahaha
Ja: macie takie same śliczne uśmiechy
Pogadałem trochę z Anią. Odwracam się do 10 a ta z resztkami suko tarczy patrzy na mnie
Ja: Ty musisz być wredna
10: a dlaczego
Ja: nie masz zmarszczek mimicznych, dobrzy ludzie jak się uśmiechają to mają tu takie kurze łapki (palcem jej pokazuję) a Ty ich nie masz, popatrz jakie ja mam.
10: hahaha no trochę jestem,
Ja: ale teraz Ci się zrobiły jak się śmiejesz.
Ja: (do Ani) widzę że masz takie pieprzyki jak ja,
Ania: no mam trochę
Ja: wiesz co ja to na plecach mam całe galaktyki (strasznie ją to rozbawiło) jakbym miał długopis to bym Ci dał mogła być mi te punkty połączyć na plecach, ciekawy obrazek by Ci wyszedł (dziewczyny w śmiech). Pamiętacie jak byłyście małe to były takie łamigłówki dla dzieci gdzie się łączyło punkty i wychodziły obrazki.
Dziewczyny: hahaha były, miałyśmy
Nachylam się do Ani i pokazuję na szyi, „patrz tu jest Pas Oriona, tak niżej zaczyna się mały wóz, potem 9 długości do dołu znajdziesz gwiazdę polarną, za która płynęli wszyscy żeglarze”
Hahahaha
Ja: na którą dziewczynę stawiacie? Bo ja na 3
10: to moja koleżanka, ja też na 3 wygra na pewno
Ja: świetna dziewczyna, ma taką energię w sobie i taki czar w spojrzeniu. Lecę do znajomych, do później dziewczyny.
Przechodzę przez sale i dopada mnie dziewczyna z korytarza Ilona(instruktorka tańca i fitnes), tańczymy, niezła z niej kokietka, tak włosami omiata mi twarz przy każdym obrocie. Dwie piosenki i siedzę już z Karoliną. Rozmawiamy tańczymy, dołącza się niedoszła miss, jesteśmy w trójkę, odwracam się i mówię do innej uczestniczki konkursu: „ za ten kwiatek we włosach masz plus 20 punktów” ślicznie się do mnie uśmiechnęła. Mówię do Karoliny, że idę na chwile do łazienki, przechodzę przez kółko gdzie tańczy 7 dziewczyny po 30 w tym Monika (blondynka z warkoczem jak Lara Croft), tańczę sam po środku kółka, dziewczyny piszczą i klaszczą, łapię jedną za rękę i chce wziąć do siebie ale ona mówi żebym sam tańczył tak. Ja: „ ale jesteś odważna, rzeczywiście” Biorę Monikę do środka, tańczę chwilę a potem szybko podnoszę, ona łapie mnie nogami mocno w biodrach, ja ją jedną ręką za dół pleców, drugą za głowę i wyglądamy jakbyś my mieli stosunek. Dziewczyny piszczą, Monika ma śliczne rumieńce, opuszczam tanecznym krokiem kółko i idę do łazienki. Rozmawiam tam z jakimiś chłopakami, oni też stawiają na 3. Po drodze rozmawiam z jakimiś dwiema 40, jednej wyraźnie się podobam ale za chwilę wracam do Moniki. Tańczymy 2 piosenki ona idzie się czegoś napić, ja idę przez salę i znajduje mnie dziewczyna z korytarza, tańczymy, potem Ilona. Próbuje mnie całować ale sprytnie robię obrót, tańczymy, łapie mnie za głowę przyciąga, ja zabieram jej głowę na bok. Widzę dookoła spojrzenia: Karoliny, Ani która przestała tańczyć nagle, mojej byłej która aż z krzesła prawie wstała i Moniki z koleżanką z oczami jak 5zł i uśmiechami.
Ilona: „cholera…… co jest? Jesteś tu z dziewczyną?
Ja: to znaczy
Ilona: nie nie jesteś
Ja: no nie
Ilona: to o co chodzi? Cholernie mi się podobasz
Ja: bardzo mi miło
Ilona: proponuję Ci sex, dzisiaj, teraz
Ja: wiesz Ilona…
Ilona: tak
Ja: mam celibat, nie mogę
Ilona: zostawię Ci swój numer jak chcesz
Ja: no ok. jeszcze się zobaczymy dzisiaj, ja zaraz muszę wracać do znajomych
Ilona: ale obiecujesz?
Ja: tak
Ilona: nie wierze Ci tylko tak mówisz
Ja: na pewno jeszcze się zobaczymy, już idę, to do zobaczenia
Ilona: no na razie przystojniaku
Podchodzi do mnie Ilona z koleżankami, tańczymy, jedna koleżanka pyta się mnie: „ co takie dziewczyny jak ta przed chwila mówią chłopakom”
Ja: „ proponuję Ci seks, dzisiaj teraz”
Ona: nie no, jestem w szoku
Ja: to ja Ci już nie będę mówił nic więcej, ale nie takie propozycje mi się zdarzają.
Ona: jestem w szoku
Potem izoluję Monikę, zabieram numer, robię to co powinienem, Karolina idzie do domu (wygląda na trochę złą i jej koleżanka też, ale mimo to dziewczyny kochają takich skurwieli). Monika czeka obok na kanapie ja daje buzi Karolinie na do widzenia. Rozmawiam z Moniką.
Ja: zimno tu, przytul mnie (robi to bardzo dobrze)
Monika: teraz lepiej
Ja: trochę, ale wiem ze możesz zrobić to lepiej (robi lepiej)
Ja: wiesz że imię Monika oznacza samotna albo jedyna
Monika: o ciekawe
Rozmowa jak każda inna, raport zbudowany, buzi na do widzenia, za 2 dni zadzwonię.

Odpowiedzi

Portret użytkownika salub

Hektor, ja sie boję pomyśleć

Hektor, ja sie boję pomyśleć jak będzie wyglądało nasze kolejne spotkanie, tyle ze wtedy pójdziemy na imprezę i będzie konkretnie.. Smile

hektor jest osoba która raz w życiu, w ciągu dwóch dni widziałem na oczy, poznaliśmy sie wtedy osobiście, ale gdy z nim rozmawiam to czuje takie zrozumienie jakbyśmy sie znali całe życie heh.

Taka prawda:)

Portret użytkownika Hektor

Będzie mega konkretnie!!! A

Będzie mega konkretnie!!! A jeśli chodzi o nasze poczucie porozumienia to powiem wam i Tobie Salub, że mam takie same odczucia jak Ty.
Salub ma w sobie coś dziwnego, nie wiem jak to nazwać... jest taki uśmiechnięty, trochę poważny, skromny ale w tym wszystkim pewny siebie i otwarty na nowe rzeczy i zdarzenia. Jest taki MAGNETYCZNY, może nic nie mówić ale jakoś tak same z siebie przyklejają się do niego twoje emocje i ciekawość. Jak opiłki żelaza do magnesu na fizyce;D

Portret użytkownika saverius

czuje się przy was taki mały

czuje się przy was taki mały i zasiedziały.

chyba mi związek nie służy hehe

Portret użytkownika saverius

Nie przesadzaj?? Od 10 lipca

Nie przesadzaj??

Od 10 lipca nie umawiałem się z inną laską. Chociaż fajnie się z nią chodzi na randki hehe ;d

Portret użytkownika Guest

ehhhh... co Wy wiecie o

ehhhh... co Wy wiecie o związkach...Wink

Portret użytkownika saverius

śmiem twierdzić, że wiem, ale

śmiem twierdzić, że wiem, ale tylko jeden rodzaj związku znam.

Zawsze byłem z laską z niepełnej rodziny(bez tatusia) na takich związkach się znam hehe

Portret użytkownika Guest

hehehe... bardziej chodziło

hehehe... bardziej chodziło mi o długość...

Portret użytkownika frozenKAI

A tak se mysle Hektor czy

A tak se mysle Hektor czy wiesz co mówi regulamin n atemat powrotów do byłych...Smile

Swietny wpis Smile

pozdro

Portret użytkownika Hektor

Nie wiem co mówi regulamin,

Nie wiem co mówi regulamin, ja tam mam swój;D Ja do żadnej byłej nie wracam jak o tym pomyślałeś. Ale jak mówi Mystery- dobry pionek (kobieta) która zapewni Ci preselekcję i która ma fajne koleżanki, które pomogą otworzyć Ci set docelowy i odpalić przeszkody (nieświadomie, bo świadomie robią to-"obrotowe" której nigdy nie miałem niestety)- są COOL więc zabierzmy je ze sobą;D

Portret użytkownika saverius

nie no guest, ja z nimi tylko

nie no guest, ja z nimi tylko pół roku byłem w stanie wytrzymać Tongue

Portret użytkownika rafciuuu

Rewelacja Hektorio! Teraz

Rewelacja Hektorio!

Teraz słysząc "cześć" na mieście będziesz potrzebował krótkiej chwili na przypomnienie sobie która to laska Wink

Naprawdę mógłbyś uczyć prawidłowego podejścia do kobiet.

Portret użytkownika Hektor

Bruno masz 100% racje-

Bruno masz 100% racje- zbankrutował bym, ja i tak biedota jestem;) dobrze, że dziewczyny załatwiły mi wjazd za free, piwo za free, stolik bez rezerwacji, jakby nie te dziewczyny to ja nie wiem co bym zrobił;P hahaha