Witam wszystkich. Już na początek opiszę sytuację, po której zajściu nie wiem teraz jak się do tego odnieśc i co zrobić. Ja i Ona - 17 lat.
Wczoraj byłem na imprezie u kumpla, taka w gronie klasowym. Wśród zaproszonych - koleżanka, która podoba mi się jako ewentualna partnerka. Zauważyłem odkąd praktycznie wszedłem, że jeden typek często z nią przesiadywał, jakieś riki-tiki KINO'we robili, z tym, że wydawało mi się, że ona jakoś za bardzo chętna na to nie była, ale z grzeczności nie powiedziała mu stanowczego NIE.
Jak już się trochę napiłem, to zaczęło mnie to trochę irytować+lekko wprowadzać w doła. W pewnym momencie (jakieś 15 minut przed tym, jak owa dziewczyna musiała się zmywać do domu - piszę to, bo za chwilę będzie to miało znacznie) ona podeszła do mnie w pokoju i spytała co mi jest.
Delikatnie wyprosiłem kumpla (nie pamiętam czy ich było więcej czy jeden) i po chwili... nieśmiałości (??), zwiątpienia(??) powiedziałem jej w oczy "Podobasz mi się". Ona rzuciła "miło mi", z tym, że nie umiem ocenić czy to było lekkie i lajtowe olanie czy jest trochę nieśmiała i nie wiedziała jak na to odpowiedzieć... - zapewne dowiedziałbym się tego, a przede wszystkim powiedziałbym jej coś więcej a nie tylko to, że mi się podoba, gdyby nie fakt, że do pokoju wbił nagle jakiś typ. Usiadł i coś tam pyta ile mam piwa... Wtedy przechyliłem przypadkowo to piwo i... oblałem dziewczynę . Jako, że za chwilę jechała, a miała obawy czy nie będzie przypału jak na wejściu będzie czuć chmielem, zaczęła czyścić 'problem'. Poszedłem z nią, aby coś pomóc, ale wtedy już nie było jak rozmawiać, bo wkoło innych ludzi.
W nocy, ok. 1 napisałem do niej tylko, że przepraszam za to piwo, na co ona odpisała rankiem, że it's ok i się nie gniewa...
Jednak tu mi chodzi o to, co ja mam teraz zrobić, bo przyznam, że jakoś straciłem 'wewnętrzny pokład dowodzenia'... Czy w szkole coś z nią o tej sytuacji rozmawiać czy coś? Nie mówiąc o tym, jak będzie wyglądać teraz nasza relacja w szkole...
Pozdrawiam...
niech o Tobie trochę pomyśli, jeżeli będzie zainteresowana to się odezwie, ale możesz też ją gdzieś zaprosić za jakieś 2-3 dni, pogadacie sobie itd.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
A jeśli ona pierwsza nic nie zrobi - jak mam się zachowywać w stosunku do niej na lekcjach, przerwach - ogólnie widząc ją w szkole i np. podczas przebywania razem...? Starać się traktować ją jako normalną koleżankę czy jednak nie ukrywać zainteresowania nią?
Normalnie się zachowuj, jak facet. Nie pieskuj Jej
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie zachowuj się jak pizda =) Pewność siebie miej. Co z tego że ją oblałeś? Widzę że ona już z siebie robi nagrodę na podstawie sms'a "it's ok i się nie gniewa...". O co ma się gniewać do chuja? Zajebałeś. Trzeba było ją wyizolować na tej imprezie. Czyścić "Problem", przycisnąć do ściany i zapuścić ślimaka.
Otwórz ją następnym razem tekstem "Dalej czuję to rozlane piwo... =D"
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
"przyznam, że jakoś straciłem 'wewnętrzny pokład dowodzenia'"
- nie miałeś co tracić, bo nigdy go nie miałeś
czytaj po lewej
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Klunej, otwieracz zajebisty
Wnioskuję, że laska jest z klasy...
"nie bierz dupy ze swej grupy"
Dzięki&dobranoc