Środowy wieczór, tuż przed długim weekendem zachęcił mnie do przelania swoich myśli na wirtualne kartki papieru, a jeszcze wcześniej do założenia konta na tej stronce. A pewną motywacją do działania było rozstanie z byłą (HB8), o której dość często myślę, przepraszam... myślałem! Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że założyła mi „kajdanki” emocjonalne. Najśmieszniejsze jest jednak co innego, pod koniec naszego związku powiedziała - LJBF. Na szczęście pomogły kilka dni głębokich rozważań oraz szczere rozmowy z kumplami, którzy uświadomili mi, że są jeszcze inne kobiety i nie należy się na nie zamykać. Niestety dość późno zdałem sobie z tego sprawę, bowiem mam 19 lat, miałem tylko 1 dziewczynę przez kilka miesięcy (a wcale nie jestem brzydki) i... nadal jestem prawiczkiem - AFC z krwi i kości powiecie.
Już widzę te spontaniczne salwy śmiechu i prześmiewcze wyzwiska, powiem Wam coś – nie rusza mnie to! Cieszę się, że kiedyś w przyszłości będę mógł zaoferować kobiecie, to co mam najpiękniejsze, w przeciwieństwie do innych mężczyzn, a naukę podrywu traktuje jako pewne wyzwanie (może zabawę z kobietami), bowiem zawszę staram się pracować nad swoimi słabym stronami. Zapytacie – czemu nigdy nie próbowałeś poderwać innej laski? Odpowiedź jest błaha – brak odwagi, niska samoocena. Może warto byłoby się przełamać i skorzystać chociażby z 3s rule, może by pomogło, a przynajmniej po części przełamało by mój brak wiary we własne możliwości
Mam wiele kumpel, które są naprawdę gorącymi laskami (HB9 i wyżej...), a widząc to w jaki sposób pewni mężczyźni próbowali je poderwać, to czasami traciłem nadzieję w nasz, męski gatunek. Sposób „na kasztana” to przy tym co oni prezentowali, wyrafinowana i subtelna metoda podrywu. Ja wychodziłem z tego założenia, że jeśli mam coś robić źle i nieumiejętnie, to lepiej wcale tego nie robić. I tu popełniłem najpewniej błąd! Z dnia na dzień, czytając coraz więcej o podrywaniu dziewczyn, zaczyna mnie to coraz bardziej kręcić, a w szczególności - gra słów, dwuznaczność pewnych stwierdzeń, czasami jakaś ukryta ironia, czyli indirect. Jeśli do tego dołożymy odpowiednią gestykulacje i mowę ciała, no i naszą kalibrację to czekają nas wprost nieograniczone możliwości, trzeba tylko umieć to dostrzec, czego sobie i Wam z całego serca życzę.
PS. Jakie książki polecacie do nauki podrywu, przeznaczone raczej dla początkujących?
Odpowiedzi
Attract & Date i Tajemnice
śr., 2010-11-10 19:54 — aspenAttract & Date i Tajemnice Największych Uwodzicieli - tak na początek. Potem może dojść książka Mystery'ego oraz davidx'a.
hohoho ale sie smieje. wooo
śr., 2010-11-10 20:00 — skauthohoho ale sie smieje. wooo nie wytrzymam !!! zaraz mi brzuch peknie....
(zobacz co sie dzieje na swiecie, dorosniesz dzieki tej ksiazce)
wez wyluzuj nikt sie smial nie bedzie. to wszystko jest normalna kolej rzeczy.
19 lat i za pozno sie zorientowales?? hehe jak ktos by mi w tym wieku kopa w ryj zasadzil i spod sklepu wypierdolil to bym mu dozywotnia rente teraz placil !!!
bedzie dobrze dzieciak. choc w oczy wiatr wieje...
ksiazki ? mnostwo tego.... internet jest tym teraz zalany.
kazdy zaczyna od GRY Straussa - zeby zlapac wiatr w zagle !!
pozniej wersja polska GRY - Sex magia i uwodziciele..
dla odmiany w tym podpunkcie dam czarodziejki.com
a pozniej jak leci: zlotemysli.pl sensus.pl i ZYCIE - najlepsza ksiazka. z paroma niezapisanymi jeszcze stronicami...
Chce najpierw zacząć od
śr., 2010-11-10 20:14 — KoneserChce najpierw zacząć od teorii, a później będe ją stopniowo wcielał w życie...
Wcielaj sobie ją w życie, ale
śr., 2010-11-10 20:33 — splawik123Wcielaj sobie ją w życie, ale w momencie kiedy będziesz miał okazje podejść do dziewczyny która zrobi na Tobie wrażenie to nie zasłaniaj się tym ,że nie jesteś gotowy czy tym ,że to nieodpowiednia chwila bo właśnie dzięki takim podejściom najwięcej zyskujesz.
Poczytaj stronę, forum,
czw., 2010-11-11 13:33 — GongoPoczytaj stronę, forum, trochę ogarnij się, a potem tylko praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Efekt masz zajebisty, mówię to na moim przykładzie, o wiele łatwiej mi teraz jest podrywać dziewczyny niż jakiś czas temu.