
Czesc wszystkim. Dzis podjalem probe jednonocnej przygody (seksualnego doswiadzczenia nie mam ) . Udalem sie do dobrego klubu (publika 25-30 lat srednia , shb morze ) . Plan prosty :podrywam-buduje komfort-akcja w samochodzie . Po 1h tanca zapoznalem sie z S. To byla hb7 , sympatyczna 30+ , erudytka . Rozmawialo sie i tanczylo nam niezle , po jej wyraznych pytaniach i zachowaniu sie zrozumialem o co jej chodzi :
-gdzie mieszkasz?
-z kim przyjechales?
-masz auto?
-subtelne kino z jej strony
Tu troche zmieklem , strach przed nieznanym dal lyk niezdecydowania , ale po kilku tancach juz powiedzialem ze jedziemy i takze odwioze jej do domu pozniej (tu zadnych oporow , byla z 2 kolezankami , ktorych zbytnio sie nie pilnowala ) . Ok , wiec idziemy od klubu do auta , rozmawiamy , komfort jest dobry , idziemy za raczke , pocalunki tt.
W aucie muzyka , dobry nastroj. Pojechalismy na parking , gdzie nie bylo ludzi .Tam pocalunki ,pieszczoty ...ale , moze 7-8 prob ataku ale ona do pewnej granicy dopuszcza a dalej po prostu nie moge jej rozpalic . To nie dziewczyna ktora powiedzialaby "nie , tego niebedzie" , ale po 40 minutach byl giweup i spokojnie porozmawialismy , przedstawilem sytuacje , ona to zrozumiala (ze jestem prawiczkiem) i takze powiedziala , ze niczego sie niespodziewala , nie jest taka . Tutaj oczywiscie cytat "ewrybody lie" . Odwiozlem ja do domu .
Pomoglby tu napewno masaz erotyczny , inne miejsce (mieszkanie ewentualnie) . Nie wierze ze nie szukala przygody , po prostu spalilem sam. Zaliczam to do sukcesu , nauczylo mnie to wiecej niz prosta randka lub "polowanie" .
Wiec panowie NEW GAME i jazda do przodu , porazki sa naturalna rzecza. Dobranoc.
Odpowiedzi
Nie było źle. Ważne by się
ndz., 2010-10-17 02:14 — KisexNie było źle. Ważne by się doskonalić i nie przejmować porażkami, chociaż bym nawet tego nie uznał za porażkę tylko nowe doświadczenie. Coś osiągnałeś na pewno. Tylko po cholere tak się spieszyłes, trzeba było się ustawić raz, dwa i byś w końcu to zrobił