Co do rady "rób wszystko na spontana". Łatwo powiedzieć. Bardzo początkującemu (np. ja) jest cholernie ciężko robić cokolwiek w sprawie dziewczyn spontanicznie, bo po prostu SPINAM SIĘ. Gdy idę, żeby zagadać do ładnej HB, następuje jeden wielki potok myśli "co się zaraz może wydarzyć" i co gorsza, na razie nie potrafię go uciszyć. Z pewnością to minie. Jednak zwracam uwagę - "jedź na spontana" na razie nie działa.
Dzisiaj gdy wyszedłem na miasto by sprawdzić swoje reakcje, zorientowałem się, że nie jestem nieśmiały. Jestem CHORY na nieśmiałość. Na tyle chory, że boję się podejść do ładnej dziewczyny na ulicy tylko po to, żeby zapytać o godzinę i potem gdzieś uciec. Ale nic to. Jest tylko ciekawiej
. Adrenalinka, napięcie, nie panowanie nad sobą - przynajmniej czuję, że żyję, że coś się dzieje, że coś zmieniam w sobie
.
Na razie sytuacja wygląda tak, że po podejściu nie panuję nad głosem, moja mimika jest sztuczna, a w rozmowie jestem nudny (mimo ciekawego lajfstajlu!). Wszystko to przez moje napiecie.
Dlatego skupiam się teraz na wyrobieniu w sobie śmiałości. Inne problemy spycham na bok, na razie nie znajdą się w planie - kto wie czy nie znikną razem z nieśmiałością? Mówiąc krócej: czas się przełamać.
Zadania na pierwszy dzień:
- podejść do każdej napotkanej HB z pytaniem o czas - przynajmniej 20 HB
- zagadać przynajmniej do 5 różnych HB z pytaniem o drogę, ciągnąć tak, żeby pogadać z HB przynajmniej minutę
I niestety, zaczynam dopiero od poniedziałku. Jutro i w łikend nie mam możliwości być w mieście, a na wsi wszyscy wszystkich już znają 
Odpowiedzi
Życzę powodzenia, możesz też
czw., 2010-10-07 17:00 — MarlboroŻyczę powodzenia, możesz też przeczytać lekcję 4 gracjana "co mówić i jak mówić". Mi przynajmniej to bardzo pomogło, pozdrawiam
,,podrywaj lachona bo się
czw., 2010-10-07 17:30 — ellesar09,,podrywaj lachona bo się lachon zestarzeje''(KMN)
tak mi się nasunęło po przeczytaniu tego. sądze że adekwatne.
Co do podchodzenia. Wypróbuj
czw., 2010-10-07 17:44 — lewik55Co do podchodzenia. Wypróbuj metodę trzech kroków. Ja też się cholernie stresuje i ale liczę do trzech oczyszczam umysł i podchodzę do laski. I jakoś idzie
Endurance, dobre to ale
pt., 2010-10-08 12:13 — Sakuś20Endurance, dobre to ale wyeliminował bym to ,,przepraszam'' na początku, chyba wiesz już dlaczego ;P
zwała-rozdwojone
pt., 2010-10-08 16:17 — LUCAzwała-rozdwojone koncowki:)
odnosnie artykułu, spokojnie niektorym pewne rzeczy przychodza szybciej drugim nie, wazne zeby było caly czas do przodu- jak juz przejdziesz te niesmiałosc bedzie latwiej:P