Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kolejnych kilka rad - CD

Ok, macie rację, poprzedni wpis zbyt odkrywczy nie był, ale
to chyba dobrze, że moje osobiste doświadczenia się pokrywają
z tymi, opisanymi na tej stronie.

Dobra, to teraz będzie o dwóch postawach w związku:

1. Postawa Grayowa -

"Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus" -

Może czytaliście - ja tak i kiedyś zaufałem tej książce, ale jak teraz na to patrze, to jest mało warta, żeby nie powiedzieć gówno warta.
Co prawda spełnia swoje zadanie - może zapewnić długotrwały związek, ale KOSZTEM FACETA.
Bo co tam jest napisane? Mezczyznom autor kaze dawac i poswiecac sie, kobietom brac jak najwiecej - ciagle to powtarza. Ze mezczyzna jest od dawania. Ze kobiete nalezy sluchac, rozumiec, nie wkurzac odmiennym zdaniem, byc bezkrytycznym i tlumaczyc sobie jej zachowanie tym, ze jest z Wenus. Czyli tak naprawde mydlic sobie oczy, gdy zachowuje sie ponizej krytyki.
I osobiscie robilem cos takiego. Byla dla mnie chamska to od razu wymyslalem sobie, ze jest z Wenus i musze jej wybaczyc, bo ona
napewno nie chciala nic zlego powiedziec. Pomagalo mi to.  No i byla w miare zgoda.
Ale co mnie kurwa potem spotkalo?
Ta ksiazka przekonuje mnie tylko, ze Gray nie ma jaj i proponuje taka samo postawe innym.
Wiem, ze pewnie teraz nie mysli nikt z Was o slubie, ale uległosc zle sie konczy.
'Prawda, ze nie bedziesz mial nic przeciwko jak zamieszkamy z moja mamusia?' - oto taki przykład.
Bo bardziej niż teściową, to już ciezko sobie w zyciu dojebać.

2. Postawa Gracjanowa - czyli to co na tej stronie + fakt, że to wcale NIE JEST kosztem kobiety. Bo w przeciwienstwie do faceta jej sie to PODOBA. Sam zreszta zauwazylem. Bedzie sie starac, kochac a do tego bedzie szczesliwa.
Wiem, że ta strona jest o podrywaniu, ale interesuje mnie czy Gracjan prezentuje rowniez jakas teorie przetrwania w dlugim zwiazku...
Zakladajac, ze ktos trafil na wartosciowa kobiete.



No i taki UPDATE: Znam przykłady szczęśliwych związków dla obu postaw (czesciej dla tej pierwszej).

Tylko patrzac z boku, to zalosnie wyglada, jak facet popierdala cale swoje zycie dla dziewczyny i lasi sie kolo niej jak kundel co poluje na resztki z obiadu. A dupsko ma obite, ze az przykro