Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po jej 2 zaproszeniach i nic dalej

19 posts / 0 new
Ostatni
f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67
Po jej 2 zaproszeniach i nic dalej

Witajcie,


Szybko przechodze do sedna:
1. zaprosiła na kawe,
2. zaprosiła do kina.

Ja dzwonie zapraszam - odbijam się bo "mam szlaban od Ojca) (laska, 24 lata, ale jako rodzice dają kase to wymagają, uczy się do egzaminu dośc obszernego).

Wiec odpuszczam - mija kilka dni, dzwonie (raz) - nie odbiera, ona pisze do mnie: Co chciałem? Jak tam? Stęskniłeś się? :>
Oczywiście sms pozostaje bez odpowiedzi z mojej strony, bo nie chce mi się pisać smsów - ewentualnie telefon/face2face.

Niedziela, wczoraj - laska pisze do mnie na chacie: czy zyje, co i jak. Pozostaję obojętny na jej teksty ale pisze jej tak:
A Ty jak spędziłaś weekend?
- Upiłam się wczoraj i lecze kaca.
A ja na to:
- Aha. To fajnie. Jak Ci Tata zdejmie szlaban to daj znać to się może na kawę umówimy.

Chyba zabiłem jej gwoździa. 
Niemniej napisałem dodatkowo:
Wiesz, masz 3 fajne cechy: jesteś trochę pyskata, inteligentna ... a o trzeciej Ci powiem jak się zobaczymy, o ile zdejmą Ci szlaban.

Nagle zakończyła rozmowę.

Whats next?

Oczywiście jeśli dzwonię, to nic więcej nie wspominam o wcześniejszych gadkach z nią. 

Jakieś rady/porady/krytyka postępowania?

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Popieram Bruna! Dostała 2 szanse. Jak się nie odezwie to kij z nią. Ty juz pokazałeś że Ci zależy

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Bruno Właściwy, smsy to już kiedyś pisałem. Skończyło się szlochem, zrzuceniem 35kg wagi, przybraniem formy.


Laska pisze - ja dzwonie, nie chce mi się odpisywać - choćby dlatego.
Ewentualnie na sms informacyjny typu: Będę o 21" mogę odpisać: OK.

Smsy to KRÓTKIE wiadomości do wymiany waznych spraw nie cierpiących zwłoki, jak ktoś gada. Ja jakoś smsomaniakiem nigdy nie byłem.

Czekam.

Pewnie jutro/pojutrze zadzwonie ale na krótką gtadke w stylu: Co u Ciebie? Jak nauka? 
I urwe rozmowe "że coś" nieważne co.

Co Ty na to?

Poza tym - milcze jak grób.

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Raczej nie nałożył, bo już jak raz chciała to zadzwoniła i sie rozgadała jak nie wiem co. 

W ogóle dla mnie to jest śmieszne, ze 24 lata na karku ma laska i mówi... mam szlaban od ojca (ciekawe, czy klucz do pasa cnoty też ma stary, ajjjj).

Podejście do smsów?
Nauczyłem się tego - co innego z kumplami, możemy pisać bo w robocie czy coś, czy ustalać akcje, ale z laskami? Ee, NIEE!
Never ever!

Nic nie zastąpi kontaktu twarzą w twarz, ewentualnie rozmowy telefonicznej.

Przytocze jeden z moich ulubionych cytatów: Smsy i maile są dla kujonów i pedofili.

Oczywiście się nie odzywam. Bo i po co, przecież nie ma sensu, bo ona nigdzie nie wyjdzie (oprócz nawalenia się z kimśtam, bratem, kumpelami) bo przecież ma szlaban.

A smsidło, a zamieszcze w oryginale:
Ucze sie, a przynajmniej dzielnie się staram skupić na tym co czytam. Co sie dzieje? Stęskniony? :> 

(po co dzwoniłem, nigdy się nie dowie - cóż...Smile Smile  trza było telefon odbierać Laughing out loud

czarny-ksiaze
Nieobecny
Wiek: 17 (rocznik '93)
Miejscowość: plock

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 2

Jemu chodziło raczej o to co ona ma za maniery, żeby odpisywać smsem na telefon od Ciebie
poczekaj i tyle, jak nie zjebałeś na początku to się odezwie

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Wiem o co chodziło Smile

Ale ze mam ambiwalentny stosunek do sms to nie odpisuje, tymbardziej na takie, ktore sa wyslane daaaaawnoooo po fakcie z tesktem: Steskniles sie?

Nie, kur.... bo nie i tyle.
Jak ktos dzwoni to sie oddzwania.

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

No i co?

Wczoraj zadzwoniła, porwała mnie do siebie...
nieśmiała niby... ale było miło...
po czym mówi:
Nie bardzo chce zeby na razie moj Brat wiedział o nas...
uuu...Smile
powiało grozą

oczywiście po końcu spotkania cisza, powrót do swoich obowiązków i co?

dzisiaj telefonik...krótka rozmowa z jej strony...

a jutro jestem zaproszony na kawe w ciągu dnia,
bo ona idzie wieczorem na impreze - więc już życzyłem jej dobrej zabawy Smile

Czy tak ma być?

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

Ja bym też, żeby było "po równo" powiedział że idę na imprezę . Niech zachodzi w głowie co u Ciebie będzie się działo na tej imprezie .

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Ja pracuje - nocka w klubie, dodatkowa praca jako Barman na imprezie 18-tkowej Smile

ale najwyzej sie dowie po czasie... 

spowiadać się nie muszę:)
praca to praca - wszystko na ten temat... z resztą z knajpy od razu ide na następną fuchę Smile

jak to mówią - kasa leży na ulicy Smile

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

No ... to historii ciąg dalszy:


Wczoraj wieczorem pisze do mnie, że:
jestem osobą ukształtowaną, że ciężko na mnie wpłynąć itp itd
ale jako, że nie lubie gadać na chatach gg i innych takich, więc przerzuciłem się na telefon - no gadka szmatka i w trakcie rozmowy wynikło, że odwiedzę ją dzisiaj w ciągu dnia (podczas pracy, mogę, mam taką możliwość).

Wiec zadzwoniłem, poinformowalem, że za 15min bede, bez zbednej gadki, rozlaczylem sie.

Przyjechalm, kawka, herbatka, gadka, szmatka.
I wykonalem gest w jej strone... i slysze musimy porozmawiać:
i mowi bo ja kogoś mam...
to odpaliłem - to po co robisz takie rzeczy
no bo miałam Ci powiedzieć w środe...
to trzeba było od razu ja w tym problemu nie widze
a może to pozostać na stopie przyjacielskiej?
i odpaliłem: nie wiem...
no chamski jestes - uslyszalem
wiec odparłem - nie, nie jestem chamski...
a ona: no ale dalczego nie może tak być?
- no bo jest tak albo wcale...
- ale ja byłam szczera dlaczego nie chcesz mi powiedzieć?
- ja też BYŁEM szczery...
(a uczyła się i troche rzeczy z prawa jej tłumaczyłem)
i zmieniłem temat
 mowie:
pomoc Ci w czymś jeszcze bo musze zmykać do firmy?
- nie potrafie sie juz uczyć po tym wszystkim...
i mowi: zapraszam na kawe kiedykolwiek, wpadniesz?
- nie wiem

ale są 2 sprawy: ma jedno foto jak (nie wiem pijana czy nie) całuje się z koleżanką... czy coś(albo markowane) i dzisiaj przypadkiem się żachnęła: moja dziewczyna...tzn znajoma...
więc... cholera wie o co tu chozi

ale pojechałem sobie..mówiąc - cześć, zmykam do biura...Smile

co do samej rozmowy  odpowiadałem po tym jej tekście  tez 2 innymi zdaniami: to nie mój problem albo to zależy od Ciebie...

Głupi test?

Co do poprzedniego spotkania, to...jakoś nie narzekała... co i jak... było:
Na razie wole żeby mój brat o Nas nie wiedział... i w ogóle...

i co?
Ja mam co robić, więc mnie to nie rusza, traktuje raczej w ramach szkolenia.
Czekam na krytykę Waszą Smile

lukas00
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-04-05
Punkty pomocy: 25

Olej ja Wink W sensie, żebyś do niej nie dzwonił. Jeśli ona zadzwoni do Ciebie i będzie sie chciała spotakć, to jak chcesz w to sie jeszcze bawić to na twoich warunkach. Ty ustalasz termin spotkania, najlepiej taki który jej nie bardzo pasuje, to przynajmniej sprawdzisz jak bardzo jej na tobie zależy.

Aha no i samiec alfa nie używa wyrażenia : "nie wiem" to tak an przyszłość Wink

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

lukas00 - dzięki za Twoje uwagi. Nie wiem czy chce mi sie to ciągnąć.

Może ona nie potrafi się zdecydować między facetami a kobietami, cóż nie można mieć wszystkiego.

Co do terminu - wlasnie tak zrobie ewentualnie, ale co prawdą jest - co raz ciężej mi czas znaleźć na cokolwiek Smile

Umówie się na pewną godzinę w sensie że mam np 45min wolnych i wsjo... po czym sobie pójdę Smile
z resztą wcale to nie musi być ściema... przynajmniej po tym co się ostatnio dzieje u mnie z fuchami i innym robotami.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a może małe urozmaicenie ty, ona i koleżanka Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Kokoskop, no powiem opcja jest niezła - tylko koleżanki nie znam, ale cóż...


Kiedyś mój brat stwierdził: nieważne jaki potwór, ważne że ma otwór.

Może coś w tym jest, ale samo pukanko jest już dla mnie nudnawe....

A 2 laseczki...no na pewno dałoby to nowe spojrzenie na świat Smile

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Jakieś jeszcze dodatkowe uwagi do działań moich?

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

hm?