Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwszy odzew do obcej dziewczyny

Ufff....
Nawet nie wiecie jak mi ulżyło;-)
Niedawno napisałem mój pierwszy blog i teraz chyba pora na 2. Ale do rzeczy, żeby Was nie zanudzić.
 
Niedawno zacząłem jeździć na rowerze, a że mieszkam na wsi, to żeby zagadać do jakieś dziewczyny trzeba było ruszyć dupe. A więc jade sobie, rozglądam się i co widze? Żadnej dziewczyny... ale co sie odwlecze to nie uciecze, nie? A więc jade dalej i idzie jakaś laska po chodniku.
Pierwsza myśl: Po co się odzywać, po co zawracać jej głowe, i tak nic z tego nie będzie, tylko mnie wyśmieje... i takich myśli miałem chyba z 10 na sekunde.
Druga myśl: Nie po to czytam wszystkie artykuły na tej stronie od 3 miechów, żeby teraz nawet tego mojego pyska nie otworzyć!

No to jade powoli, ściągam okulary, wyjmuję słuchawkę z ucha, zatrzymuję się obok niej i pytam się jak dojechać do wioski obok( w tym momencie zapomniałem o uśmiechu itp.), a ona z uśmiechem( hehe nie powiem, ucieszyło mnie to;-)) mówi mi że cały czas prosto głowną drogą. Podziękowałem i pojechałem( szybko skręciłem, bo wiedziałem gdzie mam jechać). No i to by było na tyle.   <?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />


 


Dla Was to pewnie poniżej niczego, a dla mnie to już coś. Pierwszy raz w życiu odezwałem się do obcej dziewczyny! Heh, nie jest tak groźnie jak myślałem.


 


No i teraz prośba do Was, drodzy PUA!


 


Miałem np. dopytywać się bardzo dokładnie o te drogę? Czy może jakoś inaczej jeszcze gadać? Z uśmiechem to wiem, że spieprzyłem. Każda wypowiedź się liczy i każda rada mi się bardzo przyda.


 


Dzięki, że przeczytaliście i liczę bardzo na pomoc z Waszej strony.


Jeszcze raz dzięki i proszę o wyrozumiałość dla początkującego;-)


 


Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam powodzenia!


 

Odpowiedzi

Portret użytkownika kamo

Pierwszy raz odezwałeś się do

Pierwszy raz odezwałeś się do nieznajomej dziewczyny? Dobrze, że w końcu się przełamałeś. Teraz to będzie ci o wiele łatwiej. Do dzieła!!!  Dasz radę!!!
Ps: Jestem  pewny że cię nie pobiła - (żart )   Wink

Portret użytkownika djdjago

może nie za wiele ale na

może nie za wiele ale na początek spoko, ja bym coś jeszcze zagadał dalej trochę z innej beczki może byc nawet; "jedankowoż ładną pogodę mamy dzisiaj" i git każdy tekst jest dobry jak się go dobrze rozegra;]

Hehe, nie pobiłą mnie;-)Ale

Hehe, nie pobiłą mnie;-)
Ale jak podjechałem i powiedziałem Cześć, to popatrzyła się tak jakoś dziwnie (nawet fajne to było:D). Mam nadzieje, że następnym razem zagadam troche dłużej...

Portret użytkownika DejwidBoy

Zawsze jakiś start, ale

Zawsze jakiś start, ale widzisz, mimo że miałeś wątpliwości, jednak przełamałeś się i zagadałeś Wink Można powiedzieć drobnostka, ale od czegoś trzeba zaczynać Smile Dobra robota i powodzenia kolego Smile

Portret użytkownika Kisex

Ja bym się spytał jak to

Ja bym się spytał jak to daleko, dokąd ona zmierza, czy jeździ na rowerze i byście zaczeli gadać:) Może by Ci się ją udało namówić na wspólną wycieczkę Smile Też dla mnie to był problem miesiąc temu ale dzięki tej stronie i temu, że mnie zmobilizowała czuję, że tamten okres to odległa przeszłość. Nie mam problemu z zagadaniem dziewczyny. Tzn. adrenalina jest zawsze i tak pozostanie, ale nie mam już tych debilnych myśli. Też ich już powinieneś nie mieć:) Podtrzymaj tylko rozmowę tak by ona zaczeła gadać o sobie to będzie okej:D

Dzięki za wsparcie i też mam

Dzięki za wsparcie i też mam nadzieję, że następnym razem trochę dłużej pociągnę rozmowę. Dzięki i powodzenie w uwodzeniu;-)

Portret użytkownika Bad-boy

trzeba było powiedzieć że nie

trzeba było powiedzieć że nie wiesz gdzie to jest i żeby ci pokazała bo nie chcesz się zgubić Tongue a że ci się bardzo spieszy to trzeba było ją na ramę wziąć
pozdro będzie dobrze Wink widzę co raz lepiej ci to idzie

Portret użytkownika Real

Teraz widzisz, ze myśli które

Teraz widzisz, ze myśli które miałeś powodowały tylko zbędny strach, nie wyśmiała cie, nie zjadła, tylko się życzliwie uśmiechnęła i myślę ze mogła być bardziej zdenerwowana niż ty. Mam podobnie do Ciebie, ale walczę z tym, raz się uda, raz nie ale odkąd się tak przełamuje czuje się pewniej ; ) Tak trzymaj!