Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pare chwil plus social za free zbudowany.

Portret użytkownika salub

Witam,

Wasze ostatnie wpisy zainspirowaly mnie, abym naskrobal co nie co, u siebie na blogu. Niestety dodac rowniez musze, ze zaniedbuje troche obowiazki moderatora - po prostu nie mam czasu ciagle tu przebywac, ale wchodze bez wiekszego halasu i delikatnie usuwam pare tematow lamiacych regulamin.


Wlasnie pisze dla Was i dla siebie, z usmiechem na twarzy, ze spokojem duszy i ciala. Ostatni okres mimo, ze pracowity , opiewal sie rowniez w duzej mierze na kontaktach z kobietami.  Nie wiem czy dobrze ubiore w slowa swoj przekaz, czy bedzie to zrozumiane czy nie, ale postaram sie opisac pare historii.

Jakies dwa tygodnie temu zostalem zaproszony na grilla przez moja przyjaciolke. Impreza byla udana, dosyc kameralnie. 8 osob i tyle samo flaszek wodki plus browar z beczki przelany do butelki, kupiony po promocyjnej cenie. Moja psiapsiolka byla ze swoim chlopakiem. Koles hmm calkiem spoko, pod koniec imprezy, jak bylem na ostrej bani, dalem im swoje blogoslawienstwo, po czym odlalem sie na pobliski samochod.....  Na tym grillu byly 3 pary plus ja i taka 24 letnia dziewczyna (Kasia), ktora za rok wychodzi za maz. Heh. Szybko poznalem moich nowych znajomych, czulem sie swobodnie i dalo sie to odczuc. Moja przyjaciolka (nazwalem ja Kinga na podrywaj.org) powiedziala mi, aby nic nie dzialal z Kasia, bowiem tworzy fajny zwiazek ze swoim ..narzeczonym. Mysle ok - nie bedzie nic glebszego, aczkolwiek nie zapomne wzroku Kasi, takiego przenikliwego, gry slow i gestow niewerbalnych po tym co zastosowalem poprzez swoje zachowanie. Najbardziej mnie hm.... zaciekawilo (a moze nawet nie..) jak w gronie znajomych, glownie przy mnie, Kasia zapytana o slub itp, odpowiadala wymijajaco , ze "to jeszcze daleko... " Ale mniejsza o to. Przedstawie zaraz kolejne sytuacje. Najwieksza niespodzianke na tym grillu , ktora mi sie przytrafila bylo..."wystapienie" ojca Kingi, ktory nam to wszystko zorganizowal. Mam do tego czlowieka duzy szacunek, a jeszcze wiekszy po tym, co powiedzial. Tym samym zbudowal mi wspanialy social proof na oczach nowych ludzi. Potem wypilem z nim kilka kolejek bez popitki. 

Jego slowa: " Podobaja mi sie mlodzi ludzie, wlasnie tacy jak Ty. Ktorzy sie nie poddaja, ktorzy chca cos zdzialac w swoim zyciu, ktorzy nie przejmuja sie jakimis tam porazkami, tylko probuja dalej i dalej. No i widac, ze dasz sobie rade w zyciu, choc roznie bywa, ale sobie poradzisz"

Dodal jeszcze pare slow, ktorych nie pamietam. Dla mnie trwalo to znacznie dluzej, niz Wy zdolaliscie przeczytac. Wysluchalem to z wielkiem podziwem.


Spotkania z kobietami dobrze wplywaja na to, jak nas ludzie postrzegaja. Tym samym mamy szanse na zbudowanie social proofu takze dzieki pomocy innych osob. Wyzej przytoczylem Wam historie ktora mnie spotkala z ojcem Kingi, z tymze on ocenil mnie z innej perpektywy. Natomiast calkiem niedawno, moja sasiadka (fajna niunia rosnie) w grupie moich znajomych "z podworka" bez ceregieli wyznala (nawiazujac do tematu) , ze widzi mnie codziennie " z jakas inna", tu blondyna, tu czarna. Kumpel zapytal czy taka blondi z duzymi cyckami, troche starsza (byl pewien ze to moja fryzjerka Kasia i myslal chyba ze tylko z nia i jej siostra blizniaczka sie widuje) Hm zdziwil sie jak J. odpowiedziala, ze to nie ona, ale calkiem inna.... social na plus i mnie to cieszy. A mina kumpli bezcenna zmieszana z zazdroscia.


Tak wiec warto robic to na co mamy ochote i uwazamy za sluszne.



Odpowiedzi

Portret użytkownika frozenKAI

Haha! Dobre. A jak kobiety

Haha! Dobre. Smile
A jak kobiety widzą że kumple patrzą na Ciebie z zazdrością, to zaczynają kombinować co takiego w Tobie jest, że sa zazdrośni Smile