Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

No i o co chodzi?

5 posts / 0 new
Ostatni
Greg Mac E.
Portret użytkownika Greg Mac E.
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Dzisiaj tu, jutro tam

Dołączył: 2011-07-09
Punkty pomocy: 18
No i o co chodzi?

Od razu mówię, że w założeniu nie pytam jak wrócić i czy wrócić do byłej, ale raczej kieruje to do osób, które były w podobnej sytuacji.

Zatem kilka miesięcy temu doszło do rozstania, z mojej winy. Pierwszy poważny związek - zwariowałem, chorobliwa zazdrość, mnóstwo ograniczeń i dziewczyna powiedziała dosyć.
Później rzecz jasna przez pewien czas zniżanie się do poziomu wręcz próśb o powrót i na koniec przejrzenie na oczy.

Jest dobrze, żyję tak jak chcę, sprawy układają się po mojej myśli - takie wyjaśnienie.

Uwaga - z byłą jadę na wakacje, nie było to planowane teraz, ale już naprawdę dawno. Okazja na świetne wakacje, wszystko zarezerwowane, siłą rzeczy jedziemy tylko we dwoje.

W czym problem?

Dała mi do zrozumienia jakiś czas temu, że między nami nic już więcej nie będzie i pierwszy raz od dłuższego czasu nie usłyszałem frazy - zostańmy przyjaciółmi. Nie, ewidentnie powiedziała, że nie potrafiłaby się, ze mną przyjaźnić, że to coś innego i ja nie nadaję się na przyjaciela. Coś czego ona nie potrafi określić - coś na zasadzie wg niej, że czuje do mnie niesamowity pociąg. Skoro tak lepiej będzie jak po powrocie z tych wakacji to zakończymy, chociaż nie ukrywa, że jak mnie jeszcze spotka w przyszłości to pewnie nie wytrzyma i skończy się na jakimś szybkim epizodzie.
Przyjąłem to do wiadomości i nawet się ucieszyłem.
Spotykaliśmy się jeszcze w międzyczasie i nie ukrywałem również, że spotykam się z innymi dziewczynami - usłyszałem, że to dobrze, bo jej dzięki temu jest o wiele łatwiej.

Dni mijały, ja zazwyczaj imprezowałem - dużo wolnego czasu. Zawsze co dwa dni odzew z jej strony i pytania co u mnie słychać - później spotkanie, zazwyczaj pod pretekstem umówienia wyjazdu - jak pojedziemy na lotnisko, jak to, jak tamto. Znowu w czasie rozmowy, która szła w inną stronę mówiłem co i jak u mnie, o co pytała.

Pewnego dnia telefon, odbieram.

-Tak, słucham?
- Cześć, pomyślałam, że może chcesz wpaść do nas na kolację, jestem z Kasią i Anką
( jej dwie przyjaciółki )
- Czemu nie, za ile mam być?
- Bądź za pół godziny.
- To do zobaczenia.

Pojechałem, rozmowa z nimi na totalnym luzie, rozmowa z jej przyjaciółkami.
Później wszyscy poszliśmy na spacer, odniosłem wrażenie, że kiedy się oddalałem, nie szedłem obok niej, to ona skracała dystans, który na dzielił aby iść obok nie. To się dało zauważyć, bo powtarzało się to kilkukrotnie.
Po powrocie do niej, jej przyjaciółki wyjechały z tekstem, że fajnie gdybyśmy wszyscy razem gdzieś wyskoczyli wieczorem, otwarcie zapytały mnie o plany na dzisiaj, a później także ją.
Jakaś ich wspólna gierka, no nie wiem.
Koniec końców poszedłem do niej i nigdzie już nie poszliśmy. Zaczęła się rozmowa na temat wyjazdu, ale później zaczęło to schodzić na inny plan.
Na początku zaczęła mi mówić o różnych facetach, w stylu ten i ten mi się podoba, możesz mnie poznać z tym twoim kumplem? Jakby chciała wywołać we mnie zazdrość.
Później zaczęliśmy oglądać razem jej zdjęcia, w międzyczasie dużo KINA z mojej jak i z jej strony.
Aż w końcu zrobiło się naprawdę późno i zaproponowała, że pościeli mi łóżko w innym pokoju i zostanę u niej na noc.
Po chwili jednak zmieniła zdanie i z uśmiechem powiedziała, że to zły pomysł.

- Masz rację, wracam do domu.

Po 15 minutach znowu powiedziała to samo, odmówiłem, a ona wtedy naprawdę się uniosła. Powiedziała, że skoro tak to mogę już jechać.

- Ale o co Ci chodzi, przecież powiedziałem Ci, że wracam do domu.
- Ale po co, przecież jest już bardzo późno i chcesz wracać do domu?
- Tak, bardzo często tak od Ciebie wracałem, poza tym chcę zrobić jeszcze parę rzeczy.
- Jakich?
- Iść po papierosy, usiąść sobie na tarasie u siebie, spalić papierosa, posłuchać muzyki i po prostu iść spać w moim łóżku.
- Ale przecież po papierosy możesz iść do sklepu obok, a na Ciebie czeka świeża pościel.
- Wracam do domu.

W końcu przyznała mi rację, mieliśmy jeszcze chwilę czasu to usiedliśmy obok siebie i zaczęliśmy oglądać film. Znowu KINO, ale już słabsze ( czyżby podirytowała ją moja decyzja? ), po czym wstałem i powiedziałem, że już muszę iść.
Ubrałem się, wziąłem moje rzeczy i powiedziałem po prostu cześć.
Wtedy spojrzała na mnie jak na idiotę i powiedziała chłodno
- No to cześć.

Cofnąłem się, tylko ją przytuliłem i od razu zmieniła ton.

Koniec końców wyszedłem i wróciłem do domu jak mówiłem.
Mam lekki mętlik w głowie, mostów za sobą nie palę i nie widzę problemu w powrocie tym bardziej, że w końcu nie ma z jej strony durnego wracania do tego co było i wypominania rzeczy sprzed kilku miesięcy. Nie wiem czy w końcu zobaczyła we mnie faceta i stąd jej zachowanie, czy to może znowu coś innego.

Wypowiedzi mile widziane, pytania również.

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

dziewczyna ewidentnie jest Toba zaiteresowana ale sie nie podpalaj bo moze cos czuje (przewaznie pewnie zazdrosc) a moze dziala na zasadzie psa ogrodnika. Moze rzeczywiscie sie zmieniles i to dostrzega i jestes bardziej atrakcyjny...moze zrozumiala ze jednak to byl blad..
Masz metlik w glowie i myslisz o niej i zaraz znowu sie zakochasz i spierdolisz..Zastanow sie co chcesz, pozwol rzeczom sie dziac i badz soba..jest b. mozliwe ze ja pukniesz na tych wakacjach wiec tylko pozniej nie daj sie wrobic w latanie za zwiazkiem za nia..Ona Cie zostawila to niech sie stara, a Ty mozesz delikatnie zarzucac przynete jak postanowisz wrocic..wtedy stopniowo niweluj dystans miedzy wami i pomalu mozesz cos od czasu do czasu wspolnego zaproponowac...
Nie boj sie podrywac innych na tych wakacjach, bo nawet jak ja pukniesz to przeciez Ci powiedziala ze by nie mogla byc z Toba..Zazdrosc dobrze na nia podziala i chodzi tu tylko o to by np widziala Cie w towarzystwie innych dziewczyn, ktore dobrze sie przy Tobie czuja, bawia i kokietuja..

two teas to room two

Karlito
Portret użytkownika Karlito
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: krolestwo

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 115

Ona ciagle cos czuje do Ciebie.

NewOne
Portret użytkownika NewOne
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 488

Według mnie testuje Cie az miło, ale widac ze dobrze sobie radzisz. Nie chce przyjaźni bo dalej ja kręcisz, sam sie zastanowic musisz czego chcesz, uwierz mi to moga byc cieżkie wakacje, z tego wzgledu, ze bedzie probowała bardzo czesto swoim zachowaniem wyprowadzic Cię z rownowagi, przykłady miałes podczas waszego wieczoru. Próby wywołania zazdrości, IOI z jej strony, push i pull, pewnie podrodze tez jakims fochem zarzuciła i sie nie odzywała chwile. Czy to nie piękne, ze one takie są:)

CZYTANIE I BIEGANIE

Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...

"oddany facet, nie zakochany głupiec"