Witam , pisałem w innym artykule, poznałem panne w klubie wyciągnełem numer i chciałbym do niej zadzwonić jak miną te 3-4 dni.
Jednak sprawa się nieco komplikuje wszyscy piszą żeby to facet powiedział kiedy ma być to spotkanie (w jaki dzień i o której) lecz nie wiem jak ja mógłbym o tym zadecydować skoro panna z która mam zamiar się spotkać dojeżdzą (nie wiem jeszcze skąd) do mojej miejscowości i ma zapewne nie za wiele autobusów wiec boje sie że to ona zadecyduje o rozpoczęciu i pewnie zakończeniu spotkania. Da się z tym coś zrobić ? Miał ktoś podobną sytuację?
Przy okazji mam jeszcze jedno pytanie a nie chcę zakładać kolejnego Topica, mianowicie jak widziałem ją tylko na dyskotece to mógłbym walnąć potem tekst w stylu:
"Myślałem że Cie już nie dam rady rozpoznać, zawsze tak mam jak widze tyle nowych twarzy" i ew walnąć potem jakiegoś nega.
POZDRO
no to dasz dwa terminy dwie godziny a przecież jak laska powie że nie może o 18 bo ma złe połączenie ale o 17 mogła by, a przy tym tobie też to pasuje to co powiesz.
O nie jestem wielki Pua nie dam z siebie robić pieska no kurde kolego.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Kilka lat temu poznałem laskę z jakiejś wiochy. Zamiast jechać do niej umówiłem się w moim mieście.
Znalazłem jej 2 autobusy a na powrót do domu powiedziałem że najwyżej ją odwiozę. I tak też się stało
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
CO do spotkania to już jej problem...musi albo przyjechać wcześniej albo jakiś kompromis może?Najlepiej podać dwa terminy..z co do drugiego pytania to nie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dobra zadzwoniłem do niej dzisiaj , mineło grubo ponad 4 dni, wahań miałem sporo , ale postanowiłem zadzwonić wcześniej do mojej koleżanki żeby z nią porozmawiać w jakiejś tam sprawie , odrazu po zakończeniu z nią rozmowy telefon do targeta.
:Halo ?
j:Hej,Asia?
T:Tak , co tam?
j:Z tej strony Mariusz , nie wiem czy kojarzysz
T:No chyba kojarze
J:Ten co brał od Ciebie numer w XXX
t:No hej co tam
J:Dzwonie do Ciebie bo chce się z tobą spotkać w Sobotę o 18
T: Się spotkać ? (taki kokietyjny głos) W sobotę mam już inne plany
J:A w poniedziałek o 18?
T:Chwila ciszy. Wiesz co będziemy w kontakcie
J:No ok masz mój numer telefonu odezwij się jak będziesz wolna
T:Ok , miło że się odezwałeś
J:hehe spoko - wiem zjebałem może z tym. TO narazie Pa
na początku lekko drżał mi głos ale z jej głosu wyczułem zadowolenie nawet jakiś lekki śmiech.
Jak oceniacie ? pozdro
"Miłość sprzedawana, pieniądz kochany"
Wydaje mi się, że mogłes jeszcze z nią o czyms porozmawiać zanim zapytałes się o spotkanie.
No co spierdoliłeś sprawę,dwa terminy i niech się określi a nie będziemy w kontakcie. Laska się nie odezwie teraz za pewne
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Mogłeś od razu podać dwa i powinna zdecydować..nie ok dokańczasz i się zegnasz i dzwonisz za jakieś tydzień lub dwa...a jeśli tak to się spotykasz i działasz a nie ze ona decyduje i dajesz jej wolna rękę...teraz musisz czekać jeśli za długo nie będzie się odzywała to dzwonisz i tym razem się umawiasz i robisz to dobrze...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
nie wiem czy jest sens się dzwonić kolejny raz, ale czuje że zadzwoni bo wydała się być zainteresowana , na bieżąco będe pisał co i jak:P Dzieki za odp
"Miłość sprzedawana, pieniądz kochany"
IMHO co powinieneś poprawić:
j:Hej,Asia?
T:Tak , co tam?
j:Z tej strony Mariusz , nie wiem czy kojarzysz
fucked! wyrzucamy ten kawałek rozmowy - dzwoni Mariusz, który wziął ode mnie numer - już na sam fakt że dzwonisz powinna robić się mokra a Ty upewniasz się czy Ciebie pamięta. NA PEWNO!
T:No chyba kojarze
akcja>reakcja
J:Ten co brał od Ciebie numer w XXX
fucked! kontynuujesz na luzie rozmowę bez niepotrzebnych wskazówek, trochę tajemniczości nawet się wplącze.
t:No hej co tam
J:Dzwonie do Ciebie bo chce się z tobą spotkać w Sobotę o 18
+
T: Się spotkać ? (taki kokietyjny głos) W sobotę mam już inne plany
gównotest - trzeba by to jakoś odbić, wnioskuję po tym co dopisałeś w nawiasie [(taki kokietyjny głos)], próbowała zrobić sobie podpierduchę
ale ok, podałeś drugi termin
J:A w poniedziałek o 18?
T:Chwila ciszy. Wiesz co będziemy w kontakcie
akcja reakcja - gdybyś np. śmiesznie zakręcił rozmowę(odbił ST) nie byłby potrzebny drugi termin
J:No ok masz mój numer telefonu odezwij się jak będziesz wolna-
fucked! wyszedłeś na needy, było odpowiedzieć, albo dodać - ok, masz mój numer ja w tym czasie spotkam się z Anią. Narazie. koniec
T:Ok , miło że się odezwałeś
J:hehe spoko
0 reakcji z Twojej strony w tym momencie to idealna zagrywka, żadne hehe;) bo moim zdaniem wyszedłeś na podjaranego typka, który uważa że sam fakt rozmowy z nią to sukces
- wiem zjebałem może z tym. TO narazie Pa
na początku lekko drżał mi głos ale z jej głosu wyczułem zadowolenie nawet jakiś lekki śmiech.
Jak oceniacie ? pozdro
moja sugestia
mam nadzieję że coś z niej wyniesiesz
najważniejsze jest zdać sobie sprawę z własnych błędów
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)