Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niska samoocena u dziewczyny

16 posts / 0 new
Ostatni
Rejos29
Portret użytkownika Rejos29
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2010-12-07
Punkty pomocy: 56
Niska samoocena u dziewczyny

Ok. Dawno mnie tu nie było. Praktykowałem wiedzę z portalu i muszę przyznać, że wyszło mi elegancko, a z poznawaniem kobiet nie mam problemu. Zawsze jednak nie ciągnę tego dłużej, bo po prostu nie mam na to ochoty. Poza tym, obrałem pewien cel...
Tak, ten cel to pewna dziewczyna. Nie będę się rozwodził na jej temat, ani na temat historii z nią, bo albo uznacie mnie za świra, że w ogóle w takie coś wierzę, albo sami w to nie uwierzycie. W każdym razie: dla mnie jest ona i tylko ona, możecie więc rady w stylu "znajdź inną", "daj sobie spokój z nią" wywalić do kosza. Od razu.
Problemów z nią nie miałem nigdy, świetnie się rozumiemy, planujemy przyszłość, mieszkanie razem na studiach, oboje się kochamy (pytania czy jestem pewien tego, że mnie kocha, też możecie już w tym momencie wywalić). Niby wszystko pięknie. Ale życie przecież takie nie jest.
Dość niedawno zemdlała, z tego co mi mówiła, lekarz postawił diagnozę, że pozostał jej prawdopodobnie rok życia. Sprawa jest jednak nie do końca jasna, muszę ją jeszcze wybadać (bo od kiedy to umiera się na tarczycę, nawet nieleczoną? Mile widziane opinie na temat tej choroby)
No a moja dziewczyna..nabrała katastrofalnego podejścia. Zaczęła mnie od siebie odciągać, za każdym razem tłumacząc, że zasługuję na szczęście u boku innej, bo ona umrze, a nie może mnie zranić. Zaczęła się zachowywać najgorzej jak tylko potrafiła. Robiła to specjalnie i tak sztucznie, że od razu to poznawałem. Wmawiała mi też, że drugim powodem dla którego ja powinienem z niej zrezygnować jest..ona sama. Jej osobowość, charakter. Ma bardzo niską samoocenę, stąd te ciągłe wątpliwości i brak wiary, że nam się uda. Ona wręcz nienawidzi sama siebie. Gdy już się wkurzyłem, zapytałem, czy naprawdę mnie kocha, skoro ciągle mnie odpula tłumacząc się niby moim dobrem (skąd ona wie co dla mnie dobre?). W odpowiedzi dostałem: "tak kocham cię jak nikogo wcześniej, ale nie jestem dla ciebie na tyle idealna, to niemożliwe"...i rozpłakała się. A później znów zeszła na przyczynę chorobową: "przecież ja zniknę.."
Szczerze, to długo już radziłem sobie z tym, ale na krótko, a teraz zaczyna mi brakować już pomysłów, jak jej przetłumaczyć że chce właśnie ją i (co równie ważne) że będzie żyć. W związku z tym, kieruję się do was forumowicze, o opinię.

________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton

Nigash
Portret użytkownika Nigash
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań / Słubice

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 34

Z tego co przed chwilą wyczytałem, choroby tarczycy można leczyć. Chyba, że to nowotwór, ale to też się leczy. Ja bym spróbował dowiedzieć się jak najwięcej o tych schorzeniach w internecie, a później z nią porozmawiał (może to taki dziwny ST ?? ).

Nothing is impossible.

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

Moj kol. mial podobna sytuacje tzn. zaslugujesz na inna = "lepsza z taka co bedziesz mogl miec dzieci ,bo na ta chwile choroba mi nie pozwala " - to byly slowa jego dziewczyny.

Tez ja przekonywal i byl ,jest pewny ze to ta JEDYNA = WIem tylko ze ja zjebal na maxa . Jego zycie = jego decyzja ,a nie jej.

Do dzisiaj sa razem ,a ona nadal sie leczy .
" Poprostu ja kocha"

2 ga historia innego kolegi . To byl do konca ze swoja dziewczyna pomimo tego ze umierala z kazda minuta.
byli ze soba 3lata ,a 1,5 roku byl caly czas gdy ona ...
RESPECT

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ma jakieś papiery od lekarza, pogadaj że chcesz je przejrzeć
to się dowiesz

Wiesz co nie mówię że tak jest na pewno, nie chcę ci robić mętliku w głowię. Śmierdzi mi tu jednak rozstaniem, kopniakiem w dupę, po prostu chcę ci zrobić kulturalne spierdalaj. To tylko teoria. A może ona wcale nie jest chora albo strasznie to wyolbrzymia. Przemyśl to

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Rejos29
Portret użytkownika Rejos29
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2010-12-07
Punkty pomocy: 56

Odpada. Pytałem, czy chce ze mną być. Stwierdziła, że tak, bardzo tego chce, bo jestem i byłem zawsze dla niej dobry oraz ceni moją wyjątkowość i uczucie do niej, ALE się boi, nie chce mnie ranić, chce mojego dobra (i cały ciąg dalszy czyli masa tego jej gadania...) i tak w koło Macieju.
Co do papierów do lekarza, to tak jak mówiłem, muszę ją przycisnąć z tą chorobą, bo wiem niewiele. Bo oczywiście nie chce mnie stresować i zamartwiać. Bla, bla.

________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

na teraz i na przyszłość nie słuchaj jak kobieta mówi że cię kocha itp. dzisiaj jesteś dla niej całym światem jutro powie ci zostańmy przyjaciółmi

I przyciśnij o tą chorobę, nie traktuj w ciemno tego jako pewniaka.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

Tarczyca? Moja mama ma powiększoną tarczycę od jakichś 30 lat? Lekarz jej powiedział, że należy to leczyć, bo to może być śmiertelne, ale do tej pory nic się nie zmieniło. Poza tym, są przypadki, w których lekarze dawali wyrok śmierci, a które się nie sprawdziły, na co dowodem jest pewna starsza pani w mojej okolicy, która wg. lekarza powinna umrzeć jakieś 20 lat temu, a dalej cieszy się dobrym zdrowiem.

Edit. Najważniejsza w takich przypadkach jest wiara i optymizm, depresja powoduje pogłębienie się stanów chorobowych. Przekaż jej to Smile

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"

splawik123
Portret użytkownika splawik123
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wlkp

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 119

Powiedz jej, że wiesz , co dla Ciebie dobre i chcesz być przy niej. Między czasie rzeczywiście wybadaj sprawę z tą chorobą, bo jest co najmniej dziwna.

Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....

DiscuP
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-26
Punkty pomocy: 4

Może i śmieszne... ale weź ściągnij film "the secret" posadź ją i niech to oglądnie do końca. Może to u niej wywołać efekt zmobilizowania. Było tak w przypadku jednej osoby, którą znałem.

Pozdrawiam

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Chłopaki laska wam mówi jestem chora, lekarz daje mi rok życia. Co robicie??

Kolega dostał strzępy informacji o jej chorobie, mnie to wydaję się co najmniej dziwnie

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Mówie jej, że buja - bez tarczycy można żyć - z powiększoną również. W przypadku przerostu tarczycy po prostu się ją usuwa operacyjnie.

Zależnie od tego czy była nadczynność czy niedoczynność bierze się potem do końca życia odpowiednie leki (są tanie - 2 miesięczne opakowanie to koszt 5-8zł! - to są hormony, gdyż tarczyca wydziela hormony do organizmu).

Specjalistą nie jestem, ale podaję to na podstawie przyadku bliskiej mi osoby w rodzinie.

Wystarczy popytać odpowiednich lekarzy co i jak. Poza tym są książki - encyklopedie medycyny i tam jest to opisane.

Pozdrawiam,

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

Jakoś mi nie pasuje to wszystko :

"Pytałem, czy chce ze mną być. Stwierdziła, że tak, bardzo tego chce, bo jestem i byłem zawsze dla niej dobry oraz ceni moją wyjątkowość i uczucie do niej, ALE się boi, nie chce mnie ranić, chce mojego dobra" - moja dziewczyna też tak mówiła, po miesiącu już nas nie było, więc zważałbym na branie jej słów tak dosłownie i nie tylko nimi się kierował, że Cię kocha a bardziej patrzył na czyny.

Ma "śmiertelny" przypadek z tarczycą i była u jednego lekarza który to zdiagnozował czy u kilku i wszyscy są zgodni ?

Po za tym, tak bardzo Cię kocha i nie chce Cię martwić, więc nic nie mówi...zazwyczaj zwierza się z takich spraw osobie którą się kocha i szuka w niej wsparcia.

Jak dla mnie zgadzam się w 100% z kokoskopem, powinieneś przejrzeć dokumentację jeśli traktujesz Ją tak poważnie, a Ona powinna Ci ją udostępnić.

Ja bym zrobił wszystko by to potwierdzić, Jak by się pytała czy jej "nie ufam", powiedziałbym, że to zbyt poważny temat by opierać to na zaufaniu, a jeśli prawda i Ona jest dla Ciebie "tą jedyną" to poświęciłbym ten rok na spełnianie jej marzeń : odsyłam do Walk to Remember Smile

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

To jest moja sugestia do sytuacji więc bez napinki panowie:
Panienka znudziła się Tobą..Poprostu zadługi związek i inne rzeczy.Wynalazła sobie w internecie ,jakąś chorobe która miała sprawić że Ty się rozmiękczysz .Tzn.Ona będzie taka biedna ,samotna ,zdołowana..Jest jej prościej powiedzieć Tobie ,spadaj! ..A po pewnym czasie tej choroby nie będzie,a ona będzie mieć kogoś nowego..

Jeżeli z tą chorobą prawda,to cofam wpis ;] xD

Nie znam się na niczym, prócz życia..

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

Moja była opowiadała mi o tym jakie kobiety są jak chcę zakończyć związek
- Zazwyczaj robią wszystko żeby sprowokować faceta żeby to On zerwał by One nie brały odpowiedzialności na siebie :

1 Więc np. mówi specjalnie, że "musi" u kolegi przenocować bo nie ma pociągu już a do tego okazuje się, że to kolega który do niej wcześniej się dobierał itp.

2 Specjalnie się nie odzywają będąc na imprezie na której Ciebie niema.

3 Stwarzają sytuację sam na sam z osobami których nie tolerujecie płci męskiej w jej towarzystwie i szczegółowo opowiadają wam o tym.

4 Itp.

W skrócie - próbują doprowadzić do skrajności Twojej wytrzymałości aż zerwiesz, taka manipulacja.

To bym się nie zdziwił jak i udaje, że jest w takiej sytuacji. Słyszałem już podobne "extremalne historie" które okazały się chorą wyobraźnią kobiet.

No ale z drugiej strony wszystko możliwe...nie ma co popadać w skrajności, tylko elastycznie na to patrzeć i sprawdzić TWARDE DOWODY

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jedyna nieuleczalna, prowadząca do śmierci choroba tarczycy, która przychodzi mi do głowy to rak w zaawansowanym stadium. Doprowadzić do takiego stanu i to jeszcze, żeby nie było widoczne (powiększona, nierówna tarczyca, powiększone węzły chłonne) jest NIEMOŻLIWE.
Zaczyna się od guzka i najczęściej na tym etapie jest wykrywany. Więc zapytaj ją, jaki jest wynik histopatologiczny BAC (biopsja aspiracyjna cienkoigłowa). Jak ma "coś nieuleczalnego" to ten termin nie będzie jej obcy. Pozostałe stany (choroba deQuervein, choroba Hashimoto, choroba Graves-Basedowa śmiercią się nie kończą)

Reasumując - laska coś kręci!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

mike_
Portret użytkownika mike_
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Oleśnica

Dołączył: 2011-03-09
Punkty pomocy: 13

No Dobra Powiem tak moja była sobie wkręciła, że ma ziarnice taki nowotwór. Kurwa no to trzeba było leczyć, ale ona że ona sama z tym musi walczyć i nikomu nie pozwalała ze sobą jeździć na te "swoje leczenie" no ok. Byłem jeszcze na etapie że nie piaskowałem. więc nie latałem za nią ale pewnego razu po tych jej opowiadaniach jak ona to wykonczona jest po tych naświetlaniach radio terapią, myślę sobie zrobie jej niespodziankę i pojadę z kumplem po nią. Stoimy na Hirszfelda we Wrocku pod kliniką i dzwonię do niej że stoje i czekam i czy długo jeszcze je zejdzie, no i tu kurwa zonk ona mówi że karetką ją gdzieś będą wiezli, Po pewnym czasie przyznała się że to wszystko wymyśliła po tam jakieś problemy w szkole miała itp.

Więc kolego taka rada skoro się kochacie Idź zabierz ją za rękę do lekarze i niech w Twojej obecności powie jej co jej jest i jak trzeba to leczyć. Bądź przy niej przy każdej wizycie u lekarza

mike_

Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz