
Cześć
Dzisiaj opiszę wam historie, która prawdopodobnie na zawsze zmieniła moje życie. Może i dobrze,że ona sie wydarzyła, bo jestem jeszcze młody i zmarnowałbym wiele lat na wiecznym błaganiu dziewczyn żeby sie ze mną spotkały czy wydawaniu kasy na drogie prezenty.
Stało się to rok temu. Miałem wtedy 16 lat. Idąc po galerii handlowej zauważyłem, ze siedzi sobie pewna piękna dziewczyna i jej przyjaciółka. Podbiłem, czułem, że musiałem. Po chwili rozmowy, dała mi swój numer, ale niestety była z innego miasta, oddalonego 100 km od mojej miejscowości. Przez kilka tygodni pisałem z nią na gg. Czekałem , aż się ze mną spotka, a nie było łatwo bo ona była w klasie maturalnej. Ostatecznie umówiliśmy się na początek czerwca.
I tu zaczyna się główny wątek. Odebrałem ją z dworca i pojechaliśmy do galerii handlowej. Po wejściu do środka powiedziałem, że jestem głodny i idziemy coś zjeść. Zamówiłem sobie kanapke, ona również. Zapłaciłem za siebie, ale przyszedł moment, żeby ona zapłaciła. Wyciągnęła portfel, patrzy się na mnie wymownym spojrzeniem, a ja udaję , że tego nie widzę. Zapłaciła za siebie, myślę jest dobrze. Zacząłem rozmowę z nią od NLS-owych opisów przyrody i jakiś intrygujących przygód (oczywiscie kino do tego). Widziałem, że działa, więc idę dalej. Zapytałem sie jaki jest jej typ chłopaka, po czym powtórzyłem to co ona powiedziała, odpowiednio gestykulując. Następnie użyłem świetnej NLS-owej rutyny różnica między pożądaniem, a zakochaniem. Nigdy nie zapomne wyrazu jej twarzy i tych szklacych się oczu.
Następnie poszliśmy do kawiarni,gdzie również zapłaciła za siebie. Znalazłem stolik w rogu i rozsiadłem się wygodnie obok niej. Opowiadaliśmy sobie nawzajem ciekawe historię, zaczęliśmy też mówić o naszych rodzicach, pomiędzy historiami, wyciągnąłem telefon i zacząłem pisać smsa, co również ją zaciekawiło. Pożniej opowiedziałem jej kawał, który miał wywołać uczucie podniecenia i tak też się stało. ( w czasie kawału doszło łapanie za kolano ). Widziałem, że jest dobrze, więc zaproponowałem grę na spojrzenia. Partrzyliśmy sobie prosto w oczy przez ok. 10 sekund i spojrzałem jej nagle na usta, po czym wstałem i ją pocałowałem. Na razie lekko, w usta.Powiedziałem, ze to nagroda za wygraną. Była lekko zakłopotana, ale podobało jej się. Musieliśmy się już zbierać.
Przyjechaliśmy na dworzec , usiadłem obok niej. Chwila rozmowy i nachyliłem sie żeby ją pocałować, aż tu nagle sama przyciagnęła mnie do siebie i zaczęła namiętnie całować. Wulkan, nie dziewczyna !
Nie mogliśmy sie od siebie oderwać przez dobrych 10 minut. Kiedy tak czekaliśmy na autokar, zaczęła opowiadać, że moglibyśmy ze sobą chodzić , mimo dzielących nas kilometrów. Zgodziłem się. Kiedy odjechała poczułem się wspaniale jak nigdy wcześniej.
Kiedy mam słabsze chwile i nie wychodzi mi tak dobrze z innymi dziewczynami , to przypominam sobie tą historię i nabieram chęci do działania i do niepoddawania się, wiem, że wszystko jest możliwe. Niech moc uwodzenia będzie z wami.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
niech zgadne, kawal, ktory
pon., 2011-10-24 12:33 — Ramoselniech zgadne, kawal, ktory mial wywolac podniecenie to kawal, o napakowanym kolesiu z piszczacym glosem? ; )
Podziel się z nami lub podaj
pon., 2011-10-24 14:57 — LunejPodziel się z nami lub podaj link do tej NLSowej rutyny o pożądaniu i zakochaniu.
Rutyna zaczerpnięta z
sob., 2011-10-29 21:01 — mały VicRutyna zaczerpnięta z Alchemii ... Gdzieś między 50, a 60 stroną.